Witamy Olgierda!

OlgierdDrodzy czytelnicy,
powitajmy serdecznie Olgierda – kolejnego ojca, który będzie współtworzył ten blog. Olgierd od lat zmaga się z konsekwencjami swoich decyzji i z trudnościami wynikającymi z nierównego traktowania rodziców przez system.

Po raz pierwszy spotkałem Olgierda na jednym z forów dyskusyjnych poświęconych sprawom ojców. Spodobało mi się jego rzeczowe podejście do tematu i umiejętność nawiązania kontaktu z rozmówcą. Od pewnego czasu Olgierd aktywnie uczestniczył w dyskusjach na tym blogu jako olowas.  Jego komentarze zostały teraz podpisane jako Olgierd. Jestem przekonany, że Państwo nadal będą czytać jego wypowiedzi i wpisy z zainteresowaniem.

Jednocześnie pragnę poinformować, że w najbliższym czasie dołączą do nas kolejni autorzy. W tej chwili prowadzę rozmowy (w różnym stadium zaawansowania) z czterema paniami – bo przecież kwestia ojcostwa jest sprawą wszystkich a nie tylko facetów – oraz z jeszcze jednym ojcem. Możliwe również, że niedługo skonkretyzują się rozmowy z kolejnym ekspertem – terapeutą zajmującym się w sposób szczególny formacją duchową (nie mylić z religijną) mężczyzn.

Jeszcze raz serdecznie witam Olgierda a wszystkich zapraszam do lektury.

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ogólne, powitanie | Możliwość komentowania Witamy Olgierda! została wyłączona

Nierozciągliwa elastyczność

Kilkanaście miesięcy temu zawarliśmy z BM ugodę przed obliczem Sprawiedliwości. Zakłada ona bardzo precyzyjnie pośród innych terminów (wakacje, ferie, Święta na przemian) regularne kontakty Syna z ojcem w wymiarze 5 dni co drugi tydzień (od czwartku rano do poniedziałku po południu, z odwożeniem do szkoły i tzw. “codziennym” życiem z jego blaskami i cieniami). Idea wspaniała, właściwie bliska wymarzonej i obecnej od niedawna w prawodawstwie opieki naprzemiennej. Nietrudno policzyć, że w większości miesięcy ma to być 10 dni pod opieką ojca. Alimenty pozostały bez zmian (nie były absolutnie przedmiotem sprawy). Sukces! Nawet chyba nabyłem z tej okazji puszkę piwa bezalkoholowego.

Kłopoty wyszły “w praniu”. Ponieważ “dla chleba” mieszkam i pracuję ok. 300 km od miejsca zamieszkania PiJS i BM, wymienione w umowie pobyty wymagają elastycznego i planowego podejścia nie tylko ode mnie, ale i od pracodawcy, Sprzęt elektroniczny jest w większości przenośny, więc na mojej pracy poza biurem obowiązki nie cierpią. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii mediacje, opieka nad dziećmi, sądy, urzędy, instytucje | 8 komentarzy

Głową muru nie przebijesz

Od lat _PM_ nie rozmawia ze mną przez telefon. Nie odbiera albo się rozłącza, kiedy zadam pytanie lub postawię problem. Dwa lata temu powołała pełnomocniczkę do spraw kontaktów ze mną. Próbowałem… Pełnomocniczka nie odpowiada na moje pytania. Jak zakłóca komunikację pisałem wczoraj. Zacząłem pisać listy do _PM_. Na pierwsze dwa nie odpowiedziała. Trzeci wysłałem 6 dni temu. Dzisiaj dostałem… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alienacja rodzicielska, decyzje w ważnych sprawach dzieci, historia, mediacje, opieka nad dziećmi, PA i PAS, zespół alienacji rodzicielskiej | 7 komentarzy

Po co prawnikowi aplikacja

Kilka lat temu pojawił się pomysł, żeby przełamać monopol korporacji prawniczych. Zlikwidować aplikacje, otworzyć dostęp do zawodów, ułatwić korzystanie z usług prawnych społeczeństwu. Przyznam, że wydawało mi się to wtedy słuszne. Jednak z każdym dniem przekonuję się, że jakość usługi jest w tym przypadku niezmiernie ważna. I że ktoś powinien stać na straży tej jakości.

Jakiś rok temu miałem okazję skorzystać z pomocy pełnomocnika z urzędu. Mecenasa z wieloletnim doświadczeniem. Chociaż ja mu nie płaciłem, a widzieliśmy się w sumie może z pół godziny jakiś czas przed rozprawą i później kolejne pół godziny w czasie rozprawy, to sprawę załatwił sprawnie, skutecznie i rzeczowo. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alimenty, historia, mediacje, opieka nad dziećmi, podzial majątku, sądy, urzędy, instytucje | Otagowano , | Jeden komentarz

Dlaczego alimenty tak bardzo bolą

Niemal dyżurnym tematem w rozmowach z rodzicami po rozwodach są alimenty. Niestety obie strony najczęściej wykazują bardzo pokrętny sposób rozumowania. Podstawowym nieporozumieniem jest postrzeganie alimentów jako świadczenia na rzecz byłego partnera. Następnym, to dojmujące poczucie krzywdy dokonującego płatności oceniającego subiektywnie jako kwotę zawyżoną.

Osoby otrzymujące owo świadczenie na swoje ręce, mają dokładnie odwrotne oceny w zakresie jego wysokości. Gdy do tego dołożymy praktykę sądową w zakresie ustalania wielkości kwot alimentacyjnych która bardzo często przybiera karykaturalne formy, czy to dopuszczania wniosków stron, czy też sentencji wyroków i  mamy piramidalną konstrukcję która staje się samonakręcającym źródłem konfliktów. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ojcowie i dzieci | 20 komentarzy

Najcięższy grzech katolika

Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Jestem katolikiem, więc staram się do nauki kościoła stosować. Dzisiaj jest niedziela i niejako przy okazji zacząłem zastanawiać się, jaki jest najcięższy i nieprzebaczalny grzech w świetle nauki kościoła.

W pewnej miejscowości na Podlasiu, gdzie miał siedzibę zakon żeński, siostry uczyły kobiety, że może być grzech jednorazowy i grzech ciągły. Grzech ciągły nie podlega rozgrzeszeniu a grzech jednorazowy może być przebaczony i zapomniany. Przykładem było stosowanie antykoncepcji i aborcja. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii nowe życie, ogólne, siła stereotypu | 54 komentarze

Czy rozwód musi być wojną?

W swej pracy spotykałem i spotykam nadal rodziny po procedurze rozwodowej. Zdecydowana większość ćwiczyła wersję w bojowych klimatach. Czy tak być musiało?

Zapewne nie. Część z racji głębokiego konfliktu w rodzinie, który doprowadził do czynności rozwodowych, była logiczną konsekwencją zdarzeń. Ale to jest margines. Zdecydowana większość przypadków to “dwa nagie miecze” które pojawiają się wraz z pozwem rozwodowym. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ojcowie i dzieci | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Witamy Andrzeja!

AndrzejSerdecznie witam Andrzeja. Więcej dowiecie się o nim czytając stronę, gdzie się przedstawił. Zapewne też za chwilę zaczniecie czytać jego posty.

Liczę, że to początek poszerzania grona autorów. Że za jakiś czas przekształcimy się w stronę propagującą świadome ojcostwo. Stąd też zmiana podtytułu (czy nadtytułu). Było „blog ojca bezbronnego wobec systemu”, teraz zaczynamy działać kierując się wskazówką „być ojcem mimo wszystko”. Uważamy, że ojcowie wymagają w Polsce wsparcia, ale muszą też sami popracować nad modelem ojcostwa. Do takiej pracy chcemy zachęcać, motywować i ją wspierać w miarę możliwości naszych i naszych przyszłych współpracowników.

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ogólne, powitanie | Możliwość komentowania Witamy Andrzeja! została wyłączona

Poświęcenie mam na drugie…

Co jest w życiu najważniejsze? Grunt, to się dobrze zabawić. Trzeba coś po sobie pozostawić. Żyć w zgodzie z naturą. Mieć poczucie sensu. Zrobić coś dla innych. Przekazać materiał genetyczny w maksymalnej możliwej ilości. Zasadzić drzewo, postawić dom, spłodzić syna. Osiągnąć sukces finansowy. Sławę. Władzę…

Różne są motywacje ludzi. Są i tacy, których głównym celem jest wzbudzenie współczucia. Ja się tak poświęcam. Dla dzieci, dla rodziny, dla otoczenia… Wyrzekłem się siebie dla innych. To brzmi dumnie. Dopóki nie zaczniemy się zastanawiać, czy ktoś chciał tego poświęcenia. I czy jest ono komuś potrzebne? Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, nowe życie, opieka nad dziećmi | 3 komentarze

Najważniejsze jest dobro dziecka

Rodzice rzadko mówią, że robią coś dla własnej korzyści. Zazwyczaj działają z wyższych pobudek. Wszystko dla dobra dzieci…

Tylko czym jest to dobro? Kto to umie określić? Ostatnio w mediach dyskutowano, czy lepiej, żeby dziecko mieszkało w brudnym i nieogrzewanym domu z rodzicami, czy lepiej je przenieść do rodziny zastępczej? Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii decyzje w ważnych sprawach dzieci, historia, nowe życie, opieka nad dziećmi | 9 komentarzy

Dawnych wspomnień czar…

Życie nigdy nie jest wyłącznie czarne ani wyłącznie białe. We wspomnieniach pozostają najczęściej te chwile, kiedy było dobrze. Te najpiękniejsze, najbardziej wzruszające, najcieplejsze. Ale z biegiem lat na wspomnienia nakładają się bieżące wydarzenia. Zaczynamy inaczej widzieć te wspomnienia…

Są takie chwile, których się nigdy nie zapomni. Byłem przy porodzie każdego z moich dzieci. Tego nie da się zapomnieć. Pamiętam, jak szły do przedszkola… szkoły… Pamiętam… coraz mniej. Związałem się z _PM_ jakieś 21 lat temu. Rozstaliśmy się 8 lat temu. Od tamtej pory coraz więcej dobrych wspomnień się zaciera. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, nowe życie | Jeden komentarz

Potrzeby i pragnienia

Pierwszy zegarek dostałem kiedy miałem około pięciu lat. Dziadek wrócił z NRD. Przywiózł mi i mojemu bratu Ruhle na czerwonym skórzanym pasku. 17 kamieni… Rewelacja. Po kilku miesiącach spieszył się około 20 minut na godzinę… Co dostałem na I komunię? Pamiętam tylko medalik, który niestety zaginął. A co dzisiaj dostają dzieci? Jakie są ich pragnienia i potrzeby? I czy jest różnica między potrzebami a pragnieniami?

Sporo się ostatnio mówi, że na I komunię należy się quad albo komputer. Oczywiście to fanaberie w dużych miastach, w średniej klasie… A w tak zwanej Polsce B? Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alimenty, decyzje w ważnych sprawach dzieci, opieka nad dziećmi, siła stereotypu | 3 komentarze

Dzwonię, gdyż nie mogę rozmawiać

Proszę Pani, przyszedłem do Pani z moim synem, ale nie wiem po co przyszedłem. Może Pani mi powie?

Co odpowiada psycholog, psychiatra, terapeuta, kiedy słyszy coś takiego? Proszę Pana, ja nie jestem od wyjaśniania nieporozumień między Panem i Pańską byłą żoną. Mogę zadbać, żeby każdy dokument był wystawiany w dwóch egzemplarzach dla Państwa, ale dogadać to się musicie sami.

Cóż, trudno się spodziewać czego innego od człowieka w miarę inteligentnego, z wykształceniem, pracującego z ludźmi. Ale co ma zrobić ojciec, który przez przypadek się dowiaduje, że jego dziecko idzie do psychiatry? Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii decyzje w ważnych sprawach dzieci, ogólne, opieka nad dziećmi, sądy, urzędy, instytucje | Jeden komentarz

Sens życia według…

Nie znam wszystkich Polaków. Nie znam większości Polek. Nie znam wielu Polek. Kilka tysięcy? Może kilkanaście… To nie jest reprezentatywna próba, bo nie jest dobrana w sposób reprezentatywny. Ale widzę pewną ciekawą prawidłowość. Zależność między sytuacją zawodową a postawą w sprawach rodzinnych.

Kobiety, które coś w życiu robią, czymś się zajmują, czemuś się poświęcają, umieją zapewnić swoim dzieciom stabilną i życzliwą atmosferę do rozwoju. Te, które nie mają czym się zająć, mogą odnaleźć sens życia w dzieciach. Bardzo często w sposób przesadny, nadmierny, szkodliwy… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ogólne, opieka nad dziećmi, siła stereotypu | 5 komentarzy

Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!

W ciągu dwóch miesięcy istnienia mojego bloga przewinęło się tutaj wiele osób. Bardzo wiele życzliwych i otwartych osób. Za chwilę – dwa lub trzy dni – zapewne przekroczymy statystyczne bariery – dwanaście tysięcy odsłon może być już nawet dzisiaj, a dziesięć tysięcy unikalnych odsłon niedługo. Przy początkującym blogu i tylko 62 postach, to chyba całkiem sporo… I prawie sto komentarzy! Serdecznie wszystkim dziękuję. To taka jubileuszowa okazja do świętowania. Ale i chwila refleksji… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii nowe życie, ogólne, powitanie, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu | 3 komentarze