Co szkodzi dziecku, a co mu pomaga…

Alienacja rodzicielska

No, w końcu się dowiedziałem. Dzieciom jest bardzo przykro, że tata składa wnioski o obniżenie alimentów. Nie powinien tego robić.

No, w takim razie rozumiem, że kiedy tata wyląduje w więzieniu za długi alimentacyjne będzie to dla dzieci dobre. I dobre jest to, że komornik zablokował mu dostęp do wszystkich kont bankowych, zakazując jakichkolwiek wypłat. I dobre jest to, że wpisał tatę do Krajowego Rejestru Dłużników. I dobre jest dla dzieci, że tata nie ma ani złotówki, żeby móc im cokolwiek kupić, kiedy są u niego. Nie mówię o biletach do kina czy lekcjach jazdy konnej, ale chociażby o jedzeniu…

Jakie to szczęście, że są na świecie ludzie tacy, jak _DK_, _BPL_ czy _DPL_… Dzięki nim dzieci nie wiedzą do końca, co spotkało ich ojca. Tylko ile czasu można żyć na czyimś wyłącznym utrzymaniu? Obecnie moje alimenty przekraczają znacząco moje wynagrodzenie. Czyli z każdym miesiącem rośnie zadłużenie. Spora część pieniędzy, które mógłbym przeznaczać na dzieci jest, decyzją _PM_, przekazywana komornikowi na koszty jego działania, funduszowi alimentacyjnemu, bankom… W sumie około 20% wszystkich moich zarobków idzie obecnie na utrzymywanie aparatu egzekucji. A nigdy się nie uchylałem od płacenia. Komornik został nasłany na mnie w 6 dni po tym, jak się spóźniłem z zapłatą. Kiedy nagle straciłem pracę. I mimo, że uprzedzałem, że będzie trudniej…

Dla dzieci to dobrze, że ten aparat egzekucji istnieje. Dzięki niemu mama jest zadowolona i może się nimi dobrze opiekować. A przecież pieniądze taty i tak nie są im potrzebne, bo _PM_ ma tysiące lepszych sposobów na pozyskanie kasy. Chociażby nieoficjalnie prowadzone zajęcia, działalność prowadzona na konto przyjaciółki, rzekome darowizny od znajomych i pożyczki od rodziny…

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaNajważniejsze, to znaleźć przyczynę wszelkiego zła…Ile można powiedzieć dzieciom…
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, alimenty, opieka nad dziećmi, PA i PAS, sądy, urzędy, instytucje, zespół alienacji rodzicielskiej i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Co szkodzi dziecku, a co mu pomaga…

  1. NotifyJózek pisze:

    Nie mogę po prostu słuchać gadania o tych pieniądzach!!! Dzieci nie potrzebują pieniędzy, ale zaspokajania ich potrzeb!!! Usprawiedliwionych potrzeb – tak mówi zresztą kro.
    Potrzeby dziecka określają rodzice. Jak się nie zgadzają to o potrzebie dziecka orzeka sąd. Dziecko np. nie potrzebuje płatnej szkoły! dziecko potrzebuje wykształcenia. To wiadomo. A o wyborze płatnej szkoły to już swobodnie decydują rodzice – OBOJE! Dziecko nie potrzebuje markowych ubrań tylko odzieży dostosowanej do pogody. Potrzbuje także ubrań dla realizacji oczywistej u starszych dzieci potrzeby prestiżu i przynależności do danej grupy rówieśniczej. Ale już jaka to marka spodni czy butów decydują rodzice wspólnie!!! w braku zgody decyduje sąd. itd. Można też sądom nie zawracać głowy i podzielić kompetencje opiekuńcze między rodziców. A oni sami najlepiej zdecydują czy chcą bardziej zaspokajać potrzebę prestiżu markowymi ubraniami czy Ipodem bo przecież wszystkich zachcianek spełniać nie można! Zasądzanie alimentów wg często wydumanych potrzeb zgłaszanych przez rozżalone rozwodem matki jest naruszeniem prawa ojca do wychowania dzieci w sposób uznany przez ojca za właściwy oraz prawa dziecka do właściwego wychowania przez oboje rodziców.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo