Ojcowie górą?

No i znowu wracamy do starych dylematów. Ojciec wygrał w sądzie. Odebrał matce dziecko. Złożył wniosek o skierowanie dziecka do rodziny zastępczej, ale później zmienił go na zabranie dziecka od matki do siebie. Matka dowiedziała się od kuratorów, że nie będzie kontaktów dziecka z matką… A kiedy umundurowane służby zabierały dziecko z domu matki, ono krzyczało: Mamuniu ratuj!

Dokładniej zostało to opisane w tekście „Mamuniu ratuj!”. Policjanci przed 7 rano wyciągnęli 5-letniego Piotrusia z łóżka na portalu radia TOK FM… Wstrząsające jest, że profesor psychologii może tak potraktować własne dziecko. Ale wygląda, że w dyskusji pojawią się jeszcze ciekawsze koncepcje i pomysły. Warto śledzić dyskusję pod tym tekstem.

GD Star Rating
loading...
Sprawa PiotrusiaRozum dołem?
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, być ojcem, dyskryminacja, mężczyźni i kobiety, miłość rodziców, ojcowie i dzieci, PA i PAS, prawnicy, prawo i praktyka, przemoc, psycholodzy, psychiatrzy, badania, relacje między rodzicami, sądy, urzędy, instytucje, zespół alienacji rodzicielskiej i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Ojcowie górą?

  1. NotifyObek pisze:

    Olgierd,
    odpuszczam ojcu, nie podnoszę, że mógł nie mieć wyjścia. A uwypuklam postawę matki, bo media tego nie robią. Media podnoszą larum, że ona jest w ciąży, że dziecko krzyczało mamuniu. Absolutnie nie zajęły się jej postawą, bo to matka, nie?

    Widziałem też film z odbierania dziecka ojcu, też dziecko krzyczało. I co? I wcale nie jestem przekonany, że dziecko pwoinno było zostać z ojcem.

    A bajanie o zmianie systemu. Wybacz, ale weź i zmień ten system skoro to takie proste.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyOlgierd pisze:

    Obek,

    Nie twierdzę, że proste. Ale jak nie spróbujemy, to się na pewno nie uda. Jak nie my, to kto? I jak nie teraz, to kiedy?
    Trawię na tym już 4. rok, bez sukcesów. Pomożesz?
    Mnie chodzi o to, że naszym wrogiem nie są matki. Zgadzam się z Myszakiem, że konfliktu rodziców realnie nie ma. Wrogiem jest sposób myślenia, w tym nasz własny. Wrogiem jest szukanie wrogów zamiast sojuszników – z kim możemy dokonać zmian?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 4 Słabe 0

  3. NotifyObek pisze:

    Olgierd,

    Wiesz minie 20 lat i już ten system zmienimy. Chcesz pomóc? Szaweł da Ci namiary.

    I ja pisałem, że zły jest system, który do tego doprowadza, a matki niektóre z tego korzystają, bo “okazja czyni złodzieja” Frown

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

  4. Notifyfarg_amak pisze:

    Mi niestety, po przeanazlizowaniu dokładnie tej sprawy łącznie z aktami oraz przeczytaniu wszystkich artykułów i opinii ludzkich, w tej sprawie ciśnie się na usta jedyna możliwa odpowiedź: niestety to nie ojcowie są tu górą tylko zaraźliwa głupota ludzka.
    Dziś mija 47 dzień kiedy dziecko nie widziało ani nie słyszało matki. Ojciec twierdzi, że dziecko jest szczęśliwe, sąsiedzi twierdzą, że rozpaczliwie nocami płacze wołając mamuniu, wiadomo również, że przez pierwsze kilka dni po oderwaniu od matki dziecko nie mówiło w ogóle. Niech każdy to skomentuje po swojemu. Ja nie mam siły na komentarze, za bardzo boli mnie serce.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  5. NotifyMateusz pisze:

    Farg_amak, zaraźliwa głupota ludzka

    w tym przypadku nie zna płci, wykształcenia, zawodu… Wszyscy zaangażowani w sprawę zostali nią owładnięci chyba bez wyjątku. I tylko jedna osoba nie poddała się tej głupocie. To dziecko. Ono po prostu cierpi. A tabuny dorosłych wokół prowadzą swoje rozgrywki. Tragiczne!

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo