Po rozwodzie będzie lepiej?

Decyzje rozwodowe są podejmowane w przekonaniu, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane, najpóźniej od uprawomocnienia się wyroku rozpocznie się nowe (w domyśle lepsze) życie. Niestety w praktyce po rozwodowej najczęściej jest jednak inaczej.

Niezależnie od tego, kto wnosi pozew rozwodowy, niezależnie od tego czy małżonkowie zgodnie doszli do wniosku, że tak dalej być nie może i nie ma sensu ciągnąć ten wózek razem, tylko część problemów rzeczywiście zniknie, część problemów nabierze poważniejszych wymiarów, pojawią się też takie, o których im się nie śniło, kiedy siadali do adresowania pozwu. Bardzo często na początku małżeńskiego konfliktu pojawia się problem konsumpcji.

Nie, nie chodzi o niedopasowanie seksualne, dziś piszę o konsumpcji dochodu rodzinnego.

Ktoś ma żal, że przychody są niższe od jego aspiracji konsumenckich, kogoś irytuje poczucie, że efekt jego wysiłku rozłazi się na bliżej nieznane wydatki lub znane, ale nieakceptowane jako pierwszoplanowe. Rzadko tak jest w związku, że przychody partnerów są równe, a decyzje o wydawaniu ich solidarne bądź proporcjonalne. Z reguły jedno z partnerów ma lepsze apanaże, zaś o wydatkach nie decyduje się wspólnie, jednym zgodnym głosem. Dochodzi też problem, że niektóre dochody i świadczenia na rzecz rodziny są trudne do wyliczenia, choć rzeczywiste i postrzegalne.

Z czasem pojawiają się inne rysy i pęknięcia na monolicie związku, ale problemy finansowania utrzymania rodziny jak już się pojawią, to do rzadkości należy opcja, że znikną skutecznie.

Pozwy rozwodowe niemal wzorcowo zawierają akapit, że któraś ze stron albo za mało łożyła do rodzinnego budżetu, albo trwoniła go nierozważnie pogarszając warunki bytowe pozostałym członkom stadła.

I to jest jeden z tych problemów które rozwód tylko nasila. Skoro środków było za mało przy wspólnym gospodarowaniu to po rozwodzie będzie ich jeszcze mniej. Bilans wydatków rośnie często niemal do kwadratu, dochody niekoniecznie rosną, często z różnych przyczyn maleją lub stają się niestabilne. Zaklinanie rzeczywistości na niewiele się zda, po rozwodzie będzie ciężej finansowo zarówno powodowi jak i pozwanemu. Koszty prowadzenia dwóch odrębnych gospodarstw domowych, gospodarstw z reguły mniejszych, więc z gruntu o niższej sprawności ekonomicznej. Dublowanie dziecięcego wyposażenia, dodatkowe koszty wynikające z oddalenia, łączności etc. to tylko niewielki fragment problemu.

Oczywiście są wyjątki, bywa że rozwód jest jedyną formą obrony wyniku naszej działalności zawodowej, posagu czy spadku przed “aspiracjami zakupowymi” partnera utracjusza, ale to jedyny i stosunkowo rzadki przypadek, że po rozwodzie jest nam ekonomicznie lepiej.

cdn.

GD Star Rating
loading...
Ojcowie i dzieci (Andrzej)Dlaczego alimenty tak bardzo boląKoszty ojcostwa…
Ten wpis został opublikowany w kategorii ojcowie i dzieci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Po rozwodzie będzie lepiej?

  1. Notifylilith pisze:

    No tak, to wlasciwie moj przypadek…W czasie malzenstwa praktycznie ja zarabialam na dom, jedzenie, ubrania wlasne i dziecka… Po rozwodzie odpadla mi jedna osoba do utrzymywania. Pieniadze co prawda nie byly przyczyna rozwodu, ale moja sytuacja finansowa nieco sie poprawila Smile

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  2. Moja moje “mszyce” właśnie były przekonane że tak się właśnie stanie. To znaczy one zastąpią sobie tatę dla dzieci pieniążkami jakie dostaną z alimentów i sobie pożyją. Przekonały się że to nie jest możliwe i klepią biedę …. cóż.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  3. Notifyja.......... pisze:

    hmmmmmmmmmmmm…..
    rozwód – czasem niektórym się wydaje, że jak się rozwiodą to zaraz zawita do nich szczęście i życie będzie w różowych kolorach – to mit!!!!!!!!!!
    sama aktualnie jestem w trakcie rozwodu – od roku jestem sama i choć nie było łatwo, wymagało to ode mnie wielu wyrzeczeń, to nie żałuję bo czasem lepiej żyć biedniej ale w spokoju… Tym bardziej, ze w końcu musi być lepiej…Każdym kierują inne powody dla których decyduje się na rozwód, niektórzy niestety robia to pod impulsem chwili a to nie mały błąd!! Rozwód to bardzo poważna decyzja tym bardziej jeżeli posiada sie dzieci, ja sama mam dwójkę małych dzieciaczków i widziałam jak strasznie ciężko to znosili ale czasem nie ma się wyboru i wybiera się lepsze zło. Najgorsze są rozstania i powroty tak jak to czasem bywa, to ma strasznie negatywny wpływ na rozwój psychiczny i emocjonalny dzieci….dlatego DECYZJA O ROZWODZIE POWINNA BYĆ WIELOKROTNIE PRZEMYŚLANA I PODJĘTA BEZ EMOCJI – NA SUCHO!!!!!!!!!!!!!!!!
    A więc powodzenia w życiu rozwodnikiSmileSmileSmile Silly

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 4 Słabe 0

  4. NotifyAndrzej pisze:

    I Tobie powodzenia w okładaniu nowego życia i niwelowaniu skutków rozwodu na rozwój psychiczny Waszych dzieci. Big Smile

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo