Czym chuligan internetowy różni się od chuligana stadionowego?

Żeby możliwa była rozmowa, konieczne są dwie strony, które mają jakieś zdanie, przedstawiają je i wymieniają się argumentami. Potrzebna jest jakaś chociażby arytmetyczna równość stron. Tak, jak w ustawkach kiboli – my kibicujemy tej drużynie, wy tamtej. Spotykamy się w uzgodnionych warunkach, ustalamy ile osób ma każda drużyna i jakiej broni będziemy używać. Stosujemy swego rodzaju bandycki honor. I bronimy jakichś wartości – chociażby barw klubowych. Każda drużyna ma też swoją siedzibę. Konkurenci czy przeciwnicy mogą tam przyjechać z rewizytą.

W internecie działa to inaczej. Nie obowiązuje żaden kodeks honorowy. Wataha działa anonimowo. Skrzykuje się gdzieś, ustala jakiś cel, nie przedstawia żadnego swojego stanowiska, atakuje, gryząc po nogach, i znika. Jej członkowie nie biorą odpowiedzialności za słowa. Nie przyjmują rewizyt. Nie proponują żadnej alternatywnej wartości.

Przez chwilę myślałem, że podobieństwo polega na zamiłowaniu do walki, jako wartości samej w sobie. Ale jednak stadionowi chuligani nie walczą wyłącznie dla samej walki. Walczą pod jakimiś barwami. Reprezentują jakieś wartości. Dla internetowych chuliganów najczęściej wartością wydaje się sama walka.

Jest jeszcze jedna różnica – co prawda i jedni, i drudzy znają kilka podstawowych chwytów, które stosują w codziennej walce, ale u stadionowych to są chwyty z użyciem kija baseballowego albo kastetu, a u internetowych są to chwyty z użyciem manipulacji słowami.

Na koniec dla każdego mały papierek lakmusowy – jak odróżnić chuligana od zwykłego dyskutanta w internecie. To proste. Chuligan wyłącznie zadaje pytania. W wypowiedziach dyskutanta znajdziecie tezy, zdania, pomysły, opinie…

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii o życiu, ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Czym chuligan internetowy różni się od chuligana stadionowego?

  1. NotifyObek pisze:

    Tak wiem to o mnie.
    Chuligan internetowy czyli ja oczekiwał tylko odpowiedzi na pytania, których nie otrzymał.
    Zresztą kolejne Twoje nadużycie, dobrze wiesz, że nie jestem anonimowy.
    Miałem Cię za rozsądnego człowieka, miałem …

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 1

  2. NotifyObek pisze:

    i też mam pytanie, jak się ten wpis ma do sprawy o którą walczycie?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 1

  3. NotifyMateusz pisze:

    Obek,
    To była moja refleksja dosyć ogólna, po kolejnym najeździe na nasz blog. Już kiedyś to przeżyliśmy. Wtedy z jednej strony. Teraz z kilku naraz. Nie ma znaczenia, z której strony jesteśmy atakowani. I ze strony konserwatywnej i ze strony liberalnej – metody są takie same. Zagonić rozmówcę do narożnika.
    Nie wiem, co mogą o Tobie wiedzieć inni rozmówcy. Administrator jest w stanie Cię namierzyć i gdybyś popełnił przestępstwo, to dałoby się Ciebie znaleźć. Ale rozmówcy nie wiedzą o Tobie nic oprócz tego, że zadajesz wielokrotnie te same pytania i nie słuchasz odpowiedzi oraz że nie odpowiadasz na zadawane Tobie pytania.
    Ale nie bierz na siebie całego splendoru. Nawet wczoraj byłeś tylko jednym z wielu.

    A jeżeli masz wątpliwości co do zadawanych pytań i udzielanych odpowiedzi, to przejrzyj uważnie jeszcze raz oba wątki na których rozmawialiśmy. Zobacz, ile razy ja odpowiadałem na Twoje pytania i ile razy moje pytania do Ciebie pozostawały bez odpowiedzi.

    Jeżeli nie chcesz bazować na faktach, to nie podejmujmy tej dyskusji na kolejnym wątku.

    P.S.
    Dziękuję za osobisty komplement.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Obek:
    i też mam pytanie, jak się ten wpis ma do sprawy o którą walczycie?

    Czyżbyś się stał strażnikiem czystości naszego bloga? A może naszej sprawy? Liczę, że masz świadomość, że u nas wszystko się robi społecznie…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  5. Notifyjancio pisze:

    Mateusz,

    To ja jestem tym chuliganem Evil Grin
    Fascynuje mnie ten mentorski ton tych nadętych artykułów: “O trudnej sztuce czytania…”, “Czym się różni chuligan internetowy…” i ich pouczające refleksje.
    Dzięki nim poczułem się jakbym nasikał przy barze zamiast w miejscu do tego przeznaczonym… Pain

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 1

  6. NotifyMateusz pisze:

    jancio,
    Biedaku… Kto Cię zmusza do czytania naszego blogu? Daj tylko sygnał, a zaraz poprosimy go grzecznie, żeby już Ci dał spokój. Nie można tak katować ludzi!

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

  7. Notifyjancio pisze:

    Mateusz:
    jancio,
    Biedaku… Kto Cię zmusza do czytania naszego blogu? Daj tylko sygnał, a zaraz poprosimy go grzecznie, żeby już Ci dał spokój. Nie można tak katować ludzi!

    poczułem się=zmusza Shock
    Cytując klasyka: “czytaj ze zrozumieniem tekstu”!

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 3

  8. NotifyMateusz pisze:

    jancio,
    Wytłumaczę, bo widzę, że nie zrozumiałeś… Nie musisz czytać, jak Ci się nie podobają moje wpisy na moim blogu. Mamy wolność. Możesz czytać to, co Ci się podoba.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 0

  9. NotifyJerzy pisze:

    Moi drodzy nie bądźmy naiwni!! Niektórzy faktycznie mają coś do powiedzenia i chcą dyskutować. Niektórym o coś chodzi i starają się przedstawić swoje zdanie. Ale nie wszystkim. Internet zrodził się jako medium wolnej indywidualnej myśli. Ale to już jest przeszłość, na tym można kasę zarobić i tylko frajerzy myślą inaczej. Zaczęło się od fałszywych opinii konsumentów – dziś opino-twórca internetowy na etacie jakiejś firmy to niezła fucha. To samo dzieje się ze sterowaniem opinią publiczną. Klaka moi drodzy ot co. Grupa ludzi skrzyknięta i opłacana aby robić w necie poklask i poparcie jedynie słusznej idei. Wianuszek u góry dostaje kasę, doły muszą się zadowolić poczuciem siły płynącej z watahy. Jak ktoś jest przeciw to go skopać. System zero refleksji, czepianie się wyciągniętych z kontekstu fragmentów. Obłuda i manipulacja, wkładanie w usta czego się nie powiedziało, zarzucanie opinii których się nie wygłosiło. Myślicie, że taki wysyp perfidii, cynizmu i elementarnego kłamstwa to przypadek? Nie ci ludzie są przeszkoleni do takiego działania. To jest sterowane przez niektóre media które dawno zauważyły konieczność zbudowanie oddolnego “niezależnego” i “spontanicznego” poparcia dla swoich inicjatyw. Co z tego że kłamiemy – ludzie to poparli i teraz to jest prawda!!! Lem napisał jakoś tak: “im bardziej zaawansowany technologicznie przekaz tym bardziej miałka i bezsensowna treść płynie”. Moi drodzy postarajmy się staruszkowi zrobić psikusa i nie dajmy się. Wolny przekaz i wymiana idei to było takie piękne założenie.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo