Odbite światło, czy szeroko rzucany cień?

Alienacja rodzicielska

Wiele pisałem ostatnio o radości, jaką czujemy widząc kolejne osiągnięcia _KS_. Jak coraz więcej rozumie, coraz więcej wyraża, coraz lepiej wrasta w środowisko, otoczenie, rodzinę. Pisałem również sporo o tym, jakie skutki dla moich dzieci ma postawa _PM_, która przedkłada osobista walkę ze mną nad potrzeby dzieci. A teraz okazuje się, że te tematy się gdzieś łączą…

Ostatnio _KS_ wracał z mamą do domu. Zatrzymali się przy bramie, żeby ją otworzyć. I wtedy _DK_ usłyszała od syna:

A wiesz mamusiu, że do nas przyjeżdża taka pani, mama _JC_, ale ona nigdy nie wjeżdża tylko stoi przy bramie?

Dla _KS_ to dziwne, bo jak ktoś do nas przyjeżdża, to zawsze wjeżdża przez bramę, przychodzi, wita się. Tak rozumie relacje między ludźmi. Ktoś, kto się ukrywa za bramą, kto niby przyjeżdża, a jednak nie przyjeżdża, kto się nie przywita i się chowa przed gospodarzami… to jakieś odstępstwo od normy. Zwłaszcza dla dziecka, które sobie dopiero porządkuje świat.

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaDziecko pociesza…I komu wierzyć?
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, miłość dzieci, miłość rodziców, opieka nad dziećmi, PA i PAS, relacje między rodzicami, wychowanie, zespół alienacji rodzicielskiej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Odbite światło, czy szeroko rzucany cień?

  1. NotifyHedgie pisze:

    Czekanie pod płotem jest pewnie odstępstwem od jakiejś ogólnej normy dobrego wychowania. Pewnie, że lepiej jest zachowywać się normalnie. Albo choćby zachowywać pozory normalności. Jeżeli jednak eks żona nie chce uchodzić za człowieka cywilizowanego, to niech lepiej czeka pod bramą.

    Była żona mojego męża też nie wchodzi do naszego domu. W gruncie rzeczy jestem z tego zadowolona. Jak ktoś nie umie być kulturalny, to niech stoi tam, gdzie go nie widzą inni. To w sumie grzeczne zachowanie z jej strony – wie, że się nie zachowa przyzwoicie, więc dla dobra ogólnego unika kontaktu. Można pomyśleć, że to taktowna osoba.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 0

  2. NotifyMateusz pisze:

    Hedgie: Można pomyśleć, że to taktowna osoba.

    Można tak pomyśleć, ale po co? Evil Grin

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyOlgierd pisze:

    Hedgie,

    Moja BM jest jeszcze taktowniejsza. Do domu, w którym mieszkamy z Synem podczas mojej opieki nawet się nie zbliżyła. To obowiązek ojca rozpocząć i zakończyć kontakty w miejscu zamieszkania matki. Nawet jeśli matka pracuje 2 km od tego miejsca, a do niej ode mnie jest 12 km. I gra muzyka. Smile

    Mateusz,

    Co się kobiety czepiasz? Może nieśmiała po prostu…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo