Za dużo chciała

Nie chciałbym nikogo straszyć, ale zamierzam przytoczyć kilka zdarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości.

Z pewnego miasta na wschodzie Polski ojciec rodziny wyrusza do Londynu. Jest cukiernikiem, więc dość szybko znajduje zajęcie w restauracji. Nieźle mu się powodzi i zamierza ściągnąć swoją rodzinę do wielkiego świata. Żonę i trójkę dzieci. Żona regularnie odbiera przelewy, dzięki czemu prowadzi całkiem wygodne życie, budząc powszechną zawiść. Nie ma zamiaru rezygnować z tak wygodnego życia. Czas płynie i nic się nie zmienia. Pewnego dnia on dostaje wypowiedzenie, więc dzwoni do żony i mówi jej, że w takim razie wraca do kraju. Ona odpowiada, że nic z tego. Skoro jest, to ma zarobić na nią i dzieci a do domu nie wracać. Idzie do metra, pociąg ciągnie jego ciało po szynach.

Następny człowiek wyjechał do innego kraju. Ciężko pracował i latał do domu co 3 miesiące. Wysyłał pieniądze i z podziwem patrzył, że jego dzieciom i ukochanej żonie niczego nie brakuje. Namawia wiele razy do tego aby ona do niego przyjechała. Czeka i tęskni. Ale ona nie miała zamiaru rezygnować ze statusu żony emigranta. W końcu po 5 latach przyjechała wraz z dziećmi do kraju, w którym on pracował. Pokazał jej dom i samochód, poinformował o przygotowanych miejscach w szkołach dla dzieci. On wrócił do pracy, dzieci do szkoły a ona… zwiedzała sklepy. Po miesiącu okazało się, że ona zakochała się we właścicielu baru szybkiej obsługi. On nie wytrzymał. Odcięli go z najbliższego drzewa.

Kolejna historia. On już dobrze po czterdziestce, mieszkanie i samochód, dwie córki. Ona nigdy nie pracowała. Mały kredyt, ale on ciągle słyszy, że jest za mało. Pojechał więc do obcego kraju, co trzy miesiące wpadał do domu na tydzień. Przez 4 lata ona żyła całkiem dobrze z tego, co on zarobił. W końcu on powiedział, że albo ona przyjedzie z dorastającą córką, albo on wraca do Polski. Przyleciały do niego z córką na kilka dni, żeby się zorientować. Zaczęli poszukiwania szkoły, on wynajął większe mieszkanie. Ona namawiała go na kredyt mieszkaniowy w Polsce, żeby kupili drugie mieszkanie. We wrześniu czekał na nie na lotnisku. Żona zadzwoniła i zażądała pieniędzy na życie. Przeniosła się do nowego mieszkania a z wynajmu starego zaczęła osiągać własny dochód. On został na lotnisku z wielkim długiem, sam…

Te historie mają pewien wspólny mianownik. Jedna z osób w związku doszła do wniosku, że dzięki zaradności i pracy tej drugiej można sobie wygodnie i beztrosko żyć. Tylko że pasożyt może czasami doprowadzić do jego śmierci organizmu, który go karmi. Warto o tym pamiętać.

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii siła stereotypu, rozstanie, o życiu, być ojcem, mężczyźni i kobiety, ogólne, historia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 Responses to Za dużo chciała

Dodaj komentarz