Stabilnie czy ciekawie?

Często powtarzanym argumentem przy ustalaniu opieki jest stabilność – środowiska, otoczenia, opiekunów… Psychologowie – a najczęściej psycholożki uzasadniając powierzanie opieki matkom – powołują się na ową mityczną stabilność, łącząc ją z poczuciem bezpieczeństwa i ogólnym dobrostanem, a wszelkie odchyły od normy i rutyny dnia codziennego jako zagrożenie tych pożądanych wartości.

Co ważne – nie podpierają tego (z naprawdę nielicznymi wyjątkami podejmującymi takie próby) jakimikolwiek wynikami badań, oceną zachowań dzieci w wieku późniejszym, wywiadami. Niczym nie podpierają, bo uznają, że… nie muszą. Wygodnie jest przyjąć jakąś tezę jako aksjomat i potem ją obudowywać wątkami pobocznymi. Jest to o tyle niewygodne dla adwersarzy, że – po pierwsze – trudno to od razu dostrzec („ponadczasowe, odwieczne prawdy” są tak wdrukowane w nasz sposób myślenia, że sami uznajemy je za oczywistości), a jeszcze trudniej – obalić.

Przy całym moim szacunku dla stabilności, uważam, że jest to słowo-wytrych, przez każdego rozumiane nieco inaczej. Dla mnie stabilne jest to, że kocham Syna, że pragnę być kochany i szanowany przez niego. A cała reszta – np. gdzie ta nasza miłość będzie realizowana, czy będzie to z częstotliwością taką czy inną, w towarzystwie takim czy owakim – jest otoczką. Nieco mniej istotną.

Dom dla mnie oznacza bezpieczną przystań, w której człowiek czuje się u siebie, w której może sam zadecydować o sobie, w której czuje się dobrze. Wg tej definicji takich domów można mieć 5, 10, 15… na każdą okazję i nastrój.

Tymczasem zbyt wiele spraw jest podporządkowanych koncepcji jednego środowiska. Czy dziecko w jednym środowisku znajdzie wszelkie możliwości rozwinięcia czy wręcz ujawnienia swego potencjału? Nie wiem, ale wątpię. Ani dziecka, ani dorosłego nie należy zamykać w klatce stabilności i przycinać skrzydeł jak paznokci. Rozwijamy się całe życie. Jako rodzic mam prawo chcieć dla swojego dziecka nie stabilności, tylko mnogości wrażeń. Część zapewnię mu ja, część mama… I dobrze.

Ten może nieco przydługi wstęp jest próbą podzielenia się z Państwem refleksjami po lekturze artykułu „Iluzje czasu” w Newsweeku (nr 33/2011). Warto go przeczytać uważnie i w całości, niemniej spróbuję Państwu przybliżyć jedną z głównych myśli. Jest on podsumowaniem welu różnych badań nad zjawiskiem pojmowania upływu czasu i tym, jak bardzo różni się jego odczuwanie w momencie przeżywania różnych zjawisk od tego, co zostaje nam z danych wydarzeń po latach. Odkryto i dowiedziono istnienie tzw. mechanizmu huśtawki – dobrze opisuje go cytat: „to, co teraz mija szybko, w przyszłości będziemy pamiętać jako długie, a to, co dzieje się wolno, za miesiąc zda się wyjątkowo krótkie”. Ów pozorny paradoks zilustrowany jest świetnie porównaniem dobrej zabawy podczas przyjęcia (mile spędzony, szybko minął) z czasem przestanym w korkach (dłużącym się niemiłosiernie). Po roku będziemy pamiętać to świetne przyjęcie, pewnie nawet z jakimiś zabawnymi szczegółami, do których będziemy chętnie wracać. A godzinny korek zredukuje się w naszej tzw. autobiograficznej pamięci do zera. Wypływa z tego pewna życiowa nauka, dla mnie będąca właśnie wyrazem konfliktu między stabilnym środowiskiem a życiem pełnym wrażeń. Ujął to przepięknie niemiecki pisarz Thomas Mann w przytaczanym w artykule fragmencie „Czarodziejskiej góry” (co ciekawe, jego wizję potwierdzają wyniki badań z zakresu współczesnej psychologii):

Jeżeli każdy dzień jest taki sam jak wszystkie, to wszystkie one są jak jeden dzień i przy zupełnej jednostajności najdłuższe życie wydałoby się całkiem krótkie i uleciałoby niepostrzeżenie.

Ja bym tak nie chciał, a Państwo?

Można temu zaradzić, do czego przekonuje inny cytat, tym razem francuskiego filozofa, który niech będzie ostatecznym argumentem w odwiecznej walce między stabilnością a ciekawością:

Jeśli chcesz wydłużyć perspektywę czasu, to ją zapełnij, jeśli masz szansę, tysiącem nowych rzeczy.

Gdybym musiał wybierać, czy pragnę dla Syna życia ciekawego, czy stabilnego (choć do pewnego stopnia da się te wartości pogodzić), optuję zdecydowanie za tym pierwszym.

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii być ojcem, miłość dzieci, miłość rodziców, o życiu, ogólne, psycholodzy, psychiatrzy, badania, wychowanie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 Responses to Stabilnie czy ciekawie?

  1. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie:
    Jeżeli interesuje was wpływ stabilnego środowiska na dziecko, poczytajcie wyniki badań nad rodzinami wojskowymi w Stanach Zjednoczonych, w których badano tylko jedną cechę – częste zmiany zamieszkania. Był to czynnik destabilizujący. Wyniki są jednoznaczne – dzieci z rodzin wojskowych, które często się przeprowadzają mają problemy społeczne, emocjonalne i behawioralne, jak również nieco gorsze wyniki w szkole od dzieci z rodzin wojskowych, które nie przeprowadzały się równie często. Im młodsze dziecko, tym większe problemy.

    Dla mnie wyniki nie są takie jednoznaczne. Wybrana została nietypowa grupa społeczna – wojskowi, nie jest to żaden przekrój, a interpretacja jest dla wszystkich. Podejrzewam, że też by były dziwne wyniki w rodzinach polityków i aktorów.
    Można wyciągnąć jedynie wniosek w rodzaju: dzieci wojskowych mają kłopoty emocjonalne.
    Znałem wielu wojskowych, wśród nich było tylko kilka osób normalnych i ci mieli mocną więź z dziećmi, pozostali, niestety, nie. To wynika z ciągłego tresowania człowieka i ciągłej postawy na baczność. Jest taki stary dowcip ludziach z SB. Przychodzi esbek do domu, bije żonę, tłucze zastawę, wygania dzieci do swoich pokojów i wtedy żona się pyta: Jasiu, dobrze nam się powodzi… Dlaczego jeszcze bierzesz pracę do domu?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyOlgierd pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nerwus: Można wyciągnąć jedynie wniosek w rodzaju: dzieci wojskowych mają kłopoty emocjonalne.

    Nerwusie,
    Tak możnaby interpretować, ale Hedgie podała, że rodziny wojskowych nie przeprowadzających się często osiągały lepsze wyniki w różnych sferach. Tyle że oczywiście poruszamy się w obszarach skrajnych, więc wyniki owe do całości populacji należy odnosić ostrożnie.
    Niemniej myślę sobie, że nie ma między nami a Hedgie aż takiej niezgodności. Poruszamy się po prostu w pewnej magmie definicyjnej, co nieco zaburza komunikację. Zauważył to już zresztą Mateusz. Poza wszystkim jedna uniwersalna prawda i jedynie słuszna droga nie istnieje. Niektórych to przygnębia, według mnie czyni życie niejednoznacznym i trudno poddającym się ocenie, a więc… ciekawym.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nerwus,

    Armia Stanów Zjednoczonych jest drugą pod względem liczebności armią na świecie, po chińskiej. W wojsku amerykańskim służy ok. 2,5 mln osób, w tym 1,5 mln w czynnej służbie, 580 tys. to pracownicy cywilni. To niemal dwa razy tyle, ile jest mieszkańców Warszawy. Podkreślam, że są to tylko i wyłącznie pracownicy – do tego dochodzą ich rodziny.

    Żeby się dostać do armii amerykańskiej trzeba przejść badania psychologiczne i wykazać się dojrzałością emocjonalną i zrównoważeniem. Mąż mojej przyjaciółki jest oficerem Marines – wyjątkowo spokojnym człowiekiem, żadnej musztry i tresury w domu nie ma, dzieci go uwielbiają, nie tylko własne. Nie słyszałam od niej o żadnych nienormalnych kolegach męża i zaburzonych relacjach rodzinnych. Choć na pewno takie są wśród 2,5 mln osób.

    Prawdą jest, że w armii są ściśle określone relacje podległości służbowej, podobnie jak we współczesnych korporacjach.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Statystyki, jak już kiedyś tutaj pisałem, mają to do siebie, że mierzą zjawiska i korelacje, ale nie wyjaśniają związków przyczynowo skutkowych.
    Czy przyczyną kłopotów życiowych tych dzieci były częste przeprowadzki? A może i przeprowadzki i kłopoty życiowe dzieci miały inną wspólną przyczynę? Może ci wojskowi, dla których rodzina jest ważniejsza niż kariera, nie dają się często przeprowadzać? A może ci często zmieniający miejsce pobytu mają słabe umiejętności adaptacyjne albo łatwo sobie robią wrogów?
    Można z całą pewnością znaleźć jeszcze wiele możliwych przyczyn, które by to wszystko wyjaśniały inaczej, niż tak, że częste przeprowadzki powodowały kłopoty życiowe.
    Swoją drogą mój Tata też był synem oficera i w dzieciństwie często się przeprowadzał z miasta do miasta po całej Polsce. A ja mieszkałem z rodzicami w jednym miejscu praktycznie całe życie (w sumie w dwóch – jak miałem ok. 4 lat, to zmieniliśmy mieszkanie na to, w którym mieszkałem później przez ponad 20 lat). Ja z całą pewnością mam znacznie bardziej poplątane życie, niż mój Tata. Więc mój przykład przeczyłby amerykańskim statystykom. Oczywiście jeden przypadek wobec milionów niewiele znaczy, ale…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateusz,

    Z badania wynika, że dzieci z rodzin wojskowych, które często się przeprowadzają (dla ścisłości również takich, w których rodzic jest oddelegowany, np. na front) mają większe problemy niż dzieci z rodzin, które się nie przeprowadzają.

    Reszta to oczywiście interpretacja. Możemy sobie ten wynik zinterpretować dowolnie – również tak, jak proponujesz. Choć trudno sobie wyobrazić, że cała armia ma trudności adaptacyjne, raczej jest odwrotnie, bo inaczej ludzie nie wybieraliby sobie takiej pracy, która wymaga częstych zmian. Trudno również uwierzyć w to, że w armii przenosi się lub wysyła na wojnę tylko ludzi konfliktowych. Z pewnością na wojnę wybiera się tych raczej mniej konfliktowych, z uwagi na trudne warunki.

    Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że taki wynik jest skutkiem monsunów, meteorytów i kosmitów. Można, tylko po co?

    Czy będziemy zapoznawali się tylko z takimi badaniami, których wyniki i interpretacja nam pasują?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie:
    Czy będziemy zapoznawali się tylko z takimi badaniami, których wyniki i interpretacja nam pasują?

    Nie o to chodzi, ale lepiej znaleźć takie badania dla całej populacji, w grupie wybranej zgodnie z zasadami, wtedy można wyciągać nawet śmiałe wnioski.
    Ja na przykład nie wiem, dlaczego tamci rodzice się przenosili, a inni nie? Obawiam się, znając trochę temat, że ci przenoszący się często są potencjalnymi “ochotnikami” do wyjazdu na front. Wtedy kłopoty emocjonalne i kłopoty w szkole ich dzieci byłyby w pełni uzasadnione.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  7. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nerwus,

    Był to pierwszy przykład zakłócenia stabilizacji w życiu dziecka, jaki przyszedł mi do głowy. Moim zdaniem nie jest najbardziej istotne to, dlaczego rodzice się przeprowadzali. Istotniejszy jest fakt, że miało to niekorzystny wpływ na dzieci. W badaniu, o którym mówię, nikt nie koncentruje się na przyczynach tego zjawiska – armia zapłaciła za nie niezależnemu instytutowi po to, żeby pomóc tym dzieciom i rodzinom w łagodzeniu tych negatywnych skutków. Na przykład z tego samego badania wyciągnięto wniosek, że stabilne środowisko szkolne wpływa korzystnie na rozwój dziecka i dzięki temu można było podjąć odpowiednie działania w szkołach.

    Mąż mojej koleżanki jest podpułkownikiem (lieutenant colonel) batalionu Marines. Służy w nim ok. 900 żołnierzy. Nikt się go nie pyta o zgodę czy wyjedzie na misję. Jak jadą jego ludzie, to jedzie, bo jest ich dowódcą. I nie on decyduje czy w ogóle wyjadą.

    Już pisałam o tym kiedyś przy innej okazji – dzięki odpowiedniemu badaniu statystycznemu jesteśmy w stanie wykazać dowolną tezę. Myślę, że nie o to jednak w nich chodzi. Dla mnie statystyka ma wartość poznawczą. Statystyka nie bada przyczyn tylko zjawiska. Wnioskowanie na podstawie wyników to zupełnie odrębna bajka. Niech każdy wyciąga wnioski, jakie chce i jakie mu się podobają. Liczą się fakty.

    Dla odważnych link do ciekawej lektury. Niestety, po angielsku. Polecam również przypisy na końcu. Mam ochotę opracować temat, ale do września nie mam na to czasu.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  8. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie:
    Moim zdaniem nie jest najbardziej istotne to, dlaczego rodzice się przeprowadzali. Istotniejszy jest fakt, że miało to niekorzystny wpływ na dzieci.

    W tym sęk, że tego nie wiesz. Czy przeprowadzka wpłynęła, czy co innego?
    Możliwe, że masz rację, ja zupełnie nie znam tamtego środowiska, znam za to wystarczająco nasze wojsko, żeby mieć wątpliwości. U nas ci przeprowadzający się stale, szkolą się po to, żeby wyjechać i zazwyczaj nie mogą odmówić, bo stracą pracę.
    Statystyka jest dobra, żeby coś zauważyć, ale przy wyciąganiu wniosków trzeba być bardzo czujnym.

    Podam przykład
    Są badane połowy tuńczyka na całym świecie. Kraje podają swoje połowy i potem się to sumuje i wyciąga wnioski. Okazywało się, że masa złowionych ryb stale rosła, z czym zupełnie nie mogło się zgodzić wiele krajów i tak faktycznie było. Okazało, że Chiny notoryczne zawyżały odłowy i co rok zwiększały, byle tylko móc łowić co roku.

    Ja wierzę, że zmiana może wpływać negatywnie, ale wierzę, że może i pozytywnie.
    Przy przejściu uczniów ze szkoły podstawowej do gimnazjum poprawia się w pierwszym roku życie towarzyskie, ustawia nowa hierarchia w “stadzie”, przez co zazwyczaj następuje pogorszenie warunków pracy i wyników tej młodzieży.
    Dlatego mógłbym powiedzieć, że zmiana szkoły nie powinna występować, wszyscy powinni zostawać w podstawówkach, w których się przecież znają, mógłbym też powiedzieć, że gimnazja powinny być przy podstawówkach, bo wtedy nie ma takiej wielkiej walki o wpływy, bo nie ma wielkich zmian w grupie, mógłbym powiedzieć, że przed nauką młodzież powinna pojechać na obóz integracyjny i wyciągnąć jeszcze kilka innych wniosków.

    Czy w tamtym przypadku zostawiano dzieci same, żeby im nie zmieniać środowiska, a rodzice się przenosili? Wink

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  9. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nerwus,

    Postaram się krótko.

    1. Zakładamy, że w badaniu nikt nie manipulował danymi.
    2. Zakładamy, że badanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami i nikt nie oszukiwał w doborze próby.

    Armia zleca badanie wpływu częstych przeprowadzek (relocation) i odesłania rodzica służącego w armii z dala od rodziny (deployment – to może być wszystko, zwykle jest to misja, ale może też być szkolenie z dala od rodziny) na wyniki w nauce, zachowanie i rozwój emocjonalny. Niezależny instytut badawczy dobiera reprezentatywną próbę losową dla populacji wojskowych. Bierze pod uwagę wykształcenie, płeć, rasę, stopień służbowy, miejsce zamieszkania, wiek, staż służby i podobne czynniki. W próbie wyróżnia się dzieci, których rodzice byli nieobecni albo przeprowadzani często, umiarkowanie często, rzadko lub bardzo rzadko. W badaniu uwzględnia się wyniki dziecka w szkole, zachowanie i rozwój emocjonalny badane na podstawie danych statystycznych ze szkół, opinii psychologicznych i wywiadów z rodzicami i nauczycielami. Stosuje się wszelkie dostępne narzędzia statystyczne w celu wykluczenia błędu i weryfikacji hipotez statystycznych. Przeprowadza oceny rozkładów empirycznych z prób niezależnych. Z danych matematycznych wynika, że dzieci rodziców w służbie z dala od rodziny na dłużej i częściej mają gorsze wyniki od dzieci, których rodzicie byli z dala od domu się nie przeprowadzały a ich rodzice nie byli odsyłani na misje. Różnica między dziećmi, których rodzice byli na służbie rzadziej była niewielka. Wyklucza się wpływ innych czynników takich, jak rozwód, śmierć rodzica, choroba w rodzinie, przyjście na świat rodzeństwa, zmiana szkoły itp.

    Na tej podstawie wyciąga się następujący wniosek:
    Long and frequent deployments, with short dwell times in between, have placed stresses on Army children and families already challenged by frequent moves and parental absences. We were asked by the Army to examine the effects of parental deployments on children’s academic performance as well as their emotional and behavioral well-being in the school setting. The researchers found that children whose parents have deployed 19 months or more since 2001 have modestly lower, statistically different achievement scores compared to those who have experienced less or no parental deployment. This finding held across states and academic subjects; is consistent across rank or component of the soldier, seniority of the soldier, gender of the deploying parent, and gender of the child; and has been stable since 2001.

    Dla ułatwienia moje tłumaczenie robocze:
    Długie i częste okresy służby poza domem, z krótkimi okresami zamieszkania wspólnego z rodziną między nimi, narażają na stres dzieci i rodziny wojskowe, które i tak muszą sprostać wyzwaniu częstych przeprowadzek i nieobecności rodziców. Zostaliśmy poproszeni przez Armię o zbadanie skutków służby rodziców z dala od domu na na wyniki dzieci w nauce oraz ich rozwój emocjonalny i zachowanie w środowisku szkolnym. Zespół badawczy stwierdził, że dzieci, których rodzice byli poza domem przez 19 miesięcy lub dłużej od roku 2001 miały umiarkowanie niższe wyniki, statystycznie różniące się od wyników dzieci, które doświadczyły krótszego okresu rozłączenia z rodzicem lub które nie miały takiego doświadczenia w ogóle. Wynik naszego badania dotyczy wszystkich stanów oraz przedmiotów nauczania, jest taki sam dla wszystkich stopni wojskowych i rodzajów służby, stażu w wojsku, płci rodzica oddelegowanego na służbę oraz płci dziecka i utrzymuje stale od roku 2001.

    Ja tego wyniku nie kwestionuję ani z nim nie dyskutuję. Zakładam, że tak po prostu jest. Ufam, że renomowana instytucja niezależna od armii przeprowadziła rzetelnie swoje badanie.

    Gdyby przyjąć proponowaną przez niektórych panów logikę analizy danych statystycznych, to nie mielibyśmy na rynku żadnego nowego leku albo badania leków byłyby kompletnie bezużyteczne. Co z tego, że na przykład otrzymujemy w próbie statystyczną zależność między wprowadzeniem nowego leku a gorszymi czy lepszymi wynikami pacjentów? Przecież przyczyny tego stanu mogą być niezależne od leku – mogą na przykład być efektem nadziei pokładanej w nowym leku w przypadku poprawy czy też pogorszenie może wynikać ze strachu przed nowym lekiem. Albo mogą wystąpić jeszcze inne czynniki dodatkowe, dla każdego człowieka w próbie inne, które w sumie dają wynik dodatni lub ujemny. Przecież jest to możliwe, tylko mało prawdopodobne.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie: Armia zleca badanie wpływu częstych przeprowadzek (relocation) i odesłania rodzica służącego w armii z dala od rodziny (deployment – to może być wszystko, zwykle jest to misja, ale może też być szkolenie z dala od rodziny) na wyniki w nauce, zachowanie i rozwój emocjonalny.

    Żadne badanie statystyczne nie bada wpływu. Może jedynie badać związek (korelację).
    Nikt nie podważa związku częstych przeprowadzek z rozwojem dzieci. Ale w tym przypadku, inaczej niż przy badaniach leków, nie mamy pewności, co jest przyczyną. Bo grupa kontrolna nie jest dobrana dobrze. Jest zbyt wiele aspektów różniących jedną grupę od drugiej. Przy badaniach leków nikt nie wie, co bierze, czy lek czy placebo. A cała reszta czynników wpływających na życie jest niezmienna w miarę. Natomiast w przypadku badania w armii mamy trochę taką sytuację, jakbyśmy przeprowadzili badania nad wpływem siedzącego trybu pracy na długość życia. I zrobili dwie grupy – kierowców zawodowych i lekarzy uznając, że mają taki sam tryb pracy.
    Osoby, które zawodowo często zmieniają miejsce zamieszkania lub miejsce pobytu mają do tego specjalne predyspozycje lub zamiłowanie. Nie każdy to lubi i nie każdy wybiera taką pracę. Powód, dla którego ktoś się godzi lub nie godzi na częste relokacje może być tym samym powodem, który powoduje lub nie kłopoty rozwojowe dzieci.
    Związek między przeprowadzkami a kłopotami dzieci wykazany w tym badaniu jest bezsprzeczny. Wpływ jednego na drugie nie do wykazania na poziomie statystycznym. Wszelkie daleko idące wnioski są nadinterpretacją, która najczęściej służy udowodnieniu wcześniej przyjętej tezy…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo