Kto szybko daje…

Wczoraj napisałem o kwalifikacjach osoby posługującej się tytułem doradcy prawnego i reklamującej się jako kancelaria prawna. To oznacza, że ta osoba nie ma żadnej aplikacji ukończonej, działa na podstawie przepisów o wolności działalności gospodarczej, nie obowiązują jej żadne ograniczenia dotyczące reklamy, docierania do klientów ale… nie obowiązuje też, jak widać, przestrzeganie prawa ani nie ogranicza przynależność do organizacji zawodowych.

Zaskoczył mnie tak zwany feedback. Panowie skoncentrowaliście się prawie wyłącznie na sprawach majątkowych. Olgierdzie, czy nie byłoby zabawnie wysłać do BM komornika po rozstrzygnięciu w sprawie majątku? Borodzieju… przestałeś to traktować emocjonalnie. Zaczyna Cię to bawić… Słusznie! Rafale, trudno jest wszystko zrobić samemu i trzeba korzystać z usług profesjonalistów. Profesjonalistów, a nie uzurpatorów. Nerwusie, dwoje to zawsze dwoje. Kiedy wchodzi ktoś trzeci, to kończy się dwoje. Okazuje się, że wszyscy mamy przejścia związane z nieudolnymi prawnikami.

Ale najzabawniejsze jest to, co potwierdzacie, że ci prawnicy nie pomagają swoim klientom. Ja co prawda miałem na myśli sprawy inne niż majątkowe, chociaż akurat jutro mam kolejne posiedzenie w sprawie podziału majątku. Ale zastanawiam się, jak to jest możliwe, że ktoś płaci usługodawcy, żeby na tym stracić? Oczywiście nie mogę mieć pewności, że wygram we wszystkich sprawach, które się toczą, a jest ich kilka. Ale wydaje mi się, że dla sądu ma znaczenie, czy strony starają się przestrzegać prawa, czy też je świadomie i celowo łamią…

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii prawnicy, prawo i praktyka, sądy, urzędy, instytucje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Kto szybko daje…

  1. NotifyMichał pisze:

    Ale wydaje mi się, że dla sądu ma znaczenie, czy strony starają się przestrzegać prawa, czy też je świadomie i celowo łamią…

    To jest chyba przejaw nadmiernego optymizmu Sarcasm , albo jak kto woli masz rację Mateuszu, wydaje Ci się.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 4 Słabe 0

  2. NotifyMateusz pisze:

    Michale,
    Ale pomarzyć można… Podobno marzenia się spełniają!

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

  3. Notifyfanforum pisze:

    Ukryte ze względu na niską ocenę komentarza przez czytelników. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słabiutkie. Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 7

  4. NotifyMateusz pisze:

    Fanforum’ie,
    Pozwól, że odpowiem po trochu, w kawałkach, bo podnosisz kilka istotnych kwestii i nie chciałbym wykazać się brakiem szacunku, odpowiadając chaotycznie.

    fanforum:
    Jeździsz po doradcach prawnych a nie wspominasz o tym, czy ciebie ktoś reprezentuje w sądzie. no cóż, ja osobiście korzystam z pomocy doradcy prawnego i nie mam żadnych zastrzeżeń.

    Nie sądzę, żeby to czy mnie ktoś reprezentuje, miało znaczenie. Raczej wypowiadam się na temat znajomości prawa pewnej pani w kontraście do jej pewności siebie. Jeden z najmądrzejszych ludzi powiedział kiedyś wiem, że nic nie wiem. Zachowanie tej pani jest dokładnym zaprzeczeniem, co mogłoby świadczyć również o przeciwnych przymiotach…

    fanforum:
    Z mojego punktu widzenia wynika, że dostajesz mocno w kość od kogoś kto nie ma nawet aplikacji…

    Nie wiem, na czym opierasz swoje stwierdzenia. Chyba rzeczywiście wynika to z Twojego punktu widzenia, a nie z moich wypowiedzi ani z oceny stanu faktycznego. Do tej pory jedyne, co spowodowała ta osoba u mnie, to zniecierpliwienie i żałość. Tłumaczenie absolwentowi prawa podstawowych zasad systemu prawnego przez kogoś, kto jedynie liznął prawo przy okazji kilku spraw własnych lub zawodowych… to smutne.

    fanforum:
    choć jak wskazywałeś jesteś zaprawiony w licznych sprawach sądowych to jednak straszny z ciebie cienias.

    Na temat mojej cienkości lub grubości nie wypada mi się wypowiadać, jednak uprzejmie proszę o wskazanie, gdzie wskazywałem swoje zaprawienie, żebym mógł szybciutko usunąć te nieprawdziwe informacje. Nie jestem zaprawiony w licznych sprawach sądowych. Miałem jedną rozwodową, teraz toczą się trzy – dwie z mojego pozwu, jedna z pozwu _PM_.

    fanforum:
    boisz się i pokazujesz to na forum niemal codziennie. ojej – zły doradca do ciebie wysłał jakąś informację i musisz się poskarżyć w sieci … ciekawi mnie, czy równie ostro odpowiadasz temu pełnomocnikowi PM ? bo przypuszczam że srasz w gacie ze strachu i tylko na forum usiłujesz grać bohatera. to naprawdę żałosne.

    Hahaha… w zasadzie powinienem napisać – zdemaskowałem Cię, szanowna pani pełnomocniczko. Ale mimo wszystkich nieprzemyślanych zachowań i głupich kroków nie podejrzewam jej o tak idiotyczne działania, jak pisanie w ten sposób tutaj. Więc nie podejrzewam, Fanie lub Fanko bloga, że jesteś tym pełnomocnikiem. Nie wiem jednak, na czym opierasz swoje stwierdzenia, że się tej pani boję. Nie zamierzam ujawniać mojej korespondencji z tą panią. Mogę jedynie powiedzieć, że ostatnio po wymianie kilku maili w końcu zrozumiała, co pisałem, i przyznała mi rację. A jeżeli chodzi o granie bohatera, to pewnie nie masz świadomości, ale ta pani doradca prawna czytuje ten blog, więc gdybym się jej bał, musiałbym unikać pisania na blogu tak samo, jak w bezpośredniej korespondencji. Fakty pokazują raczej, że to ta pani się boi mojego pisania na blogu. Bo chyba już dwa razy mówiła o moim blogu w sądzie w sprawach, które z tym blogiem nie mają żadnego związku.

    Droga Fanko lub drogi Fanie. Co prawda nie udało Ci się trafić w czuły punkt (bo chyba go nie ma) o tyle bardzo się cieszę, że u nas się pojawiłaś/eś. Zarzucano nam czasami, że jesteśmy Towarzystwem Wzajemnej Adoracji. A nam bardzo zależy na głosach krytycznych, bo one pomagają ulepszyć i dopracować naszą działalność i nasze wypowiedzi. Na przyszłość prosimy o mniej emocjonalne a bardziej przemyślane wypowiedzi. Ale cieszymy się z każdej krytyki.

    Jeszcze raz serdecznie witam na naszym blogu i zapraszam do regularnego komentowania.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Wybitne. Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 0

  5. Notifyfanforum pisze:

    Ukryte ze względu na niską ocenę komentarza przez czytelników. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Słabiutkie. Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 6

  6. NotifyMateusz pisze:

    Fanie forum,
    Już kilka osób pisało do mnie prywatnie, że na pewno jesteś albo _PM_ albo jej pełnomocniczką. Dla mnie nie ma to jednak większego znaczenia. Na naszym blogu każdy może pisać, jeżeli zachowuje zasady kulturalnej dyskusji. I każdy sam swoimi wypowiedziami świadczy o sobie.
    Zatem jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i zapraszam do rozmów na temat ojcostwa, relacji między rodzicami, między rodzicami a dziećmi, o umiejętności rozmawiania, załatwiania spraw dzieci, o używaniu do tego osób trzecich itp. itd.
    Myślę, że chętnie przywitamy na naszym blogu również wszystkich pełnomocników oraz osoby korzystające z ich usług. Dla nas nigdy nie było problemem to, kim ktoś jest. Zdarza się, że rozmawiamy, czasem krytykując, o tym, w jaki sposób różni ludzie prowadzą lub załatwiają sprawy swoje i swoich dzieci.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Wybitne. Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 0

  7. NotifyJerzy pisze:

    Fanie forum,
    “Tak na marginesie, sprawa pełnomocników w ogóle nie powinna być przedmiotem wpisów, bo jak sam twierdziłeś, to ma być forum o dzieciach/rodzicach.” Święte słowa. Nic dodać nic ująć! Może poza tym, że tak generalnie to “sprawa pełnomocników” nie powinna być w żaden sposób powiązana z rozwodem i sprawami ustaleń kontaktów z dziećmi. Mediator i porozumienie a nie pełnomocnik! Wszystkim zainteresowanym poza pełnomocnikami wyszło by to na dobre.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Wybitne. Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 0

  8. NotifyMyszak pisze:

    fanforum:

    Tak na marginesie, sprawa pełnomocników w ogóle nie powinna być przedmiotem wpisów, bo jak sam twierdziłeś, to ma być forum o dzieciach/rodzicach.

    A dlaczego nie? Ludzie pisza tu czesto o tym, co ich boli i zakloca relacje pomiedzy rodzicami i dziecmi; “pelnomocnik” jest jednym z takich problemow, pieknie okreslil to trzyletni synek mojego przyjaciela, ktorego BP tez ma “pelnomocnika”, synek – po wysluchaniu paru konwersacji – mowi o niej “pani pelnynocnik”, nie wiem czy celowo, ale slusznie.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo