Opowiedz nam swoją historię

Drodzy Czytelnicy!

Pokażmy jak po rozstaniu rodziców bywają łamane prawa dziecka do posiadania i bycia wychowywanym przez oboje rodziców. Zgłaszajmy swoje historie pocztą elektroniczną na adres historia@nocotytato.org.pl.

W swojej wiadomości prosimy podać informację jakie zjawisko stało się Państwa udziałem. Najczęściej według nas spotykane to:

  • wybór szkoły dla dziecka przez jednego rodzica bez uzgodnienia z drugim rodzicem
  • podjęcie długotrwałej terapii dziecka przez jednego rodzica bez uzgodnienia z drugim rodzicem
  • wybór dla dziecka zajęć pozalekcyjnych przez jednego rodzica bez uzgodnienia z drugim rodzicem
  • organizowanie wyjazdów wakacyjnych przez jednego rodzica bez uzgodnienia z drugim rodzicem
  • doprowadzenie do „śmierci cywilnej” jednego rodzica przez drugiego rodzica za pomocą alimentów
  • manipulacja psychologiczna dzieckiem – można rozpoznać po argumentach w stylu „dziecko z własnej woli nie chce”
  • arbitralne i bezwzględne ograniczenie kontaktów dziecka z jednym rodzicem przez drugiego rodzica
  • ingerowanie w sposób spędzania czasu przez dziecko z jednym rodzicem przez drugiego rodzica a w szczególności ograniczanie kontaktów dziecka z najbliższymi dla drugiego rodzica osobami
  • wyjazd dziecka za granicę z jednym z rodziców bez uzgodnienia z drugim rodzicem
  • bezzasadne ograniczenie praw rodzicielskich jednego rodzica w trakcie rozwodu
  • doprowadzenie do ucieczki rodzica za granicę za pomocą nękania oskarżeniami, egzekucjami lub „dorabianiem gęby” w środowisku
  • pomówienia o molestowanie jednego rodzica wobec drugiego
  • pomówienia o przemoc fizyczną jednego rodzica wobec drugiego

W przypadku dwóch ostatnich punktów prosimy zgłaszać wyłącznie sprawy prawomocnie zakończone bez uznania zarzutów. Interesują nas zarówno sytuacje doświadczane bezpośrednio przez Państwa jak i takie, w których Państwo uczestniczyliście lub uczestniczycie jako osoba trzecia – chociażby jako dziecko lub rodzic rozstających się rodziców albo jako ich nowy partner życiowy.

Nie zakładamy biura interwencji. Nie obiecujemy, że rozwiążemy Wasze problemy. Będziemy jedynie próbowali przekazać Wasze historie mediom tak, żeby nagłośnić problemy rodziców po rozstaniu. Zapewniamy oczywiście pełną anonimowość. Wystarczy napisać kilka zdań opisu problemu, podać adres poczty elektronicznej i ewentualnie numer telefonu. My zobowiązujemy się, że przekażemy kontakt do Was jedynie dziennikarzom zainteresowanym w nagłośnieniu sprawy. A dyskrecję w kontaktach z dziennikarzami zapewnia już prawo prasowe.

Żeby media mogły dobrze opisać zjawiska potrzebują konkretnych przypadków. Inaczej powstaną suche opracowania, które nikogo nie zainteresują. Z drugiej strony my musimy dotrzeć do szerokich rzesz odbiorców, jeżeli chcemy zmienić naszą sytuację w społeczeństwie. Zatem nasza współpraca z mediami to konieczność. Ważne jest jednak, żebyśmy się koncentrowali na problemie, a nie realizowali osobistą zemstę czy rewanż. Mówmy o krzywdzie naszych dzieci i naszej, a nie o nienawiści. Nie atakujmy. Szukajmy przyczyn a nie winnych. Pokażmy, jak działa system.

GD Star Rating
loading...
Opowiedz nam swoją historięJak się to robi w Lublinie…
Ten wpis został opublikowany w kategorii akcje no co ty Tato, ogólne, opowiedz nam swoją historię. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Opowiedz nam swoją historię

  1. NotifyOlgierd pisze:

    Krzysztof Mariusz Kokoszka,

    Panie Krzysztofie,
    Z grubsza się z Panem zgadzam. Choć chyba nie tyle brakuje opracowań, co woli ich czytania. I mam wątpliwości, czy podrzucanie lektur to właściwa droga. Zna Pan procedury – wyrok ma być zgodny z LITERĄ prawa. Jeśli wyższa instancja nie dopatrzy się uchybień proceduralnych, nie ma znaczenia alienacyjna wymowa wyroku, skoro alienacyjny jest sam system. Nowelizacja z 2009r., na którą liczyliśmy, okazała się totalną porażką. A art. 107 i umieszczenie przesłanki do ograniczenia praw dlatego, że rodzice żyją w rozłączeniu, to już skandal na miarę europejską.
    Pomysłów na działania jest dużo, problemem jest to, że idą w różnych kierunkach. I ich efekty się wzajemnie znoszą. Może pora wypracować jeden ważny zgodny głos ojców, wytypować reprezentantów i zacząć solidnie rozmawiać. Również pisać, ale z określoną myślą i do trafionych adresatów.
    Poza paroma językowo-emocjonalnymi wstawkami w Pana opracowaniach uważam je za bardzo wartościowe i świadczące o dogłębnej znajomości zjawiska alienacji rodzicielskiej. Cieszę się, że jest Pan podobnego zdania co my o kontr-izolacji matek, z którą ostatnio się spotykamy i którą uważamy za tak samo niekorzystne zjawisko jak alienacja ojców.
    Zastanawiam się, jakie mogą być dalsze kroki w celu zbliżenia stanowisk, podjęcia jakichś sensownych wspólnych działań… Jeśli ma Pan propozycje, proszę śmiało. Ryzykujemy tylko tym, że nic z tego nie wyjdzie.
    Pozdrawiam.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  2. Część pomysłów działaczy Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA Organizacji Pożytku Publicznego została zebrana w opisie projektu:

    http://opiekawspolna.pl.tl/ODDAJCIE–DZIECI–ar-.htm

    Można rozwiązać każdy problem społeczny, również problem alienacji rodzicielskiej, pod warunkiem, że ma się pieniądze na działalność (opłacenie specjalistów, lobbing na rzecz zmian prawnych itd.)
    Nasze projekty są odrzucane ze względów formalnych bo Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA brakuje wymaganego kilkuprocentowego własnego wkładu finansowego.
    Teraz znowu będziemy aplikować pod warunkiem, że ktoś ten wkład zapewni (w całości lub w części). Potrzeba 34 tys. złotych.

    Na kilka tysięcy rozesłanych w sierpniu 2011r. do instytucji i osób prywatnych maili typu:
    http://opiekawspolna.pl.tl/Pro%26%23347%3Bba-o-po%26%23380%3Byczk%26%23281%3B.htm
    pozytywnie odpowiedział tylko Michał z tego blogu.

    W maju 2011 roku starał się nam pomóc Janusz Palikot (więc trzeba na niego głosować!). Założył 16 tys. zł, ale w ostatniej chwili okazało się, że trzeba 84 tys. i projekt został odrzucony ze względów formalnych:
    http://www.swissgrant.pl/downloads/dokumenty/05_lista_wnioskow_odrzuconych_formalnie_d1.pdf

    Olgierd pisze:

    (…) wyrok ma być zgodny z LITERĄ prawa. Jeśli wyższa instancja nie dopatrzy się uchybień proceduralnych, nie ma znaczenia alienacyjna wymowa wyroku, skoro alienacyjny jest sam system

    Z naszych badań zjawiska alienacji rodzicielskiej wynika, że ta „LITERA prawa” jest bardzo szeroka. Jeśli sędzia jest nawrócony na opiekę wspólną i rozumie mechanizmy ZjAR to ją orzeknie nawet bez przepisów zmuszających go do tego (o które walczymy), a w sądzie karnym uniewinni Rodzica Alienowanego od zarzutów „matki”, które mają jedynie doprowadzić do jego alienacji od dziecka. Więcej na http://www.opiekawspolna.pl.tl.
    Stąd skuteczne jest podrzucanie sędziom do akt publikacji tłumaczącym im mechanizmy ZjAR. Nie mając funduszy na ich wydruk sami jeździmy po sądach. Często sędziowie planują przesłuchiwać nas 10 minut, a wysłuchują dwugodzinnego wykładu na temat ZjAR i orzekają antyalienacyjnie.

    Olgierd pisze:

    „Nowelizacja z 2009r., na którą liczyliśmy, okazała się totalną porażką.”

    Nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekunczego z czerwca 2009 roku o orzekaniu opieki wspólnej za zgodą obojga rodziców – spełniła swoje zadanie: Ludzie usłyszeli o opiece wspólnej (równoważnej, naprzemiennej). Nie mogła rozwiązać problemu alienacji rodzicielskiej strukturalnie bo ZjAR dotyczy tych przypadków kiedy „rodzice” chcą, w trakcie rozwodu, wykorzystać dzieci dla swoich egoistycznych celów. ZjAR nie dotyczy sytuacji kiedy rodzice rozchodzą się ale bez izolowania dzieci od drugiej połowy rodziny. Obydwoje zgadzają się na orzeczenie opieki wspólnej. Załatwcie to 34 tys. złotych wkładu finansowego własnego dla Fundacji to każdy sędzia w Polsce otrzyma – na koszt rządu Szwajcarii (www.swissgrant.pl) – książkę która mu to wytłumaczy.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo