Nie wiem, jak mam to zrobić…

Za kilka dni minie rok, jak nie widziałem _PS_. Wspominałem już o tym wcześniej. Nie chciał pojechać do chorego dziadka i nie chciał ze mną o tym porozmawiać. Uciekł do samochodu, który na niego czekał za rogiem. Odjechał i już go nie zobaczyłem. Przez kilka dni dzwoniłem do niego, żeby się dopytać, o co chodzi. Nie dowiedziałem się. Za to polecił mi zgłoszenie się do psychiatry… _PM_ nie wykazała specjalnego zainteresowania sprawą (oprócz opisywania jej w postępowaniu sądowym). Po jakimś czasie zacząłem działać w kierunku przywrócenia relacji. Wysłałem mu prezent imieninowy. Nie było odzewu. Napisałem do niego kilka razy na Facebooku, że może powinniśmy porozmawiać. Bez odpowiedzi. Wysłałem mu mailem życzenia urodzinowe. Podziękował. I po kilku dniach wysłał mi mailem życzenia imieninowe. Ja podziękowałem. Po jakimś czasie napisałem do niego, że chciałbym porozmawiać, wyjaśnić, naprawić… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, nowe życie, opieka nad dziećmi | 21 komentarzy

Chłopaki nie płaczą

Szkoda, że nie potrafi pan odejść z klasą. Strasznie się nad sobą rozczulasz. Ładnie to tak publicznie prać własne brudy? Ustawia się pan w roli ofiary. Gdyby był pan mężczyzną, zarobiłby pan ile trzeba i nie narzekał. To co właściwie chcesz uzyskać pisząc ten blog? A po co to tak się grzebać w przeszłości?

Takie zdania przewijają się w komentarzach tutaj, ale i na forum gazeta.pl czy na facebooku. No, w sumie racja. Facet nie powinien się użalać. Powinien zagryźć zęby, nie oglądać się na sprawiedliwość, rozsądek czy prawo, zasuwać w kieracie i się nie odzywać. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii nowe życie, siła stereotypu | 11 komentarzy

Jak mówić, żeby cię słuchali… w sądzie?

Kiedy nie możemy się dogadać, idziemy do sądu, żeby rozstrzygnął, pomógł znaleźć rozwiązanie, rozsądził. Sąd musi poznać sytuację, zważyć argumenty obu stron, zbadać wiarygodność, rozważyć propozycje i zadecydować. Tak to wygląda na filmach. Amerykańskich filmach. A w naszym życiu?

Pismo musi być krótkie, zwięzłe i poparte dowodami, żeby sąd przeczytał – tak doradza każdy prawnik. Na sali sądowej sędzia jest zajęty (lub zajęta) pilnowaniem protokolantki i nie ma czasu słuchać. A im więcej mówisz, tym więcej trzeba by zapisać. Więc skraca, obcina, mówi – to nie na temat… Trzeba by całą opowieść zawrzeć w jednym zdaniu. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alimenty, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu | Jeden komentarz

Co z Wami, Panowie?

Ja mam odwrotny problem do Twojego – zabiegam o zainteresowanie ojca dzieckiem. Ojciec mojego dziecka interesuje się nim raz w miesiącu, kiedy przynosi alimenty. Chyba, że puści pieniądze przelewem. Wtedy się nie interesuje. Mój były mąż często nie ma czasu dla dziecka. Dzwoni, że w tym tygodniu nie da rady dojechać…

Takie i podobne stwierdzenia to stały element w moich rozmowach o blogu na różnych forach, w mailach od czytelników, w komentarzach. Dla mnie to zaskakujące. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii opieka nad dziećmi, siła stereotypu | 16 komentarzy

Dlaczego to musi tyle trwać?

Kto szybko daje, ten dwa razy daje. Jeżeli rozwód trwa latami, a sprawy uzupełniające nie kończą się nigdy, wszyscy cierpią. W pewnym momencie przestaje chodzić o wynik, ale o samą walkę. Kto kogo pokona. A sens? A dzieci? A odpryski?

W pozwie rozwodowym wskazałem wszelkie okoliczności, oczywiście napisałem o długotrwałym romansie _PM_, ale i trochę o leżących po mojej stronie przyczynach rozkładu związku. Jako powód rozstania podałem, zgodnie z prawdą, to, że _PM_ nie wykazała chęci uczciwego budowania związku od nowa.

Po zakończeniu jej romansu (o którym jeszcze wtedy nie wiedziałem, ale to oddzielna historia i trochę już o tym pisałem) poszliśmy na terapię małżeńską. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, opieka nad dziećmi, prawnicy, prawo i praktyka, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, wspomnienia z sądu | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Opieka naprzemienna – jak to może wyglądać…

Historia z kręgu dalszych znajomych. Małżeństwo, jeden syn, mąż odchodzi do innej kobiety a żona szybko wiąże się z nowym partnerem. Chcą rozwiązać sprawy w sposób cywilizowany. Opieka naprzemienna!

On z nową żoną buduje dom. Ona mieszka w starym domu przez płot z jego rodzicami. Na początku każdy chce zadbać o dziecko. Ale u niego pojawia się nowe dziecko, a ona z nowym partnerem mają własne plany życiowe. Nagle okazuje się, że to “stare” dziecko zaczyna przeszkadzać… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii ogólne | 9 komentarzy

Nowe życie – nowa jakość

Coś się kończy, coś się zaczyna. Koniec jest równocześnie początkiem. Nowe zastępuje stare… Czy jest łatwiej? Czy jest przyjemniej? Czy jest wygodniej? Czy jest mądrzej? Czy z większym sensem?

Moje małżeństwo zakończyło się z powodu poczucia braku sensu, braku współpracy, braku zaufania. Po wielu cichych miesiącach, po kilku miesiącach terapii i… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, mężczyźni i kobiety, nowe życie, rozstanie | Otagowano , , , , , , | Jeden komentarz

Ofiara prześladowań czy ofiara losu?

Zapraszam na swój blog czytelników w różnych miejscach i na różne sposoby. Staram się nie zamykać w jednym środowisku, nie ograniczać do osób w takiej samej sytuacji życiowej. Normalne wiec, że spotykam się zarówno z głosami wsparcia, współczucia czy uznania jak i z głosami krytyki, zarzutami o brak obiektywizmu czy o robienie z siebie ofiary.

Nie ma sensu się tłumaczyć czy walczyć z większością zarzutów. W końcu nie mam ambicji pociągnięcia za sobą całego narodu. Nie spodziewam się, że umiem wszystkich przekonać do mojej wizji rzeczywistości. Chciałbym, żeby mój głos został usłyszany i ewentualnie wysłuchany. To już byłoby bardzo dużo. Ale kilka spraw zastanawia mnie. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii nowe życie, siła stereotypu | 2 komentarze

Spalona ziemia, ziemia wyklęta…

Nie jest łatwo żyć po rozwodzie. Duchy poprzedniego życia prześladują nas na każdym kroku. Można im się poddać, ale można i kreować swój świat, walcząc z demonami. Oswajać świat dla swoich dzieci…

W czasie rozstania pierwsze, co się dzieje, to „podział terytoriów”. Ty mieszkasz tu, ja mieszkam tam. Ty bierzesz to łóżko, ja tamto, ty dbasz o szkołę, ja o ubrania… i tak dalej, dalej, dalej… książki, płyty, sprzęty… A potem się tego terytorium broni albo je otwiera.

Kiedy się wyprowadzałem (po wspólnej z _PM_ decyzji, że tak będzie najlepiej), pojechaliśmy z _PM_ i dziećmi do mojego nowego domu (wynajmowanego) żeby go obejrzeć, żeby dzieci wprowadzić, żeby im pokazać, że współpracujemy i że nadal oboje jesteśmy rodzicami. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alienacja rodzicielska, nowe życie, opieka nad dziećmi, PA i PAS, zespół alienacji rodzicielskiej | Dodaj komentarz

Opieka naprzemienna. O co chodzi?

Mówi się czasem w Polsce o opiece naprzemiennej. Ale czy wszyscy wiemy, o co właściwie chodzi? Dlaczego to rozwiązanie w cywilizowanych krajach jest najczęściej stosowane? Dlaczego jest uznawane za “złoty środek”? A dlaczego u nas jest tak rzadkie?

Co do zasady to bardzo prosta konstrukcja. Dzieci rozwiedzionych rodziców przebywają połowę czasu u mamy i połowę czasu u taty. I tyle. Ale czy to wszystko? Czy to tylko kwestia organizacji czasu dzieci? Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii opieka nad dziećmi, sądy, urzędy, instytucje | 29 komentarzy

Matka pomaga dziecku, czy dziecko matce?

Każdy człowiek szuka sensu swojego życia. Własnej identyfikacji. Określenia siebie w życiu. Są ludzie, dla których treścią życia jest niesienie pomocy innym. I są tacy, którzy potrzebują kogoś, komu mogliby nieść pomoc, żeby uzasadnić swoje istnienie…

W pierwszych miesiącach życia _DS_ pojawiły się pewne podejrzenia co do problemów neurologicznych. Poszliśmy do lekarza specjalisty. Lekarka po kilku minutach słuchania opowieści _PM_ zadała pytanie. –Czy państwo macie wykształcenie medyczne? Bo mam wrażenie, jakbyście cytowali książki. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii decyzje w ważnych sprawach dzieci, opieka nad dziećmi, siła stereotypu | Otagowano , , , , , | 2 komentarze

Gdzie baba nie może tam dziecko pośle

Pewnego dnia pod wieczór dzwoni komórka. To _DS_. — Tatuś, możesz być jutro o 8 rano w biurze paszportowym? — Ale o co chodzi, synu? — Mama chce, żebyś jutro przyjechał, trzeba mi wyrobić paszport, bo mam jechać ze szkołą na wycieczkę…

To intrygująca sytuacja. Pokazuje, jak można ideę międzyludzkiej komunikacji doprowadzić do absurdu. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii alienacja rodzicielska, ogólne, PA i PAS, zespół alienacji rodzicielskiej | 10 komentarzy

Tajemniczy mąż Pani Matki

Jakieś cztery lata temu pojawił się w życiu moich dzieci nowy mężczyzna. Na początku opowiadały o jakimś panu, który pomagał im kupić psa. Później była oficjalna kolacja z babcią, mamą i tym panem. Potem wspólny wyjazd wakacyjny. Dzieci chętnie i życzliwie opowiadały o nim. Jedyne, co mnie dziwiło, to fakt, że mówiły o nim zawsze per “pan”. Ale jak się dowiedziałem, że jest ze 20 lat starszy od _PM_, to i to zrozumiałem.

Z czasem _MPM_ zaczął się pojawiać w mojej okolicy. A to odwiózł któreś dziecko, a to przyjechał je odebrać. W sumie nic dziwnego. Dziwiło mnie jedynie, że zawsze się jakby ukrywał. Nigdy nie mogłem go nawet zobaczyć z oddali… Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii być ojcem, mężczyźni i kobiety, nowe życie, opieka nad dziećmi, relacje między rodzicami | Otagowano , , , , , | 3 komentarze

Kobieta zmienną jest…

Kiedy się rozstawaliśmy, _PM_ zachęcała, żebym odwiedzał dzieci u niej. Ale kiedy chciałem je odwiedzić, okazywało się, że nie mogę. Zawsze była jakaś przeszkoda. Jak dziecko dzwoniło, że potrzebuje pomocy w lekcjach, to nie mogłem przyjechać, chociaż chciałem, bo nie spełniłem warunku, że powinienem się umówić dwa lub trzy dni wcześniej. Niemniej w trakcie wszelkich rozmów słyszałem wielokrotnie – jak chcesz więcej widywać dzieci, to je odwiedzaj.

Później było badanie w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno Konsultacyjnym (RODK). Po dwóch godzinach badania dzieci i rozmów z rodzicami panie powiedziały, że dzieci potrzebują więcej kontaktu z ojcem. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, opieka nad dziećmi, relacje między rodzicami, sądy, urzędy, instytucje | Otagowano , , , , , , , , | Jeden komentarz

Zadziwiająca konfiguracja towarzyska – wszystko dla dobra dzieci

Niedawno skończyłem czytać powieść “Pary” Johna Updike’a. Przedziwna książka. Ponad 600 stron poświęconych życiu dziesięciu par w fikcyjnym miasteczku Tarbox w roku 1963, tym samym, w którym zginął Kennedy. Polityka w niej jednak prawie nie występuje. Widoczne są za to skutki rewolucji seksualnej i wynalezienia pigułki antykoncepcyjnej. Tytułowe pary zabijają nudę przyjęciami, romansami i półoficjalną wymianą żon. Updike portretuje klasę średnią w czasach prosperity, żony nie pracują, religijność przewija się gdzieś w tle i wszyscy boją się rozwodu. To jednak nie przeszkadza w swobodnym życiu seksualnym i towarzyskich kontaktach. Wydaje się, że wszyscy akceptują taki porządek świata. Pozorna sielanka, a tak naprawdę koszmar pozornych związków i skrywanych dramatów. Muszę przyznać, że czytałem tę książkę z narastającym zdumieniem. Mimo, że żyję kilkadziesiąt lat później i świat się niewątpliwie zmienił, nie jestem aż tak wyzwolony, jak opisane przez Updike’a pary. Nie umiem się dzielić ukochaną osobą, nie potrafiłbym mieć drugiego życia na boku.

Przy tej lekturze ciągle myślałem “to niemożliwe” i “ludzie tacy nie są”. Zacząłem zastanawiać się nad własnym życiem i doszedłem do wniosku, że świat jednak wykonał ogromny skok naprzód. Czytaj dalej

GD Star Rating
loading...
Zaszufladkowano do kategorii historia, mężczyźni i kobiety, opieka nad dziećmi, relacje między rodzicami, rozstanie | Otagowano , , , | 2 komentarze