O czym pisać w święta?

W święta dzielone między nowe życie a stare życie, jednych dziadków i drugich dziadków, w rozdarciu i rozbiciu, wśród bliskich i bliższych. W święta radosne i smutne.

O czym pisać?

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii miłość rodziców, nowe życie, o życiu, ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O czym pisać w święta?

  1. Notifylustereczko pisze:

    hmmm, to ja – w zasadzie poświątecznie podzielę się refleksją…. i skieruję pytanie do Szanownych Czytelników i Autorów… sił bowiem już brak…
    związałam się z panem porzuconym przez pewną panią… ( jak już pisałam kiedyś… kolejny cud uleczenia bezpłodności w trzecim czy drugim tygodniu znajomości…) Otóż, mimo tego, iż sąd wydaje się być sprawiedliwym, Pani postanowiła uprzykrzyć mi (nam??) życie… ( skoro zdecydowałam się na taki związek, muszę wszak poznać konsekwencje!!!) Ich dziecię, cudne – w swoim “tu i teraz” wesołe, proste i szczere… Ale mama, która non stop wydzwania, robi awantury o plamę na bluzce… , o cokolwiek… Jak to wytrzymać? jak pogodzić odpowiedzialność z prawem do spokoju… i normalnego życia?? jak olać, jeśli to matka tego dziecka.??
    nie mam już siły ani pomysłów… zanosi się na kolejną porażkę…
    ps. czytam ostatnio dużo o nękaniu…tzw. stalkingu…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 1

  2. NotifyMateusz pisze:

    Nie można olać matki dziecka. Dziecko potrzebuje obojga rodziców. Powtarzam sobie to codziennie po kilka razy, żeby nie zapomnieć…
    Nie wiem też, czy można udowodnić stalking, kiedy matka dzwoni w sprawie dziecka.
    Ale trzeba się nauczyć z tym żyć. Chociaż to jest jakaś paranoja. Przedziwna sytuacja, kiedy ludzie którym powinno zależeć na tym samym dziecku i którzy nie powinni się zajmować wspólnie niczym innym, robią z tego dziecka narzędzie walki. Wykorzystują je dla własnej chwilowej satysfakcji. Po co? Dlaczego? Jak to powstrzymać? Mi się na razie nie udało. _PM_ ma nowego partnera od kilku lat. Od prawie roku są małżeństwem. To nie spowodowało, żeby odpuściła. Nadal walczy. Może dlatego, że jeszcze majątek nie podzielony? Nie wiem, ale dzieci cierpią zupełnie niepotrzebnie. Tyle znamy sytuacji, kiedy rodzice po rozstaniu umieją się zachować jak dorośli ludzie…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 3 Słabe 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo