Stabilnie czy ciekawie?

Często powtarzanym argumentem przy ustalaniu opieki jest stabilność – środowiska, otoczenia, opiekunów… Psychologowie – a najczęściej psycholożki uzasadniając powierzanie opieki matkom – powołują się na ową mityczną stabilność, łącząc ją z poczuciem bezpieczeństwa i ogólnym dobrostanem, a wszelkie odchyły od normy i rutyny dnia codziennego jako zagrożenie tych pożądanych wartości.

Co ważne – nie podpierają tego (z naprawdę nielicznymi wyjątkami podejmującymi takie próby) jakimikolwiek wynikami badań, oceną zachowań dzieci w wieku późniejszym, wywiadami. Niczym nie podpierają, bo uznają, że… nie muszą. Wygodnie jest przyjąć jakąś tezę jako aksjomat i potem ją obudowywać wątkami pobocznymi. Jest to o tyle niewygodne dla adwersarzy, że – po pierwsze – trudno to od razu dostrzec („ponadczasowe, odwieczne prawdy” są tak wdrukowane w nasz sposób myślenia, że sami uznajemy je za oczywistości), a jeszcze trudniej – obalić.

Przy całym moim szacunku dla stabilności, uważam, że jest to słowo-wytrych, przez każdego rozumiane nieco inaczej. Dla mnie stabilne jest to, że kocham Syna, że pragnę być kochany i szanowany przez niego. A cała reszta – np. gdzie ta nasza miłość będzie realizowana, czy będzie to z częstotliwością taką czy inną, w towarzystwie takim czy owakim – jest otoczką. Nieco mniej istotną.

Dom dla mnie oznacza bezpieczną przystań, w której człowiek czuje się u siebie, w której może sam zadecydować o sobie, w której czuje się dobrze. Wg tej definicji takich domów można mieć 5, 10, 15… na każdą okazję i nastrój.

Tymczasem zbyt wiele spraw jest podporządkowanych koncepcji jednego środowiska. Czy dziecko w jednym środowisku znajdzie wszelkie możliwości rozwinięcia czy wręcz ujawnienia swego potencjału? Nie wiem, ale wątpię. Ani dziecka, ani dorosłego nie należy zamykać w klatce stabilności i przycinać skrzydeł jak paznokci. Rozwijamy się całe życie. Jako rodzic mam prawo chcieć dla swojego dziecka nie stabilności, tylko mnogości wrażeń. Część zapewnię mu ja, część mama… I dobrze.

Ten może nieco przydługi wstęp jest próbą podzielenia się z Państwem refleksjami po lekturze artykułu „Iluzje czasu” w Newsweeku (nr 33/2011). Warto go przeczytać uważnie i w całości, niemniej spróbuję Państwu przybliżyć jedną z głównych myśli. Jest on podsumowaniem welu różnych badań nad zjawiskiem pojmowania upływu czasu i tym, jak bardzo różni się jego odczuwanie w momencie przeżywania różnych zjawisk od tego, co zostaje nam z danych wydarzeń po latach. Odkryto i dowiedziono istnienie tzw. mechanizmu huśtawki – dobrze opisuje go cytat: „to, co teraz mija szybko, w przyszłości będziemy pamiętać jako długie, a to, co dzieje się wolno, za miesiąc zda się wyjątkowo krótkie”. Ów pozorny paradoks zilustrowany jest świetnie porównaniem dobrej zabawy podczas przyjęcia (mile spędzony, szybko minął) z czasem przestanym w korkach (dłużącym się niemiłosiernie). Po roku będziemy pamiętać to świetne przyjęcie, pewnie nawet z jakimiś zabawnymi szczegółami, do których będziemy chętnie wracać. A godzinny korek zredukuje się w naszej tzw. autobiograficznej pamięci do zera. Wypływa z tego pewna życiowa nauka, dla mnie będąca właśnie wyrazem konfliktu między stabilnym środowiskiem a życiem pełnym wrażeń. Ujął to przepięknie niemiecki pisarz Thomas Mann w przytaczanym w artykule fragmencie „Czarodziejskiej góry” (co ciekawe, jego wizję potwierdzają wyniki badań z zakresu współczesnej psychologii):

Jeżeli każdy dzień jest taki sam jak wszystkie, to wszystkie one są jak jeden dzień i przy zupełnej jednostajności najdłuższe życie wydałoby się całkiem krótkie i uleciałoby niepostrzeżenie.

Ja bym tak nie chciał, a Państwo?

Można temu zaradzić, do czego przekonuje inny cytat, tym razem francuskiego filozofa, który niech będzie ostatecznym argumentem w odwiecznej walce między stabilnością a ciekawością:

Jeśli chcesz wydłużyć perspektywę czasu, to ją zapełnij, jeśli masz szansę, tysiącem nowych rzeczy.

Gdybym musiał wybierać, czy pragnę dla Syna życia ciekawego, czy stabilnego (choć do pewnego stopnia da się te wartości pogodzić), optuję zdecydowanie za tym pierwszym.

GD Star Rating
loading...
Ten wpis został opublikowany w kategorii być ojcem, miłość dzieci, miłość rodziców, o życiu, ogólne, psycholodzy, psychiatrzy, badania, wychowanie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 Responses to Stabilnie czy ciekawie?

  1. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    No tak. Znaczy się pojęcie stabilności w ogóle jest dla mnie czymś dziwnym w odniesieniu do człowieka. Konstrukcja czy budowla muszą być stabilne. Ale życie (ludzi, organizacji, społeczności, firm) to ciągła zmiana. Wszystko płynie. Próba stabilizacji to wyłączenie się z życia. To tak, jakby sobie powiedzieć w czasie podróży statkiem przez ocean – strasznie tu buja, ja wysiadam. Stabilizacja to wyjście poza życie. Można ewentualnie wegetować, dryfować, ale na pewno nie dopłynie się w żadne interesujące miejsce, a tylko będzie narastać nuda, frustracja, otępienie…
    Zatem, Olgierdzie, nie zgadzam się raczej z tym, że

    do pewnego stopnia da się te wartości pogodzić

    Wydaje mi się, że są one raczej przeciwieństwami. Chyba, że odnosimy je do innych obszarów. Stabilizacja bytowa i ciekawość intelektualna. Wtedy można je połączyć, ale wtedy chyba porównujemy gruszki z jabłkami…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyOlgierd pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateuszu,

    Rozumiem Twój punkt widzenia. Myślę w sumie podobnie, jak wiadomo… W cytowanym fragmencie chodziło mi o to, że jednak stabilność (szeroko pojmowana) nie jest przeciwieństwem bycia ciekawym. Przeciwieństwa to: interesujący-nudny; stabilny – niestabilny. Pod pewnymi względami stabilność jest dobra, jakichś ram przewidywalności od siebie samych również oczekujemy. Niemniej dla mnie w życiu chodzi o to, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy między rozsądną dozą rutyny a totalną wegetacją. Dyskutowaliśmy już o tym kiedyś (“warzywa mentalne”), wywołując nawet niejakie oburzenie.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Stabilne środowisko wychowawcze jest korzystne dla dziecka i jest na to wiele dowodów i badań. Niestety, z uwagi na nadmiar pracy nie mogę rozwinąć tego wątku, obiecuję jednak do niego powrócić.

    Stabilne środowisko wychowawcze nie ma jednak nic wspólnego z nudą i rutyną. Pomyślcie panowie o takich rzeczach, jak równowaga emocjonalna, brak poczucia zagrożenia, przewidywalność reakcji otoczenia, zaufanie do opiekunów. To raczej o takie cechy chodzi, a nie o to, o której godzinie dziecko dostaje kanapkę.

    Rutyna dnia codziennego jest również ważna dla rozwoju dziecka. Zwłaszcza dziecka w wieku przedszkolnym, które dopiero kształtuje sobie wizję świata. Nie jest dobrze dla dziecka, gdy wyrasta w przekonaniu, że świat dookoła to chaos, a jego potrzeby są nieważne.

    Są badania, które dowodzą, że stabilność środowiska wpływa wysoce korzystnie na rozwój intelektualny i emocjonalny dziecka.

    Ale o tym jak czas pozwoli. W każdym razie skierujcie swoje myślenie na inne tory. Stabilność nie oznacza braku wrażeń, nie oznacza też, że każdy dzień ma być taki sam. Chodzi o to, żeby świat dziecka był przewidywalny. Żeby miało poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Żeby mogło budować relacje i tworzyć więzi między ludźmi. Pomyślcie o rodzicach jak o przewodnikach po świecie nowych emocji i wrażeń, którzy pomagają je uporządkować, nazwać, przeżyć, wyrazić.

    Stabilność w wychowaniu dziecka to wprowadzanie ładu w miejsce chaosu.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie: Stabilność w wychowaniu dziecka to wprowadzanie ładu w miejsce chaosu.

    Hedgie, sądzę że cały czas poruszamy się w obszarach źle zdefiniowanych pojęć. Ja widzę to tak, że chaos się likwiduje poprzez zdefiniowanie relacji między ludźmi. Jeżeli wiemy, na kim możemy polegać, z kim możemy poznawać świat, kogo możemy prosić o pomoc, to chaos się porządkuje. Harmonogram dnia, regularność posiłków, pory zabawy i odpoczynku – te mogą zależeć od zajęć, zadań, miejsca itp. itd. Mogą się zmieniać z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Jeżeli jedziemy na wycieczkę w góry, to nie robimy leżakowania w środku dnia tylko wcześniej chodzimy spać. Nad morzem poleżymy w ciągu dnia na plaży, a wieczorem będziemy się do późna włóczyć po bulwarach.
    Stabilność, to złe słowo na określenie tego, co jest potrzebne dziecku. Jasność zależności, czytelność relacji, uczciwość, otwartość… to daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Trwałość uczuć, opanowanie emocji, wzajemne zaufanie. To się łączy z ciekawością, pozwala ją zaspokajać i rozwijać.
    Ale usztywnienie trybu życia, wprowadzanie powtarzalnych, stałych i nadrzędnych form zachowania – to tłumi ciekawość, ogranicza rozwój, przytłacza…
    Trzeba uczyć realizacji zadań, elastyczności w postępowaniu, dostosowywania się do okoliczności przy jednoczesnym zachowaniu wewnętrznego kręgosłupa. Nie obiad ma regulować życie człowieka, a aktywność jego umysłu.
    Taką mam koncepcję…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Mateusz,

    Zdaje się, że trochę inaczej rozumiemy pojęcie stabilności. Podejrzewam również, że inaczej pojmujemy “usztywnienie trybu życia”. Obiad też jest ważny. Czasem ważniejszy od aktywności umysłu. Bo bez obiadu nie ma aktywności umysłu.

    Nie chcę generalizować, ale moje doświadczenie uczy, że mężczyznom nie podoba się tzw. “stały porządek dnia” (bo chyba to bardziej rozumieją pod pojęciem stabilności), o który apelują pedagodzy i psycholodzy, bo kojarzy im się źle, albo wymaga od nich poświęcenia własnego czasu czy działania.

    Tymczasem w stałym porządku dnia, jak tłumaczyła mi to pewna znana terapeutka dziecięca, chodzi wyłącznie o to, żeby dziecko wiedziało, że GENERALNIE w ciągu dnia jest czas na jedzenie, spanie, mycie, zabawę. Żeby się spodziewało, że jak będzie głodne, to dostanie jedzenie. Jak będzie zmęczone, to pójdzie spać, mniej więcej o jednakowej godzinie. Taka rutyna daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Pokazuje mu, że jest ważne i jego potrzeby są zaspakajane. Oczekiwanie, że dziecko zawsze dostosuje się do rytmu rodziców to pomyłka. Jak dziecko codziennie wstaje o 7 rano, zgodnie ze swoim rytmem, gdy nikt go nie budzi, głupotą jest oczekiwanie, że w weekend da rodzicom pospać. Małe dziecko nie da, bo nie umie samo się sobą zaopiekować. Oczywiście, wycieczka w góry ma swoje prawa. Ale wycieczka w góry to jednorazowa impreza kilkudniowa. Tak samo jak inne okazjonalne atrakcje. Życie codzienne składa się z powtarzalnych czynności. Ich rytm wprowadza ład i harmonię. Jak pory roku w przyrodzie – generalnie są, czasem zdarza się jakieś odstępstwo, ale wiadomo, że po najgorszym kataklizmie przychodzi spokój. Jak wschody i zachody słońca. Moim zdaniem warto doceniać piękno codzienności. Warto uczyć tego dzieci. Życie składa się z drobiazgów. Fajerwerki są od czasu do czasu.

    Dodam jeszcze, że to, czym wypełnimy nasz dzień zależy tylko od nas. Nawet sprzątanie można zamienić w fascynującą zabawę, jeśli tylko się chce. Każdego dnia możemy pokazywać dziecku coś nowego, ciekawego. Uczyć je świata. Na to też jest miejsce w codziennym życiu, a każdy dzień może być inny.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Generalnie dziecko je o określonej porze, ale jeśli będzie głodne wcześniej, to też powinno dostać coś do jedzenia dużo wcześniej i dziecko ma pewność, że będzie nakarmione. Często jest tak, że się mówi, że to jeszcze nie ten czas i biedne dziecko czeka albo podjada cukierki. Potem się ludzie dziwią, skąd tyle grubasów? Organizm ludzki różnie funkcjonuje, to nie jest maszyna, która wymaga smarowania po każdych 100 godzinach pracy. Latem je się mniej, za to więcej pije, je się o innych porach w czasie upału, co innego, chowa przed słońcem, a zimą korzysta z każdej słonecznej chwili.
    Mnie osobiście bardzo denerwowała taka stabilność, o której piszesz, rozwalała mi zupełnie życie, niedziele były bez sensu, bo dużo więcej było trzeba, niż było wolno. Nienawidziłem tego szczerze. Soboty też były paskudne z tego samego powodu, powrót ze szkoły z zajęć, potem mnóstwo zajęć domowych i ten stały rytm, a w niedzielę wolno już tylko odpoczywać i stawiać się o określonych porach.
    A gdzie odpoczynek dziecka?

    Tak mi się kojarzy
    powtarzalny harmonogram dnia = źle zorganizowany czas

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  7. NotifyOlgierd pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie: Nie chcę generalizować, ale moje doświadczenie uczy, że mężczyznom nie podoba się tzw. “stały porządek dnia” (bo chyba to bardziej rozumieją pod pojęciem stabilności), o który apelują pedagodzy i psycholodzy, bo kojarzy im się źle, albo wymaga od nich poświęcenia własnego czasu czy działania.

    Hedgie droga,
    Zatem nie generalizuj. Smile To, co napisałaś, to jednak krzywdzące uproszczenie.
    Ale do rzeczy. Opisałem zjawisko stabilności, nieco prowokacyjnie przeciwstawiając je brakowi nudy.
    Napisałem również, że w gruncie rzeczy nie są to zjawiska przeciwstawne i oba są do pewnego stopnia pożądane. Masz pełną rację co do potrzeby przewidywalności części zjawisk – emocji, relacji, zaufania do opiekunów. To jest stabilne środowisko wychowawcze w sensie pozytywnym.
    Podnoszenie roli stałego porządku dnia na piedestał wydaje mi się natomiast niepotrzebne. Rutyny dnia codziennego nie unikniemy, codziennie trzeba wstać, umyć się, zjeść coś, udać się do roboty lub szkoły, wrócić, znów zjeść, znów się umyć i położyć spać. To się dzieje u każdego z nas. Natomiast to nie może być cel, do którego się dąży i którym np. uzasadnia się obstawanie przy status quo. Pięknie napisałaś, że każdy dzień można uczynić ciekawym, każdą czynność zamienić w fascynujące odkrycie. I o to właśnie chodzi.
    Nie zgadzam się jednak, że fajerwerki nie mogą być codziennie (albo w każdym razie bardzo często) – fajerwerkiem, źródłem wspomnień, może być nawet rozmowa, film, naprawa roweru pod okiem mamy czy taty, polecana lektura. Wymaga to oczywiście więcej wysiłku i czasu niż owa dziejąca się samoistnie i nieunikniona rutyna dnia codziennego. Zresztą cała rzecz w tym, że nawet owa rutyna może być mniej lub bardziej… rutynowa. To tylko od nas zależy, czy nasze życie uczynimy ciekawym i wartym życia czy będziemy hołubić “codzienność bez dodatkowych wrażeń”.
    Jeszcze jedno – dlaczego ta postawa wydaje mi się lepsza na dziś? Ano dlatego, że świat mocno przyspieszył. Czas potrzebny na “podwojenie” zasobów ludzkiej wiedzy skurczył się ze stuleci do kilku lat i pewnie proces ten będzie postępować. Zmiana towarzyszy nam nieustannie i najlepiej będą żyć ludzie elastyczni, umiejący się przystosować. Większą szansę daje pokazanie świata w całej jego różnorodności niż tkwienie w nienaruszalnym schemacie i rutynie. Stawianej na piedestał przez zachowawczą część psychologów.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  8. NotifyNerwus pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Moja była żona też uważała, że dla dziecka najważniejsza jest powtarzalność dnia , przewidywalność życia, systematyczność… po czym się rozwiodła Grin

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  9. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nigdzie nie napisałam, że dzień ma być zorganizowany co do godziny i zawsze ma być z góry wiadomo, co będzie za pięć minut. Chodzi o ogólny porządek. Zresztą zawsze dostosowany do potrzeb dziecka. A te są inne u dwulatka, a jeszcze inne u piętnastolatka.

    Wiadomo, że zdrowo jest jeść 4 do 5 posiłków dziennie mniej więcej co trzy godziny. Dla dzieci zdrowo i dla dorosłych też. To nie znaczy, że każdego dnia trzeba sobie nastawiać budzik. Nie oznacza nawet, że nie może być wyjątkowo takiego dnia, w którym posiłki będą dwa albo będziemy jeść cały dzień chipsy i lody na zmianę. Chodzi o to, żeby dziecko wiedziało, że zwykle jest śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja, a od czasu do czasu są dni, kiedy jemy zupełnie co innego i inaczej. Jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo i wykształciło bezpieczny styl przywiązania, będzie wiedziało, że wyjątkowy dzień jest tak naprawdę normalnym dniem, tylko trochę innym. Odrobina chaosu mu nie zaszkodzi. Jeżeli jednak dzień chipsów czy dzień z dwoma posiłkami stanie się normą, wówczas szkody będą. Dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

    Jeżeli interesuje was wpływ stabilnego środowiska na dziecko, poczytajcie wyniki badań nad rodzinami wojskowymi w Stanach Zjednoczonych, w których badano tylko jedną cechę – częste zmiany zamieszkania. Był to czynnik destabilizujący. Wyniki są jednoznaczne – dzieci z rodzin wojskowych, które często się przeprowadzają mają problemy społeczne, emocjonalne i behawioralne, jak również nieco gorsze wyniki w szkole od dzieci z rodzin wojskowych, które nie przeprowadzały się równie często. Im młodsze dziecko, tym większe problemy.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. NotifyOlgierd pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie: Jeżeli interesuje was wpływ stabilnego środowiska na dziecko, poczytajcie wyniki badań nad rodzinami wojskowymi w Stanach Zjednoczonych, w których badano tylko jedną cechę – częste zmiany zamieszkania. Był to czynnik destabilizujący. Wyniki są jednoznaczne – dzieci z rodzin wojskowych, które często się przeprowadzają mają problemy społeczne, emocjonalne i behawioralne, jak również nieco gorsze wyniki w szkole od dzieci z rodzin wojskowych, które nie przeprowadzały się równie często. Im młodsze dziecko, tym większe problemy.

    No i to jest konkretny argument. Choć mnie nie chodziło o aż taką destabilizację – żeby całe rodziny na rozkaz co rok gdzie indziej. Choć można dowcipnie założyć, że była w tym pewna stabilność – dokładnie co rok w innym stanie. Pewnie podobne wyniki byłyby w rodzinach dyplomatów.
    Jednak – powtarzam – nie o skrajny brak stabilizacji chodziło. Raczej o zdrowe urozmaicenie. I o to, że nie widzę niczego złego w życiu na 2 domy. Stabilne emocjonalnie i bezpieczne.
    Co do rytmu dnia i innych takich – problemem przy takiej “opiece naprzemiennej”, jaką prowadzę, jest to, że ważnych elementów rytmu dnia nie sposób uzgodnić. Możnaby to ustalić w ramach mediacji – przedstawić dwa punkty widzenia i się wzajemnie przekonać, że np. wczesna pobudka jest wskazana i przestrzegana przez oboje rodziców w obu domach. Ale jest to trudne, gdy jedna ze stron odmawia komunikowania się w ważnych sprawach dziecka – wszak ona jest opiekunką, a ja mam “kontakty”. Frown

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo