Każdy chce spędzić wakacje z dziećmi?

Alienacja rodzicielska

Ustalenie podziału wakacji nie jest łatwe. Niby sąd powiedział jasno – dzieci będą z ojcem jeden miesiąc wakacji. Ale dzieci jadą  na obozy harcerskie na prawie miesiąc. Drugi miesiąc ze mną i z matką zostaje tydzień? No to proponuję – podzielmy się po połowie po odjęciu obozów. Ale każdy dzień, godzina przekazania, kto przewiezie dzieci – to temat do dyskusji. Każdy chciałby być z dziećmi jak najdłużej…

W zeszłym roku dzieci miały pojechać z mamą na Mazury. Kilka razy rozmawiałem z nimi przez telefon. Nigdy nie dopytywałem o szczegóły. Trochę się zdziwiłem, kiedy ją zobaczyłem pod hipermarketem niedaleko domu, jak pakowała do samochodu sama wielkie zakupy. Jeszcze bardziej się zdziwiłem, kiedy dzieci powiedziały, że na Mazurach były bez mamy tylko ze znajomymi, bo mama ma chory kręgosłup i nie mogła ze względów zdrowotnych pojechać.

Ale kiedy kilka tygodni później (już w ciągu roku szkolnego) dowiedziałem się, że dzieci spędziły tydzień u dziadków, bo mama wyjechała z narzeczonym do Grecji to przestałem rozumieć cokolwiek. Zwłaszcza, że dzieci nie mogły tego czasu spędzić ze mną. Tak, jakby nie miały ojca…

Ja wiem, że syty głodnego nie zrozumie. Jak dzieci spędzają z matką większość czasu, to ona stara się mieć chwilę dla siebie. Ja walczę o każdą chwilę spędzoną z dziećmi. Ale matka woli obciążyć nimi dziadków, niż żeby spędziły kilka dni z ojcem…

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaKochajmy się!Przy użyciu środków komunikacji na odległość
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, decyzje w ważnych sprawach dzieci, opieka nad dziećmi, PA i PAS, zespół alienacji rodzicielskiej i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Każdy chce spędzić wakacje z dziećmi?

  1. NotifySwitek pisze:

    Kiedy urodził się mój KS zrezygnowałem z walki o moje dzieci. Poddałem się. Stwierdziłem, że nie mam ochoty walczyć. Po jakimś czasie wszystko odwróciło się o 180 stopni. Teraz PS i PC proszą o spotkania i często pierwsze zaczepiają mnie na GG itd.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyEwa pisze:

    świetnie, wygląda że na to że bierny opór działa! Jak we flircie – pozaczepiasz, potem udajesz obojętność, i cel zdobyty Wink

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyJózek pisze:

    Dziadkowie też rodzina i to nawet bliska.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Jak się okazuje w moim przypadku jedni dziadkowie są rodziną bliższą nią ojciec. Drudzy dziadkowie zdecydowanie dalszą… W ogóle jakoś tak dziwnie wychodzi w moim przypadku, że to nie stopień pokrewieństwa, ale przynależność do właściwej gałęzi drzewa genealogicznego decyduje o prawach, możliwościach, “bliskości”…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 1

  5. NotifyIwona pisze:

    Mateuszu, ta Twoja ex to wyjątkowo wyrachowana i przy okazji bez wyobraźni kobieta.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 1

  6. NotifyMateusz pisze:

    Przez grzeczność nie przeczę…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 1

  7. NotifyHedgie pisze:

    A mnie zastanawia, co z tego wszystkiego rozumieją dzieci. Jak się im tłumaczy, że pojadą same na wakacje lub ze znajomymi. I jak się tych znajomych zatrudnia do opieki – za wynagrodzeniem czy za darmo? Wstydziłabym się wysłać dzieci na wakacje ze znajomymi. Z jakiej paki obcy ludzie mają się zajmować moimi dziećmi? Ludzie na urlopie zwykle chcą odpocząć, a nie zajmować się obcymi dziećmi, nawet jak są zaprzyjaźnione i fajne. I kto w tym czasie ponosi za nie odpowiedzialność – rodzice czy znajomi? I jak im się później tłumaczy “cudownie uzdrowienie” po wakacjach?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 0

  8. NotifyMateusz pisze:

    A dlaczego matkę miałoby obchodzić, co myślą dzieci? Przecież ona wie wszystko najlepiej, czyż nie? A znajomi chyba wiedzą, że ona wymaga wsparcia, skoro go udzielają. Ciekawe, jak to wygląda w świetle prawa… Czy można by taką sytuację jakoś… rozpracować na gruncie pozwu, obrony, wyroku… Czy jest z nami prawnik?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo