Dzieci duże, czy małe?

Tata wobec systemu

Sąd apelacyjny wydał ostateczny wyrok. W stosunku do wyroku sądu okręgowego wprowadził dwie zmiany – sprostował pomyłkę w sprawie kontaktów (pisałem już o tym wcześniej) oraz podwyższył o 40% alimenty (może warto zaznaczyć, że akurat od prawie roku byłem bezrobotny). Odrzucił wszystkie moje wnioski dotyczące równej opieki itp. W sumie to dosyć stereotypowe orzeczenie i można się go było spodziewać. Sądy zdaje się rzadko próbują wniknąć w szczegóły i coś rozpoznać. Ale… zabawne było uzasadnienie, które sędzia sądu apelacyjnego wygłosił i nawet się nie zaczerwienił.

Otóż połowę uzasadnienia zajęło tłumaczenie, że dzieci są już duże i mają duże potrzeby. Dlatego należą się im wyższe alimenty. Drugą połowę uzasadnienia sędzia poświęcił na tłumaczenie, że dzieci są małe i nie mogą zbyt długo nie widzieć matki…

Może głupio czepiam. Sędzia pewnie ma opracowane elementy na uzasadnianie poszczególnych elementów wyroków. A że akurat w moim przypadku się złożyły dwa, które nie do końca do siebie pasują…

GD Star Rating
loading...
Tata wobec systemuWyrok w imieniu Rzeczypospolitej, a wykonanie w czyim imieniu?Mój największy życiowy błąd…
Ten wpis został opublikowany w kategorii alimenty, opieka nad dziećmi, sądy, urzędy, instytucje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dzieci duże, czy małe?

  1. NotifyEwa pisze:

    Hehe, brzmi komicznie, fakt, ale z drugiej strony czy sami nie tłumaczymy dzieciom że są na coś za małe (jazdę na dwóch kółkach, czytanie książek bez obrazków, filmy po 20 itp.) a na coś za duże (na pieluchy, na karmienie butelką, na spanie z mamą albo tatą, na śiniak trójkołowy rower itp.) I biedne dzieci wtedy mówią – no jak to – to ja jestem już duży czy mały? jak im wytłumaczyć rozwój i jego etapy, ech.
    W każdym razie Mateuszu ubolewam nad nieprzychylnym dla ciebie wyrokiem i życzę siły.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyMateusz pisze:

    Ewo, ale tutaj chyba sytuacja wygląda nieco inaczej. Jeżeli matka może wysłać dziecko za granicę na obóz harcerski do lasu na miesiąc, a nie może pozwolić, żeby dziecko mieszkało u ojca przez 7 dni, to chyba coś tu jest postawione na głowie. A do tego potrzeby dzieci rosną w miarę równomiernie z samodzielnością. To nie tak, że dziecko za duże na pieluchę, ale za małe na picie alkoholu. To raczej wyglądało tak, że dziecko jest za małe na to żeby jeździć na rowerze, ale za duże na to, żeby jeździć na hulajnodze.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo