A może to tak ma być…

Walczymy ze stereotypami

Całkiem niedawno zaskoczyła mnie myśl. Najpierw nieśmiało kiełkowała, potem rozwinęła się w całkiem spójną koncepcję. A w chwilę później wszystko diabli wzięli. Cholerne fakty!

Ale od początku. Myśl owa dotyczyła mądrości sądów i słuszności wyroków. Może to właśnie jest tak, że opieka nad dzieckiem przyznawana jest zwykle matkom, bo one nie wytrzymałyby takiej presji, jaka jest udziałem ojców. W związku z czym prawdopodobnie sąd lub inne RODKi – nie na podstawie litery prawa, tylko pewnego założenia – podejmują decyzję o wyborze opiekuna faworyzując matki po to, aby dzieci faktycznie nie straciły rodzica. Po prostu z ojcem dochodzącym, z tatą w kłopotach takie dzieci mają szansę – mama w podobnej sytuacji odpuściłaby od razu.

Znajdowało to nawet potwierdzenie w relacjach nielicznych ojców sprawujących opiekę, np. borodzieja czy errora. Jednak potem nawiązała ze mną kontakt pewna mama, znajdująca się w analogicznej sytuacji jak ja i wykazująca nie mniejszą determinację dla dobra dzieci. Przestrzega jak oka w głowie terminów wyznaczonych ugodą, choć wymaga to z jej strony może większego wysiłku organizacyjnego, bo na co dzień mieszka dużo dalej, w dodatku za granicą. Ponieważ zauważyła, że w opiece sprawowanej przez ojca nie wszystko chodzi jak w zegarku, a dzieci garną się raczej do niej, walczy jak lwica o zmiany. Trafia na opór, bo narusza status quo. Jej ulubioną instytucją jest jeden z krajowych RODKów, którego opinię zwalcza  z zajadłością godną zawodowego boksera. Powodzenia, szanowna dzielna matko.

Widzę w tej historii co najmniej dwa morały:

  1. jednak na razie nie ma powodów do wiary w mądrość wymiaru,
  2. poziom miłości, zaangażowania i determinacji rodzicielskiej – jak pewnie większości spraw – absolutnie nie zależy od płci.

C.b.d.u. Smile

GD Star Rating
loading...
Walczymy ze stereotypamiWdzięczni za sam akt poczęciaŚrednia, mediana, aspiracje, zdrowie…
Ten wpis został opublikowany w kategorii ogólne, opieka nad dziećmi, sądy, urzędy, instytucje, miłość rodziców, mężczyźni i kobiety i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 Responses to A może to tak ma być…

Dodaj komentarz