Przy użyciu środków komunikacji na odległość

Alienacja rodzicielska

Opiekę nad dziećmi można sprawować podobnie, jak funkcje w organach spółek handlowych, osobiście uczestnicząc lub korzystając z nowoczesnych form komunikacji. Czasami nawet to drugie rozwiązanie wydaje się niektórym lepsze. Przecież to, co najważniejsze można szybko przez telefon powiedzieć i nie trzeba tracić czasu z dziećmi.

Kiedy _PM_ ma ważne zajęcia, jak wyjazd z narzeczonym, spotkanie ze znajomymi, wycieczkę zagraniczną – istotne jest, żeby ktoś inny niż ojciec zaopiekował się dziećmi. Dziadkowie a nawet znajomi matki są zawsze lepsi.

Co innego, kiedy dzieci są z ojcem. Wtedy najważniejsze jest pokazać dzieciom, że się jest na posterunku. W ciągu jednego popołudnia _PM_ może zadzwonić nawet kilka razy do każdego z dzieci. Dzieci czują się skrępowane, odchodzą od stołu, jeżeli jest akurat obiad, chowają się do pokoju. Rzadko wynikają z tych rozmów jakieś ważne rzeczy. Czasem, kiedy dzieci się nie ukryją, słychać rozmowę. Tak, mamo, dobrze się czuję. Tak, jemy obiad. Tak, zrobię lekcje…

A może chodzi tylko o to, żeby utwierdzić dzieci w przekonaniu, że to mama kontroluje sytuację, tylko ona jest odpowiedzialna i że to ona decyduje…

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaKażdy chce spędzić wakacje z dziećmi?Najważniejsze, to znaleźć przyczynę wszelkiego zła…
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, opieka nad dziećmi, PA i PAS, zespół alienacji rodzicielskiej i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Przy użyciu środków komunikacji na odległość

  1. NotifyRJW pisze:

    Córka przez długi cvzas była tresowana, by porzucić swoje przywiązanie do mnie. Najpierw matka uniemożliwiała wszelkie kontakty. M. in. wyprowadziła się z domu by w sądzie opowiadać bajdy jak to nie mogą tu mieszkać i nazywając szarpaniem dziecka usiłowanie romowy z nim w przedpokoju, podczas gdy chciała je przepchnąć tak bym nie miał kontaktu. W celu izolowania nawet do toalety nie wypuszczała i na nocnik wysadzała duże dziecko. Gdy wymusiłem to możliwe były tylko w domu, a matka wchodziła co 5 minut. Gdy wymusiłem wrewszcie wychodzenie dziecko śmiało się i rozmawiało (czytalismy też książki) póki nie zobaczyło aparatu. Wtedy stawała na baczność i zakrywała ręką usta. Winę za to ponosi WYŁĄCZNIE Rzeczpospolita Polska, której sądy nijak nie reagowały na te skandaliczne zachowania. Próby przejęcia opieki nad dzieckiem kończyły się zwykłym szkalowaniem, które sądy braly za dobrą monetę, albo twierdziły, że nic się nie da zrobić z tym. Raz tylko było, że jak nie będzie grzeczna mamusia to zapłaci 200 zł. oczywiście nawet tego nie mozna wyegzekwować.
    Zazanaczam, że wszyscy się dziwili, że tyle czasu poświęcam dziecku i jak je wychowuję, I tak łatwo zmieszać z błotem za nasze pieniądze!!! Podatników!!! jakbys sobie kata opłacał (hitlerowcy wozili Żydów do obozu zagłady za ich własne pieniądze). Żadna organizacja się tym nie zainteresowała. Ponieważ załatwiam wiele spraw innych to widzę ten sam bełkotliwy styl , z którego wynika, że nie wiedzą o co chodzi.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyEwa pisze:

    Boże, czyżbym była jedyną matką, którą cieszą dobre relacje ojca z dziećmi i cieszę się jak się dogadują? Czy to się zmieni? Czy stanę się zołzą? A może już jestem? Grin Bo i tak mi się zarzuca utrudnianie…. Czy po rozpadzie związku czepia się człowiek wszystkiego? Czy to tylko taki typ tak ma? Za dużo pytań Grin

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyMateusz pisze:

    Ewo, nie jesteś jedyna. Znam wiele matek, które mają takie podejście jak Ty. To, o czym piszemy tutaj, to chyba jednak pewien margines. Szkoda, że w ogóle występuje, ale… Żeby to zmienić, to musimy zwalczać stereotypy. Statystyki pokazują, że kobiety też szkodzą dzieciom, że też są agresywne, że robią różne złe rzeczy podobnie jak mężczyźni. Ale nadal “mówi się” o przemocy mężczyzn wobec kobiet a nie mówi o przemocy w drugą stronę. Ostatnio wyczytałem też, że znacznie częściej kobiety kierują swoją agresję na dzieci, niż mężczyźni…
    Trzeba walczyć z patologiami a nie z płcią. System powinien zakładać równość obojga rodziców. I analizować konkretne sytuacje, kiedy są podejrzenia, że coś nawala. A nie przyjmować jako standard, że matka jest dobra a ojciec zły i tylko czasem dać się przekonać, że ten ojciec nie jest taki tragiczny…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyOjciec po przejściach pisze:

    Ewo, nie jesteś wyjątkowa, moja żona wniosła w posagu dwójkę dzieci, jak pełniłem obowiązki narzeczonego, dzieci były dość regularnie pobierane przez tatę (bez jakichkolwiek przeszkód ze strony matki). Kiedy zostaliśmy małżeństwem Pan Tata jakby umył rączki, całymi tygodniami dawał dzieciom znak życia przez telefon raz na kilkanaście dni, kiedyś zabrał na weekend w sobotę skoro świt o 13.30 i oddał o 17.00 w tę samą sobotę, więc bywa różnie. Wkurzyłem się nie tyle, że młodsze dziecko wisi na mnie, że kilka razy zwróciło się per “tato” ale, że gostek nie zauważa iż traci więź z dzieckiem na własne życzenie. Ja jestem dość świadomym rodzicem i staram się dobrze wypełniać obowiązki męża matki, wszystkie dzieci traktuję podobnie (od swoich więcej wymagam) i jest mi zwyczajnie trochę wstyd za faceta. Ja nie mam najmniejszego problemu z kontaktami z dziećmi, nigdy nie odebrałem żadnego komunikatu w temacie “szczucia” choć nie ukrywam, że było kilka okazji kiedy skakaliśmy sobie z panią matką do gardła, to jednak staraliśmy się dzieci w tym nie babrać. Odkąd, kiedy moje dzieci są z nami, a do pani matki przyjeżdża jakiś facio telefony zredukowały się do niezbędnego minimum czyli sms “kiedy będziecie?” Dawniej bywało tak jak opisuje Mateusz 7 do obiadu i 8 do kolacji.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo