Czy to grzech być ojcem?

Alienacja rodzicielska

Przeczytałem w czwartkowej Gazecie wstrząsającą historię Tomasza Lipskiego Moje jedyne przestępstwo: jestem ojcem i sobie pomyślałem, jak wiele elementów tej historii dotyczy każdego z nas na no co ty Tato. Być może nieco różne są szczegóły każdej historii. Pewnie każdy nieco inaczej reaguje. Ale podstawowa przyczyna jest jedna i ta sama. Jesteśmy ojcami. A w świetle naszego systemu społeczno-prawnego to jest grzech. A jedyna metoda, żeby go odkupić, to regularnie płacić alimenty i absolutnie nie interesować się dzieckiem.

Jak to się dzieje? Dlaczego akurat my? Przecież większość ojców znajduje w oczach społeczeństwa i organów państwa uznanie. Oni są od nas lepsi, czy my jesteśmy gorsi? Bo przecież nasza grzeszność nie wynika nawet z tego, że odeszliśmy od matki. Przecież znacząca część nie odeszła, tylko została wyrzucona, albo zastąpiona.

A może chodzi o to zainteresowanie i chęć udziału w życiu dziecka? Kiedy żyliśmy z matkami czy byliśmy potrzebni w życiu dzieci? A może już wtedy naszą najważniejszą funkcją było zasilanie konta? Czy nasza grzeszność nie zaczęła się wcześniej?

Czasem myślę sobie, że to wszystko było do przewidzenia? Że ktoś przenikliwy patrząc z boku mógłby stanąć na naszej drodze do ołtarza, przed oblicze urzędnika USC czy na drodze naszego samochodu z rzeczami, kiedy się wprowadzaliśmy do wspólnego mieszkania, i zawołać „Zatrzymajcie się! Z tego nic nie będzie! Najpierw porozmawiajcie. O życiu, o przekonaniach, o priorytetach, o dzieciach i… o możliwym rozstaniu”.

Mam wrażenie, że często jesteśmy lepiej przygotowani do dwutygodniowego urlopu w egzotycznych krajach, niż do zostania rodzicami. Pytamy w biurze podróży o każdy szczegół wyposażenia lokalu. A co będzie jak pogoda nie dopisze? A co, jak biuro zbankrutuje? A co, jak samolot nie będzie mógł odlecieć? A czy tam jest bezpiecznie? A nie szykują się rozruchy jakieś czy rewolucja?

Czy zadajemy sobie tyle różnych pytań, zanim zostaniemy rodzicami? Kto z nas zapytał: „a co, jeżeli nie będziemy umieli ze sobą żyć?”

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaRodzic w kwadratowym kole… czyli walka ustawy z alienacjąGdy rodzice toczą wojnę
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, być ojcem, miłość rodziców, moje ojcowanie, ojcowie i dzieci, opieka nad dziećmi, PA i PAS, prawo i praktyka, zespół alienacji rodzicielskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czy to grzech być ojcem?

  1. Notifyzainteresowany pisze:

    Ciekawa historia. Dziękuję ci za ten link. Od dawna “zbieram” artykuły odnośnie historii ojców. Masz rację, większość historii ma podobne wątki. W kilku artykułach są również opinie sędziów, psychologów, instytucji. Większość tych osób wypowiada się negatywnie o izolowaniu dziecka, czy wykorzystywaniu go jako “karty przetargowej”. Sądy mają wiele instrumentów, aby ukrócić negatywny wpływ matki. Zastanawiam się, dlaczego tak się nie dzieje?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 4 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo