Co z Wami, Panowie?

Walczymy ze stereotypami

Ja mam odwrotny problem do Twojego – zabiegam o zainteresowanie ojca dzieckiem. Ojciec mojego dziecka interesuje się nim raz w miesiącu, kiedy przynosi alimenty. Chyba, że puści pieniądze przelewem. Wtedy się nie interesuje. Mój były mąż często nie ma czasu dla dziecka. Dzwoni, że w tym tygodniu nie da rady dojechać…

Takie i podobne stwierdzenia to stały element w moich rozmowach o blogu na różnych forach, w mailach od czytelników, w komentarzach. Dla mnie to zaskakujące. Znam wielu ojców, którzy usilnie, i często bezskutecznie, zabiegają o kontakty z dziećmi. Takich ojców spotykam również w okolicach mojego blogu. Okazuje się, że moje doświadczenie to tylko połowa rzeczywistości.

Mamy zatem sytuację, w której jedni ojcowie walczą o równouprawnienie rodziców bez względu na płeć, a drudzy tę walkę torpedują. Czy słyszał ktoś o paniach, które byłyby przeciwne przyznaniu praw wyborczych kobietom? Które popierałyby dyskryminację kobiet na rynku pracy? Dlaczego my, faceci, nie możemy stworzyć wspólnego frontu? Co z nami jest nie tak?

GD Star Rating
loading...
Co z Wami, Panowie?, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Walczymy ze stereotypamiOfiara prześladowań czy ofiara losu?Chłopaki nie płaczą
Ten wpis został opublikowany w kategorii opieka nad dziećmi, siła stereotypu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Co z Wami, Panowie?

  1. Notifylilith pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    A tutaj nasuwa mi sie mala dygresja. Mianowicie o wspolpracy i wspoldecydowaniu. Smiem twierdzic, ze jest to mozliwe tylko i wylacznie w takich przypadkach, jak czytalam powyzej, czyli gdy oboje rodzice sa swiadomi, ze dziecko jest najwazniejsze, a nie ich przepychanki. Niestety ogromna wiekszosc ludzi po rozwodzie najchetniej wbilaby sobie nawzajem noz w plecy, a dziecko stanowi swietny towar przetargowy, przepraszam za porownanie. I na zlosc sobie nawzajem nie bedzie tak, jak druga strona prosi, no bo jakze to…I jak swiat swiatem, takie emocje rzadza i beda rzadzic ludzmi, przypadki cywilizowanej wspolpracy sa wyjatkami. Dlatego sadze, ze swiat, do ktorego dazy Mateusz, to taka troche utopia. Tak bardzo trudno jest PRZESTAC MYSLEC O SOBIE I WLASNEJ ZLOSCI I SPOJRZEC NA MALEGO CZLOWIEKA. I wielki szacunek z mojej strony dla tych, ktorzy to potrafia. Nie znam Cie Mateuszu osobiscie, trudno mi Cie ocenic jako czlowieka, wiem na pewno, ze starasz sie byc dobrym ojcem… nieco moze nadgorliwym, ale dobrym. Chociaz z drugiej strony musze przyznac, ze nie bylabym szczesliwa, gdyby moj ex maz wcinalby sie w moje zycie az tak bardzo. Prosiles o szczere komentarze, wiec jest szczery. Pozdrawiam serdecznie Smile

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. Notifywredna ex :) pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    On twierdzi, że kocha, może wg. jego regułki na temat miłości tak jest, ale jak dla mnie to są tylko puste słowa. W sumie to nigdy się nią nie zajmował, nie umiał poświęcić jej czasu. Często myślałam, czy może nie próbuję robić mu teraz na złość, pewnie w którymś momencie mogło tak być, beznadziejne to jest, ale niestety zdarza się w życiu bardzo często, taka nasza durna dorosła psychika, jedyne co chciałam tym osiągnąć, to chyba zmobilizować go do jakiejkolwiek walki o dziecko. To ja zawsze zabiegałam o to, żeby był, tłumaczyłam, że ja mogę być dla niego powietrzem, ale nie dziecko! Może jak twierdzi to moja wina, ja się czepiam, on przecież pracuje i nie ma tyle czasu, ale on go wcale nie ma… Nie rozumiem tego, jak można nie mieć czasu choć co drugi dzień, choćby minutkę na to, aby spytać przez telefon”co słychać kochanie?”… Czy ja za dużo wymagam? Na początku dzwoniłam i prosiłam, aż w końcu usłyszałam, że czego ja chcę, że odeszłam, a teraz wydzwaniam, że najlepiej dla mnie by było gdybyśmy znowu razem zamieszkali, nie byłoby problemu z kontaktem, więc przestałam dzwonić i informować, po co, skoro było to i tak inaczej odbierane. Teraz znowu moja wina, bo nie może jej zabierać, gdyż jest nieodpowiedzialny, bo o niczym go nie informuję i biedny nie wie co się u dziecka dzieje. Myślę, że gdyby jednak częściej dzwonił i się pojawiał nie przegapiałby pobytów w szpitalu, miesięcznej choroby i innych rzeczy jakie się w jej życiu dzieją… Zdaję sobie sprawę, że wina leży gdzieś pośrodku, że on może to zupełnie inaczej odbierać i przedstawiać (co zresztą namiętnie robi), że mogłabym się jeszcze bardziej nagiąć, ale nie będę całego naszego życia naginała dla jego wygody. To on powinien się starać, żeby być ojcem i oparciem dla swojego dziecka! Myślę, że nie ma sensu się więcej rozpisywać, czasami mam jeszcze nadzieję, że nastąpi jakieś zwarcie w jego mózgu i zrozumie co jest w życiu ważne. Zrozumie, że nie ma niczego wspanialszego od opieki nad dzieckiem, od miłości szczerej, bezgranicznej i jedynej jaką tak naprawdę w życiu otrzymujemy za nic…, może zrozumie, ale nie wiem czy da radę nadrobić stracony czas…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyPaciek pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Pozory mylą.
    Rozmawiałem z ojcami którzy zdecydowali się na ograniczenie kontaktów do minimum bądź do zaniechania. Poza ewidentnymi przypadkami “mam to w d….. bo tak chce” w wielu przypadkach w podjęciu takiej decyzji pomogły im byłe żony. Jak napisała lilith wielokrotnie dziecko stanowi “towar przetargowy” jak nie może czegoś osiągnąć sięgają po broń czyli po dziecko.
    Wracając do meritum: Odkąd pamiętam większość rad dot: ojcostwa po rozwodzie brzmiała “zostaw temat masz już ułożone życie na nowo, albo niebawem zaczniesz żyć na nowo, a dziecko będzie z matką bo tak jest i nie zmienisz tego, w sądzie g…. uzyskasz tam same baby siedzą, jak chciała to niech tak ma” Od początku lat 60 do końca ubiegłego wieku w modzie było ograniczanie praw rodzicielskich dla ojców, a matka mimo że alkoholiczka, ćpunka (wpisz dowolną patologię) to zawsze matka i dziecko jej się należy. Mając taki przekaz od naszych ojców, dziadków, w społeczeństwie gdzie obraz ojca który walczy o dziecko to jak porywanie się z motyką na słońce, nie dziwmy się że wielu ojców tak czyni. Sprawę załatwiało się prosto i skutecznie bez miejsca na sentymenty mając w nosie to co czuł ojciec. A jeżeli jakiś coś czuł chciał się schować do jaskini, z jaskini wychodzi się z przekonaniami jaskiniowca Wink
    Mateusz, wszystko jest ok, elektryfikację Polski zakończono w połowie lat siedemdziesiątych Heh
    Ze świadomością jest podobnie uczymy się cały czas, potem wystarczy błysk chwili….

    Ps.
    Ile % sędziów orzekających w sprawach rodzinnych w latach 1960-2010 ilu z nich wywodzi się z inteligencji?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Przyczyny, Paćku, są o ile nie oczywiste, to w każdym razie wysoce prawdopodobne. Chyba już dzisiaj mało kto ma co do tego wątpliwości. Ale my tutaj chcielibyśmy coś tak ruszyć, żeby odwrócić trend… Może właśnie ten błysk wywołać?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifyPaciek pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateusz, długa droga do tej chwili lecz ja się nie przejmuje długością. Patrząc na to co się dzieje odwrócenie trendu nastąpi w następnym pokoleniu. To co robimy tu czy w innym miejscu, robimy dla naszych dzieciaków one zbiorą owoce które my zasiejemy. Rozmawiałem wielokrotnie z kolegą który powoli kończy siedmioletnią batalię o dzieci którą wygrał (1 syn, 2 córki). czasem zastanawiamy się co zrobić aby temat ruszył z kopyta i cokolwiek nie wymyślimy zawsze na początek wychodzi edukacja społeczeństwa, ukrócenie barbarzyńskich wyroków sądów rodzinnych które to sądy wg naszej oceny należy zlikwidować, choć szybciej powinno zlikwidować się tzw. rodk. Edukacja, edukacja jeszcze raz edukacja i informowanie o tym społeczeństwa. 60 lat barbarzyńskiego podejścia sądów rodzinnych doprowadziło do sytuacji którą opisałem w moim wcześniejszym komentarzu czyli do upodlenia roli ojca po rozwodzie. Pomijam sytuacje gdzie facet kompletnie się nie sprawdził, lecz tam gdzie został potraktowany jak szmata z góry z automatu bo tak. Ileż pracy musiał wykonać mój kolega, przedstawić masę dowodów aby zapracować na coś co kobieta w sądzie rodzinnym dostaje z automatu? Ponad 3 lata. Co zgotował sąd rodzinny? 7 lat niepewności dla dzieci i mimo że matka porwała dzieci w trakcie widzenia nie została do tej pory ukarana, akcja miała miejsce prawie 2 lata temu. Facet jak porywa dziecko to maksymalnie w przeciągu 24 godzin wpada do niego policja i dostaje parę razów, jak napiszę skargę to jest tłumaczenie że stawiał opór w trakcie czynności. A tu w kwietniu miną 2 lata a kobieta nie poniosła żadnych konsekwencji.
    Pytanie ilu facetów zdecyduje się na taka walkę z machiną co mój kolega? Niewielu, do tego poza przekonaniem trzeba mieć środki pieniężne i duuuuużo wsparcia. Gdy zapytałem się ile razy spotykał się z opinią “odpuść sobie chłopie” ujmując to statystycznie przyznał że 80%. To jest zatrważający wynik!!!!
    Cokolwiek zrobię w kierunku ucywilizowania tej sytuacji, wiem że robię dobrze, wynik naszej pracy będę podziwiał być może z bujanego fotela gładząc prawie białe włosy…..

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Chciałbym móc spokojnie gładzić główki moich wnuków i prawnuków wiedząc, że zrobiliśmy wszystko, żeby oszczędzić im takich przyjemności, jakich my teraz doznajemy. Że również dzięki nam ich dzieci mają oboje rodziców, rozwijają się w spokoju, bez bitewnego pyłu. Działajmy. Ruszmy bryłę z posad świata. Rozbujajmy tę łajbę!

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo