Archiwa blogu

“Kuba S. wiecznie żywy”

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Kilka karnawałowych tygodni przeleciało nie wiedzieć kiedy, nadeszła pora zimowych ferii, tydzień przed nimi moja żona powiedziała, że pojedzie z dziećmi do rodziców bo mama nie może wyjechać z domu. Nie było to nic zaskakującego, kilka … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | 22 komentarzy

Trwając…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Dziwnie to nasze życie wygląda, w zasadzie komunikacja sprowadza się do wysyłania mi sms z poleceniami, irytuje to ale nic z tym nie robię, co jest realne czynię, na co brak sił bądź środków odkładam na … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , | 1 komentarz

I tak mijamy sie mijając…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Kolejne tygodnie, podobne do poprzedniego tworzyły kolejne miesiące naszego wspólnego życia, choć dziwna to była wówczas wspólnota, wspólne były niektóre obowiązki typu “odwiedziny u rodziny”, coraz więcej działo się jako przeżycie indywidualne każdego z nas. Niby … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano | 5 komentarzy

Nic nie trwa wiecznie…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Mijają kolejne lata naszego związku, coraz częściej związek staje się źródłem smutku zamiast oczekiwanej po nim radości, kilkukrotne próby przeprowadzenia “poważnych rozmów” dość szybko kończą się fazą “nie mam już siły z tobą dyskutować, głowa mnie … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | 6 komentarzy

Czas stabilizacji, czas stagnacji

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Nasze życie biegło w rytmie powtarzalnych czynności z dokładnością większą niż kursy pociągów jeżdżących nieopodal naszego domu. Każdy dzień był podobny do tego z zeszłego tygodnia, każdy tydzień był powtarzalny jak odbity wielką pieczęcią…




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | Skomentuj

Koniec urlopu…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Po roku w wiecznej podróży i rozłące padła propozycja by nie wozić dzieci do dziadków na kilka dni w tygodniu. To babcia będzie przyjeżdżała do nas na te kilka dni. Wszyscy uznali to za dobry pomysł. … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Skomentuj

Komplet do kwadratu

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Kilka dni w szpitalu wystarczyło wszystkim, pojechałem odebrać moje szczęścia, wszystko przebiegało jak w instrukcji obsługi. Bez zbędnych emocji ruszyliśmy do domu. Przez całą drogę myślałem o byciu spełnionym facetem. Miałem dom, rodzinę, gromadkę dzieci, ciekawe … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , | 1 komentarz

To chyba już…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Ciąża przebiegała podręcznikowo, żadnych niespodzianek czy komplikacji, w porównaniu z poprzednią niemal niezauważalna. Wszystko zapięte na ostatni guzik, torba przy drzwiach, ja dyżurny abstynent. Zostało końcowe odliczanie. Śmieję się do siebie, że mam powtórkę z rozrywki … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Skomentuj

Córka w drodze

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Córka, wymarzona przez moją żonę, Jej pierwsza córka, moja druga więc byłem spokojniejszy, poza tym cóż to wielkiego przejść przez kolejną ciążę. Nie takie problemy pokonywaliśmy razem, a wcześniej osobno. Wszystkie działania były nastawione na sprawne … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | 41 komentarzy

Ukorzenianie

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Trzeba z czegoś żyć, więc wymyśliłem nowe przedsięwzięcie biznesowe, wszystko pod kontem sprawnego połączenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi. Blisko domu, w cywilizowanych godzinach, zgodnie z posiadanymi umiejętnościami i kwalifikacjami. Ambitny plan, wieloletnia strategia, pierwsze inwestycje, teoretycznie … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | Skomentuj

Stabilizacja na walizkach

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Zreorganizowaliśmy nasz dom, a w zasadzie nasze życie w naszym domu. Ja mieszkałem w nim nadal, moja żona i młodszy syn pół tygodnia na zesłaniu w rodzinnym domu drugie pół w naszym, starsze dzieci tradycyjnie przyjeżdżały … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | Skomentuj

Półmetek?

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Patrząc na życie moich przodków w linii męskiej osiągnąłem wiek średni, przekroczyłem mityczne 40 lat, przekroczyłem na tyle wyraźnie, że skłoniło mnie to do przemyśleń nad przebytą dotychczas  drogą, życie zawodowe  zawsze traktowałem jako splot mniej … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | Skomentuj

Syn, znowu syn

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Wiadomość o ciąży podniosła nam lekko ciśnienie, wykończenie domu stało się priorytetem dla mojej żony. Dla mnie też, ale byłem jednocześnie świadom koniecznych nakładów finansowych. Tak jakoś wychodziło,  że dochody mojej żony będącej na początku zawodowej … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , | Skomentuj

Nabieramy rozpędu…

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Dom się wykańcza (niekoniecznie sam)  ale coś tam się udaje każdego dnia zmienić, każdy wolny pieniądz zamieniam na materiały wykończeniowe i surowiec na meble lub meble gotowe. Oczywiście budowlańcy byli standardowi. W zasadzie tylko do wylewki … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , , | 2 komentarzy

Drugie życie – nowa gra

Z cyklu Moje ojcowanie (Seweryn)Nadeszła okazja do radosnych przeżyć, nic nie stało na przeszkodzie by sprawić sobie prezent. Nowe nadzieje, nowe szanse, nowe życie… Dość szybko załatwiliśmy formalności, przygotowania przebiegały bez zakłóceń choć oczywiście zawsze było coś ekstra jak wyjazd … więcej




Opublikowano moje ojcowanie | Otagowano , | 17 komentarzy