Mój tatuś przyjeżdża

Wielu z nas mieszka oddzielnie od naszych dzieci po rozwodzie. Często bywa tak, że nasze dzieci mieszkają nie tylko dziesiątki, ale i setki kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Nieważne dlaczego tak się dzieje. Ważne, że znajdujemy się w takiej a nie innej sytuacji życiowej. Koszty utrzymania po rozwodzie bardzo wzrastają. Dlatego też, jeżeli uda się już uzbierać pieniądze na bilet czy benzynę aby pojechać do naszego dziecka, to pozostaje kwestia noclegu. Raczej nie można liczyć na to, że matka dziecka przenocuje nas pod swoim dachem. Wcale bym się nie zdziwił, gdybym usłyszał tutaj historie o nocowaniu w samochodzie albo pod chmurką.

Sądzę, że powinniśmy pomóc ojcom chcącym być jak najbliżej swoich dzieci mimo tego, że muszą przemierzać wiele kilometrów do nich. Ojcowie z miejscowości, do której zmierza ojciec chcący być ze swoim dzieckiem, mogą przenocować pod własnym dachem ojca jadącego do dziecka. Kawałek podłogi, śpiwór i karimata wystarczą bardzo często do tego, aby komuś pomóc. Możemy w ten sposób zyskać przyjaciół, ale także człowieka, który może nas wysłuchać i wspomóc radą dzieląc się doświadczeniami.

Taka wzajemna pomoc już działa, co prawda nie w Polsce ale w Niemczech warto jednak brać dobry przykład z naszych sąsiadów. „Mój tatuś przyjeżdża” – nowa inicjatywa oferująca bezpłatne noclegi dla rozwodników. A tutaj jest strona niemieckiego projektu „mein papa kommt”.

GD Star Rating
loading...
Mój tatuś przyjeżdża, 4.8 out of 5 based on 5 ratings
Ten wpis został opublikowany w kategorii być ojcem, desperacja, mężczyźni i kobiety, miłość rodziców, praca, utrzymanie, zarobki, relacje między rodzicami, rozstanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Mój tatuś przyjeżdża

  1. NotifyMichał pisze:

    Jestem za. Co prawda wyjeżdżać nie muszę, ale jak ktoś musi przyjechać do Łodzi to proszę bardzo

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

  2. NotifyJerzy pisze:

    W sumie ciekawa sprawa.
    Powiedzmy dwie firmy realizują wspólny projekt. Roboczo nazwijmy go “wychowanie dziecka”. Mają uzgodniony biznes-plan, nazwijmy go roboczo wyrok-zakres obowiązków. I nagle jedna ze stron zmienia sobie warunki na jakich realizują ten projekt powodując dodatkowe koszty drugiej strony.

    Co by się działo w kodeksie cywilnym? Proste firma powodująca koszta dodatkowe pokrywa je ze swojej kieszeni. A co mamy? Za wszystko płaci jedna strona. Druga do niczego nie jest zobowiązana. A nasz wymiar nieprawości rżnie głupa udając, że nie dostrzega istoty problemu. Jeśli już zrobił firmie A prezent kosztem firmy B. To obowiązkiem państwa które reprezentuje powinno być zaradzenie problemowi który stwarzają jego sędziowie.

    A tak poza tym to istnieje instytucja która powinna się zająć przenocowaniem Taty z dzieckiem na obczyźnie. Jaka . . . pytanie konkursowe. Nadmienię, że tata w sytuacji np. Borodzieja powinien mieć możliwość skorzystania z ich azylu. Ale to teoria . . . zapewne.

    Świetny pomysł, i lepiej się zacząć się koło tego kręcić bo na całe to towarzystwo od “społecznej pomocy” itd. Nie dla psa kiełbasa nie dla ojca wsparcie państwa i różnych takich tam organizacji społecznych Wink))) Radźmy sobie sami.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  3. NotifyKrzysiek pisze:

    Może by tak stworzyć taki serwis ogłoszeniowy z ofertami noclegu i ojcami szukającymi noclegu? Może być na zasadzie podstrony na początek.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Krzyśku, na forum W Stronę Ojca założyłem nowe forum, gdzie można szukać i oferować pomoc. Mam nadzieję, że to się przyjmie i że zaczniemy sobie wzajemnie pomagać. W końcu to nic trudnego i zazwyczaj niewielkie obciążenie…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Wybitne. Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo