…nie robię

Tata wobec systemu

Skoro nie mogę wychowywać dziecka swego,
Nie robię następnego!

Skoro większość władz, włączając w to władzę sądowniczą, ma w głębokim lekceważeniu to z kim i w jakich warunkach rosną młode pokolenia Polaków, podejmuję akcję-działanie przez zaniechanie. W związku z tym, że jak to określił pewien bandyta w postanowieniu, wniosek ojca o to by mógł wychowywać własne dziecko jest „przedwczesny” to ja poczekam na taką zmianę prawa, która będzie dawała mi gwarancję tego, że będę mógł chować swoje dziecię od chwili urodzenia, a jak będę chciał, to nawet wcześniej.

I niech się system emerytalno-rentowy rozwali, niech nam spada PKB, przyrost naturalny i co tam jeszcze… Możecie nawet wywiesić w Polsce tabliczkę z napisem ZAMKNIĘTE. Wygląda na to, że tyle tylko można zrobić, żeby nic nie robić! Wy nie robicie. Ja też nie robię. Akcja wkrótce dostępna na Facebooku.

GD Star Rating
loading...
...nie robię, 4.9 out of 5 based on 14 ratings
Tata wobec systemuStop psuciu prawa!Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem, czyli …nie robię cz. 2
Ten wpis został opublikowany w kategorii desperacja, dyskryminacja, miłość rodziców, prawa dziecka, prawa rodzicielskie, prawo i praktyka, relacje między rodzicami, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu, system wartości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „…nie robię

  1. NotifyMateusz pisze:

    Znaczy… tu jest kłopot. We wszystkich innych sprawach można przyjąć założenie, że jeżeli chcę aby moje przekonania itp. itd. stały się powszechniejsze, to spłodzę więcej dzieci, wychowam je porządnie i będzie OK. Niestety, okazuje się, że często płodzimy dzieci po to, żeby wychowywał je ktoś o zupełnie innych przekonaniach, ale czasem nawet bez jakichkolwiek kwalifikacji moralnych.
    Inna droga pilnie potrzebna. Ale jaka? Czy istnieje jakaś metoda, żeby zabezpieczyć siebie i swoje przyszłe dzieci przed psychopatyczną lub inaczej zniekształconą osobowością ich drugiego rodzica? Chyba tylko jedna…
    Zanim przystąpimy do tworzenia związków zastanówmy się, czy nasz kandydat/kandydatka jest dobrym partnerem na całe życie i rodzicem dla naszych dzieci, czy może tylko super zabawowym kumplem/kumpelką do spędzenia niezłej imprezy i zabawienia się przez jakiś czas. Szukajmy partnerów do życia, nie do zabawy. Zabawa szybko się nudzi, a życie zostaje…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo