pH 5,5 czyli kiedy brakuje zasad to pojawiają sie kwasy

Wikipedia podaje:

Skala pH – ilościowa skala kwasowości i zasadowości roztworów wodnych związków chemicznych. Skala ta jest oparta na aktywności jonów hydroniowych [H3O+] w roztworach wodnych. Tradycyjnie pH definiuje się jako:
pH = -log10[H3O+]

Może nie ma się co zagłębiać w szczegóły naukowe. Ważne, że określa stosunek zasad do kwasów. I że neutralne dla człowieka pH wynosi 5,5 – tyle ma herbata, tyle mają najbardziej delikatne kosmetyki. Pełna równowaga między zasadami i kwasami, jak to w życiu…

Trudno sobie wyobrazić życie wyłącznie zasadami. I trudno sobie wyobrazić życie bez żadnych kwasów. Może zdarzają się jednostki wybitne, święci, guru… Większość z nas znajduje się bliżej środka skali. Jednak trzeba pamiętać, że im mniej zasad, tym więcej kwasów. Wystarczy wskazać przedstawicieli świata przestępczego, którzy nie wyznają zasad, ale za to rzadko umierają śmiercią naturalną.

A jak to wygląda wśród zwykłych ludzi? Bo w końcu nie święci garnki lepią, ale i nie mafiozi. Najwięcej kwasów między mną a _PM_ bierze się z nieprzestrzegania zasad. Oczywiście, ona twierdzi, że ze mną się nie da rozmawiać, więc nie będzie. Ale… chociaż nie zajmuję się śledzeniem matki moich dzieci ani specjalnie aktywnym zbieraniem dowodów, co pewien czas wpadają mi perełki, które trudno byłoby pominąć.

Kiedy _PM_ wybierała wbrew moim protestom szkołę dla _DS_ – sprawdziły się wszystkie obawy, jakie wtedy wyrażałem na piśmie – nie używała wielu argumentów. Ale użyła jednego – ta szkoła dba o rozwój duchowy dzieci. To zresztą szkoła katolicka. Efekt? _DS_ nie chodzi na rekolekcje, a w dni, kiedy cała szkoła jest na rekolekcjach, on pomaga _DPM_ w gospodarstwie, bo akurat pracownik się rozchorował.

Albo podejście do prawa i wyroków sądów. Po wyroku rozwodowym, kiedy spytałem kiedyś dzieci, czy nie mogłyby przyjechać w jakiś inny dzień, niż standard przewiduje, usłyszałem „przecież sąd nie pozwolił”… Ale kiedy _PM_ nie chce, żeby dzieci do mnie przyjechały, albo z jakiegoś powodu dzieci nie chcą, nie ma argumentu „przecież sąd kazał”.

Zdarzyło się kiedyś, że _PS_ się źle poczuł w szkole, _PM_ nie odbierała telefonów, a ja byłem w pracy o ponad godzinę drogi, _DK_ odebrała _PS_ ze szkoły. Skończyło się straszliwą awanturą, jaką _PM_ zrobiła przez telefon komu? _PS_… Chłopak miał około 10 lat, kiedy usłyszał (i otoczenie też, bo krzyczała głośno), że nie wolno mu jeździć z _DK_… W szkole pojawiły się listy – kto może a kto nie może odbierać dzieci. Sprawa cudownie ucichła, kiedy w życiu _PM_ pojawił się narzeczony, późniejszy _MPM_.

Kiedy _PM_ zeznaje w sądzie, jest biedna jak mysz kościelna. Nie stać jej na najbardziej podstawowe potrzeby. Zarabia kilkaset złotych miesięcznie. Ale… kiedy trzeba wysłać dzieci do szkoły, to tylko do prywatnej w jednej z najbardziej ekskluzywnych miejscowości w Polsce. Jak Nowy Rok, to koniecznie brunch w hotelu Sheraton. Jak wakacje z narzeczonym czy podróż poślubna to do Grecji…

Kiedy trzeba z dziećmi pojechać na wakacje może się okazać, że _PM_ ma chory kręgosłup i nie może pojechać. Dzieci jadą ze znajomymi ale bez rodziców. Ale w tym samym czasie może sama dźwigać zakupy w supermarkecie, a chwilę później pojechać z narzeczonym na wycieczkę zagraniczną.

Kiedy dziecko prosi, żebym ustalił z mamą organizację urodzin, mogę czekać na odpowiedź tygodniami, aż urodziny miną. Ale kiedy _PM_ uzna, że powinienem się zgodzić na wydanie paszportu dzieciom, to może zapomnieć się ze mną skonsultować. Po prostu składa pozew w sądzie, że się nie zgodziłem.

Kiedy się ustala organizację wakacji, nie ma sensu się kłócić o godziny, czy nawet pojedyncze dni. Co to za różnica, czy dziecko spędzi z tatą 12 czy 16 dni? Toż to tylko jakieś 25-33% w zależności w którą stronę liczyć. Co to za różnica… pod warunkiem, że to z _PM_ dzieci spędzą większą połowę wakacji. W drugą stronę nawet godzina różnicy jest przestępstwem.

Takie „zabawne sytuacje”, które w istocie są tragiczne, zdarzają się wtedy, kiedy na siłę szukamy zasad, które by mogły w danym momencie uzasadnić nasze stanowisko, które wynika z czegokolwiek, tylko nie z zasad. Kiedy prawo Kalego zastępuje rozsądek i konsekwencję. Niestety, na wychowanie dzieci ma to tragiczny wpływ. A w życiu takiej osoby i tych, z którymi ma do czynienia, pojawia się coraz więcej kwasów. pH maleje. Jak mówi Wikipedia pH może przyjmować wartości ujemne, chociaż ich interpretacja jest mało intuicyjna. Kwas solny ma pH 0, a kwas akumulatorowy 1. Gdzie na skali znajduje się Kali?

GD Star Rating
loading...
pH 5,5 czyli kiedy brakuje zasad to pojawiają sie kwasy, 4.0 out of 5 based on 1 rating
Ten wpis został opublikowany w kategorii miłość rodziców, o życiu, opieka nad dziećmi, relacje między rodzicami, wychowanie i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 Responses to pH 5,5 czyli kiedy brakuje zasad to pojawiają sie kwasy

  1. Notifyerror pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    No ok. Przeczytałem jakie to kwasy powstają za sprawą Pani Matki. A teraz napisz równie dużo o sobie. Określ siebie, jaki jesteś, jak się zachowujesz, dlaczego ona twierdzi, że nie można się z tobą dogadać?

    Bo tak długo jak będziesz żył jej życiem, tak długo nie będziesz miał własnego. Do końca będziesz szukał recepty na to by to ph wynosiło 5,5, a gdy nie będzie to będzie kolejny wpis o PM.

    Tak ma być? Rozumiesz co chcę ci przekazać?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Drogi Errorze, jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o mnie, to poczytaj moje wpisy i komentarze. Mam oprócz tego wpisu jeszcze 143 inne i każdego dnia przybywa nowy. Do tego trochę komentarzy, więc sporo możesz się dowiedzieć o mnie.

    Co do życia, to mnie jej życie kompletnie nie interesuje. Czasem nawet może za mało, bo moje dzieci spędzają z nią większość czasu, to może powinienem o niej wiedzieć więcej. A o jakiekolwiek zasady w naszym związku walczyłem z nią od początku naszego małżeństwa. Niestety bezskutecznie.

    No i może najważniejsze Twoje pytanie dlaczego ona twierdzi, że nie można się z tobą dogadać? W zasadzie nie umiem na nie odpowiedzieć. Nie umiałem na nie odpowiedzieć, kiedy w pierwszym roku małżeństwa i później wolała rzucać we mnie naczyniami, zamiast rozmawiać. Nie wiedziałem dlaczego nie można ze mną rozmawiać, kiedy domagała się, żebym się wyprowadził. Nie wiem, dlaczego zamiast porozmawiać ze mną wolała pytać przyjaciół, w jaki sposób można się pozbyć mnie, a zachować pieniądze, dzieci i kochanka. Ani dlaczego przed sądem odrzuciła mój wniosek o mediacje. W tysiącach innych sytuacji po drodze nie wiedziałem i nie wiem…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. Notifyerror pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateusz. Ja nie muszę czytać twoich wcześniejszych wpisów, twojej historii. Bo nie o to chodzi. Bo ja mam swoją historię. Każdy ma tutaj swoją historię. W większości są to smutne historie, ale chciałem ci tylko pokazać, że się zatrzymałeś. Że stoisz w miejscu. Że twoje wpisy nie pomagają ani tobie, ani innym.

    Kiedyś, gdy jeszcze byłem przed pierwszą sprawą, odwiedziłem forum W stronę ojca. Szukałem tam rozwiązań, pomysłów, jak podejść do rozwodu, co zrobić, by moje dziecko zostało przy mnie. Szukałem tam nadziei. Tymczasem okazało się, że tam nie ma nadziei. Tam jest jeden wielki lament i narzekanie, że “sądy są sfeminizowanie, że żony są mściwe, że przepisy nieludzkie, że system chory”.

    Uciekłem stamtąd gdzie pieprz rośnie, bo gdybym został dłużej, to pewnie bym usiadł i lamentował jak oni wszyscy. Twoje wpisy są dokładnie takie same. W nich nie ma nadziei. Bo ty sam tej nadziei nie dopuszczasz do siebie.

    Powiedz, ale tak szczerze i uczciwie, czemu ma służyć twój wpis o RODK? Niby idziesz tam z radością, niby się nie boisz, niby masz podniesioną głowę. Ale ty nie piszesz, że idziesz tam walczyć, że idziesz pokazać, że jesteś ojcem przez duże “O”. Ty piszesz, że idziesz się tam spotkać z … synem i z nim pogadać.

    W powyższym wpisie też nie ma nadziei, której szukają inni. Jest tylko narzekanie. Na byłą żonę, na wyjazdy za granicę, na pieniądze. Tymczasem ty masz przestać narzekać! Masz przestać zajmować się się pierdołami!!! Ty masz walczyć o dzieci. o widzenia z nimi, o kontakty, o rozmowy. Ty masz pokazać jak dobrym jesteś tatą!

    Ty nie masz pisać na końcu swoich wpisów, “synku kocham cię”. Ty masz na głowie stanąć, ty masz zrobić wszystko, by mu to powiedzieć w oczy. I nie czekać do RODK. Ty masz działać. Masz zapomnieć o byłej żonie, o jej zagrywkach, o jej zachowaniu i jej wpływie na dzieci. Bo na to nic nie poradzisz. Masz się zająć tym, co możesz i potrafisz zrobić. A póki co to wychodzi na to, że nic nie potrafisz.

    Nie wiem czy to ty, czy ktoś inny napisał gdzieś tutaj, że nie będzie biegał na przystanek, żeby zagadnąć swojego syna, bo to głupie, a poza tym nie wiadomo czy ten syn będzie chciał z nim rozmawiać.

    I powiem jedno. Nic mnie tak nie wkurzyło jak właśnie to. Bo to jest zwykłe lenistwo i tchórzostwo! Bo facet, który lamentuje, że nie ma kontaktu, że żona mu uprzykrza życie, że manipuluje dzieckiem, woli nic nie robić nic podejść do swojego dzieciaka i chociażby się z nim przywitać. Chociaż uścisnąć mu dłoń. Chociaż spojrzeć mu w oczy.

    Gość woli czekać do bliżej nieokreślonej przyszłości, pisać tutaj łzawe historie jak bardzo kocha swoje dziecko i wyobraża sobie, że kiedyś nadarzy się okazja i wtedy rzucą się w sobie w ramiona.

    Ale to tylko pobożne życzenia, które się spełniają zwykle w romantycznych filmach. A ty, ja i wszyscy tutaj wiemy, że życie to nie film. Że kiedy już ten dzień nastanie, kiedy ty, lub ktoś innych się z tym dzieckiem spotka, to to dziecko równie dobrze jak w rzuci mu się w ramiona, może mu powiedzieć:

    “A gdzie ty tato byłeś jak cię potrzebowałem, gdzie byłeś jak o tobie myślałem, jak tęskniłem? Dlaczego nie przyszedłeś chociaż na przystanek?”

    Większość ojców, którzy walczą o swoje prawdziwe ojcostwo w pewnym momencie zaczyna się usprawiedliwiać przed samym sobą. Zaczynają sobie tłumaczyć, dlaczego nie spotykają się z dziećmi. I mówią: “Bo żona się mści, bo RODK nie pozwolił, bo sąd jest niesprawiedliwy”. I w momencie, kiedy zaczynają się usprawiedliwiać przestają działać, przestają się starać, przestają walczyć, przestają wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję. Nawet taką na przystanku.

    Więc jeśli chcesz być dobry ojcem, to pisz tutaj “kocham cię synku”, tylko zakładaj kurtę i leć mu to powiedzieć. I niech wzywają policję, niech zamykają przed tobą drzwi, ale masz mu to powiedzieć!

    Bo wtedy twój syn będzie wiedział, że tata go kocha.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyJózek pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateusz czeka od roku na syna, aż sam przyjdzie.
    Error by sam na syna czekał na jego przystanku do szkoły.

    Opcja Mateusza zdecydowanie nie dla mnie. Errorowa też jednak nie bardzo. Własnego dziecka, które nie chce mnie oglądać, raczej nie nachodzi, ma prawo ojca nie widywać.

    A co Korczak by zrobił na miejscu Mateusza lub co by podpowiedział?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifyOlgierd pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Drogi errorze,
    Masz sporo racji, na pewno wiele spraw można rozważyć na zimno, wybrać skuteczniejszą drogę. Jednak warto czasem trochę więcej poczytać zanim się wyda ocenną opinię. Mateuszowi raczej też nie o to chodzi, aby biadolić i aby każdy przytulił biednego misia. Raczej idzie o walkę z niesprawiedliwością systemu, który ojca niejako skreśla na starcie. A jego pozycja względem dzieci zależy potem w równej mierze od jego determinacji, jak i dobrej woli innych ludzi (w tym ex). Nikt nie lubi być bezradny, stąd czasem poczucie lamentu. Ale myślę, że trochę za bardzo wyeksponowałeś ten akcent. Zresztą również na wstroneojca.pl – nie wszyscy tam lamentują, jest sporo cennych porad. Ja żałuję, że przed swoimi sprawami nie miałem tej wiedzy, której tam nabrałem.
    Gratulując Tobie szczerze Twojej historii, proszę, abyś pamiętał, że miałeś sporo szczęścia. Mimo znakomitego przygotowania, całkiem niezłego papugi oraz bogatego materiału dowodowego zdecydowana większość z nas nie ma szczęścia trafić na sąd, któremu w ogóle będzie się chciało czytać i słuchać. A to jest złe. I tyle – nie lamentuję, stwierdzam. Nasza pisanina i akcje mają zwrócić uwagę, uzbroić ludzi w tę wiedzę, a przede wszystkim powolutku jako jeden z wielu elementów doprowadzić do zmiany – która też sama się nie stała w innych krajach.
    A tak poza wszystkim cieszę się, że jesteś z nami. Twój krytyczny głos (masz sporo racji, powtarzam) jest też bardzo cenny – a nie musiałbyś, mógłbyś w samotności napawać się swoim sukcesem. Więc dzięki i pozdrawiam.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. Notifyerror pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    No właśnie – Walka z systemem. To nas chyba różni. Ja nie chciałem walczyć z systemem. Nie taka była moja intencja. Bo to nie system zniszczył moje małżeństwo. To zrobiłem ja i moja żona. To my byliśmy odpowiedzialni za to co zrobiliśmy sobie i naszemu dziecku. I systemowi nic do tego.

    Dlatego ja nie siedziałem na W stronę ojca, nie zajmowałem się szukaniem haków na moją byłą żonę, nie miałem dowodów na to, że ona jest zła. Moim zadaniem, jako faceta ubiegającego się o opiekę było wykazanie ponad wszelką wątpliwość sądu, że umiem się opiekować dzieckiem nie gorzej niż matka.

    Dlatego mnie nie interesuje system. Systemem to ja mogę zająć się teraz, kiedy mam już wszystko pozałatwiane we własnym życiu, ułożone, uporządkowane. Ale nigdy nie tłumaczyłbym się system w trakcie tych zabiegów. Bo to kolejna wymówka, kolejne usprawiedliwienie. A ja nie zamierzam i nie zamierzałem się usprawiedliwiać sam przed sobą. Ja wiem gdzie jestem słaby, a gdzie mocny.

    Udzielając się na forach samotnych ojców, mam, albo ludzi rozwiedzionych nigdy nie piszę z pozycji “widza”, tylko “aktora”. Tak więc pisząc o tym przystanku pisałem też o sobie. Bo ja też chodziłem. Pod szkołę. Kiedyś napisałem o tym na forum dla rozwiedzionych. Pamiętam, jak zmieszali mnie w tedy z błotem, jak się śmiali, jak porównywali do głupka, który czai się za węgłem.

    I wiesz co? Powiedziałem o tym przed sądem. Miałem świadka, który też potwierdził, że chodziłem pod tą szkołę nawet wtedy, gdy córkę miała matka odebrać. I jak się później okazało, to był jeden z najważniejszych argumentów świadczących na moją korzyść. Bo to pokazało sądowi, że mi zależy, że się staram, że nie siedziałem w domu, że nie usprawiedliwiałem się jakimiś bzdurami.

    Dla mnie osobiście Mateusz zacznie działać, myśleć i zmieniać się na korzyść, gdy zacznie pisać, o tym, że udało mu się do dziecka podejść, napisać maila, list, cokolwiek co pokaże, że zależy mu na działaniu, a nie tylko na pisaniu czy mówieniu.

    On się zmieni dopiero wtedy, gdy w jego postach będzie tylko on i jego dzieci, a nie będzie jakichś byłych żon, kochanków, dobrych kobiet, czy czegośtam jeszcze.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  7. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Error, masz rację, trzeba się starać. U ciebie była prosta sprawa, córka chciała być z Tobą i to była wystarczająca motywacja, żeby się dobrze przygotować. U mnie też najpierw chciała być ze mną, a potem powiedziała, że jednak chce być z mamą. Uszanowałem to i nie starałem się już o opiekę.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  8. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Widzisz, Errorze, gdybyś pisał do kogo innego, to ograniczyłbym się do napomnienia, że na no co ty Tato, inaczej niż na innych forach w internecie, unikamy osobistych wycieczek i raczej staramy się omawiać problemy niż wzajemnie krytykować. Ale ponieważ piszesz do mnie, mogłoby to wyglądać na unikanie odpowiedzi, więc odpowiem.
    Piszesz między innymi:
    Ale ty nie piszesz, że idziesz tam walczyć
    Ty masz walczyć o dzieci. o widzenia z nimi, o kontakty, o rozmowy.
    przestają walczyć
    I niech wzywają policję, niech zamykają przed tobą drzwi

    Gdybyś poczytał trochę wcześniejszych wpisów i komentarzy, to wiedziałbyś, że jest to całkowicie mi obca retoryka. Ja nie chcę walczyć! A już na pewno nie o dzieci. o widzenia z nimi, o kontakty, o rozmowy. Ja chcę zabiegać o dzieci, o ich dobre wychowanie, przygotowanie do zmierzenia się z rzeczywistością w dorosłym życiu.

    Jak być może zauważyłeś, jedną z głównych myśli tutaj jest troska, aby dzieci miały oboje rodziców i żeby mogły oboje swobodnie kochać oboje. Ja nie chcę pokonać matki moich dzieci, bo na tm ucierpiały by dzieci. Nie mogę walcząc o wodę dla dzieci zabierać im powietrza (albo odwrotnie). Dzieci potrzebują i wody i powietrza.

    A gdybyś poczytał trochę więcej, to wiedziałbyś, że po pierwsze problem w kontaktach mam w tej chwili wyłącznie z najstarszym synem. Że wiele w tej sprawie robiłem. I nawiązywałem z nim bezpośredni kontakt również.

    O moich zastrzeżeniach do Twoich metod działania, jeszcze zanim zacząłeś tutaj pisać, wspominałem w moim wpisie Gdyby pieniądze miały uczucia…
    Nie chcę się wdawać w personalne przepychanki, więc uprzejmie proszę Cię, żebyś porzucił protekcjonalny ton. Każdy ma swoje priorytety, swoje doświadczenia i swoją drogę. A no co ty Tato nie jest poradnikiem rodzinnym ani miejscem, gdzie się uczymy, jak pokonać matki naszych dzieci. Jest miejscem, gdzie się zastanawiamy jak być ojcem mimo wszystkich trudności i okoliczności. I ewentualnie jak te trudności i niekorzystne okoliczności eliminować. Ale nie w konkretnym przypadku – tutaj może czasem też, ale tym lepiej się zajmują prawnicy, psycholodzy, pedagodzy, psychiatrzy – raczej jak zrobić, żeby za 20-30 lat, kiedy nasze córki i synowie znajdą się w podobnych sytuacjach, jak my dzisiaj, ilość kwitów przedstawionych w sądzie przez ojca, żeby uzyskać opiekę nad dziećmi była taka sama, jak ilość kwitów, którą w tym celu musi przedstawić matka. A przede wszystkim, żeby sprawa zaczynała się od skierowania do mediacji, a jak ktoś odmówi mediacji, to od razu miałby 10 punktów w plecy na starcie.

    Zatem jeszcze raz, żeby podsumować, podziwiam, że udało Ci się uzyskać pełną opiekę nad dzieckiem. Nie wiem, czy to dobre dla Twojej córki. Nie znam szczegółów Waszej sytuacji, więc nie chcę się wypowiadać autorytatywnie. Ale wiem, że w większości przypadków, gdzie nie ma drastycznych patologii, nie jest to najlepsze rozwiązanie.
    Miłość ojca do dziecka powinna stać znacznie wyżej niż poczucie własnych praw, własnych krzywd i sukcesów. Jeżeli dowiem się kiedykolwiek, że dla dobra dzieci powinienem pozwolić im o sobie zapomnieć, to im pozwolę. Mimo, że sam będę zawsze pamiętał.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  9. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    To nieprawda. Nie czekam aż sam przyjdzie. Ale też nie widzę powodu, żeby go prześladować.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. Notifyerror pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Racja. Motywacją była chęć córki pozostania ze mną. Ale ja też mogłem powiedzieć, że “sąd mi nie da opieki, bo ja jestem facet, a facetom się nie daje opieki”, że “faceci mają pod górkę”, “że faceci są dyskryminowani w sądach”.

    I tak myślałem. Jak każdy facet. Ale jeśli chodzi o dzieci to nie ma czasu na myślenie. Albo się chce, albo nie. I trzeba brać się w garść. Trzeba pokazać, że ma się jaja. Że się jest tatą, który na pytanie dziecka: “Tato co teraz będzie?” musi się jasno określić. Musi spojrzeć prawdzie w twarz i odpowiedzieć: “Oddam życie, żebyś była ze mną”, albo “Z mamą będzie ci lepiej, ale ja cię nie opuszczę i zawsze będę z tobą”.

    Innej opcji nie ma. I nie może być. Nie może być tak, że Mateusz pisze, że odbierał poród swoich dzieci, że się z nimi bawił, śmiał się, a teraz od roku jednego z dzieci nie widział.

    Nie wyobrażam sobie, że mógłbym nie podejść do dziecka na przystanek tylko czekać aż kiedyś, gdzieś się spotkamy. I co wtedy takiemu dziecku się powie? “Kocham cię?”, “Tęskniłem?”, “Chciałem, ale mama nie pozwalała?”

    Może i tak można powiedzieć, ale dla mnie to za mało. To znowu kolejne tłumaczenia, usprawiedliwienia. Bo tutaj “Kocham cię” nie wystarczy. Bo tutaj, gdy matka nie informuje ojca o urodzinach dziecka, to się te urodziny robi samemu. Bo tu nie o głupią datę chodzi, tylko o tę bliskość, o tę radość dziecka z bycia z rodzicem i nieważne, że urodziny były trzy tygodnie temu.

    Ważne jest tu i teraz. Ważny jest tata i ja.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo