Kochajmy się!

Alienacja rodzicielska

Jakieś 4 lata temu dzieci zaczęły opowiadać, jak to były z pewnym panem w sklepie, zawoził je do szkoły czy pomagał kupować psa. Ponieważ jestem uczulony na inwigilację, nigdy nie dopytywałem. Ale z ich opowiadań można się było dowiedzieć, że to ktoś ważny w ich życiu. A później była oficjalna kolacja z _BPM_. A potem wspólny wyjazd wakacyjny. Dzieci w bardzo naturalny sposób o tym opowiadały.

Kilka miesięcy temu przestały. Nawet od razu nie zauważyłem. Dopiero, kiedy w sądzie na rozprawie usłyszałem zdanie “mieszkam z moim mężem”, coś mnie tknęło. Dowiedziałem się, że _PM_ wzięła ślub z _MPM_ cztery miesiące wcześniej. Czyżby dzieci o tym nie wiedziały? Nie sądzę. Raczej zostały zobowiązane do zachowania tajemnicy, albo miały z tym problem. Dlatego przestały o tym panu mówić w ogóle…

Nie oczekuję, że zostanę przedstawiony nowemu mężczyźnie _PM_ nawet, jeżeli on mieszka w moim domu, do którego ja nie mam wstępu. Ale może dzieciom byłoby łatwiej, gdyby nie musiały się ciągle pilnować? A może jakby miały świadomość, że tata nie protestuje i nie ma żalu, byłoby im łatwiej?

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielskaNadarzającą się okazję trzeba wykorzystaćKażdy chce spędzić wakacje z dziećmi?
Ten wpis został opublikowany w kategorii zespół alienacji rodzicielskiej, opieka nad dziećmi, PA i PAS, alienacja rodzicielska i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

One Response to Kochajmy się!

Dodaj komentarz