Alienacja rodzicielska w grupie zaburzeń psychicznych?

Alienacja rodzicielska

Zaburzenie związane ze zjawiskiem alienacji rodzicielskiej jest definiowane jako stan psychiczny, występujący u dziecka, które w kontekście rozwodu rodziców jest zaangażowane w deprecjonowanie i krytykowanie jednego z rodziców, przy czym tego typu oczernianie nie jest uzasadnione. Dziecko odmawia kontaktów z jednym z rodziców w wyniku tego, że jest fałszywie przekonane, że rodzic wyalienowany jest niebezpieczny lub co najmniej z jakichś powodów niegodny aby się z nim spotkać. Alienacja rodzicielska nie ogranicza się do rodziców dziecka, występuje także w stosunku do dziadków i innych członków rodziny, czy znajomych alienowanego rodzica. Wśród czołowych ekspertów w dziedzinie alienacji rodzicielskiej panuje przekonanie, że powinno ono zostać wpisane jako zaburzenie osobowości do klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM-5, a także ICD-11.

DSM to klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA). Z kolei ICD jest międzynarodową statystyczną klasyfikacją chorób i problemów zdrowotnych opracowanych przez WHO, obowiązujących w Polsce od 1996 r. Nowa klasyfikacja DSM V powinna pojawić się w maju 2013 r. Z kolei aktualizacja ICD 11 jest planowana na 2015 r.

Wyrazem tego przekonania jest skierowanie propozycji do grupy zadaniowej APA, pracującej nad DSM, przez amerykańskiego psychiatrę dr. Williama Berneta, aby włączyć „alienację rodzicielską” do grupy zaburzeń. Bernet pracował wówczas nad książką dokumentującą ten problem, w której przeformułował pojęcie PAS Gardnera. Ukuł termin Parental Allienation Disorder (PAD), którego kryteriami mają być postawy i zachowania dziecka wskazane przez Gardnera, oraz błędne przekonanie, że alienowany rodzic jest niebezpieczny i należy go unikać.

Opublikowana już książka, o której tu mowa, to “Parental Alienation, DSM-V, and ICD-11”. W zamyśle miała ona dostarczyć dowodów i wyników badań przekonujących, aby przyjąć jego wniosek. William Bernet skontaktował się z autorami innych badań poświęconych temu zjawisku. Przez dwa lata we Florencji odbywały się nieformalne spotkania współautorów. Nie będę przytaczał wszystkich nazwisk, bowiem tylko ich wymienienie zajęłoby kilka akapitów i tak już długiego tekstu.

Od jakiegoś czasu grupa pracująca nad DSM V była „zalewana” informacjami na temat zjawiska: badania i monografie naukowe, książki, listy i inne materiały nadsyłane m.in. przez rodziców i dzieci poddanych alienacji.  Od zeszłego roku grupa zadaniowa pracująca nad DSM V „poważnie rozważa” przyjęcie alienacji rodzicielskiej do opracowywanych klasyfikacji. Wyrazem tego jest umieszczenie zaburzenia w tzw. „zewnętrznych źródłach”, które można określić jako swoistą „listę obserwowaną” zaburzeń, które mogą zostać wciągnięte do ostatecznej wersji DSM. Niektórzy krytycy pojęcia alienacji rodzicielskiej argumentują, że nie ma wystarczającej ilości badań na ten temat, aby postawić oficjalną diagnozę.

„Krytycy, którzy podają ten argument, są niedoinformowani. Podczas organizowania badań i zbierania informacji dotyczącej alienacji rodzicielskiej, odnaleźliśmy blisko 500 książek, rozdziałów i artykułów poświęconych alienacji rodzicielskiej, potwierdzających zaistniały problem w literaturze profesjonalnej z ponad 30 krajów. Istnieje ogromna ilość badań potwierdzających, że alienacja rodzicielska naprawdę istnieje i jest to problem międzynarodowy” – konstatuje dr. Bernet.

Co ciekawe, wśród grup protestujących przeciwko wpisaniu alienacji rodzicielskiej do kryteriów DSM znalazła się Narodowa Organizacja Kobiet (NOW z USA), która, jak napisała w oświadczeniu przesłanym do członków grupy pracującej nad DSM, a także sędziów rodzinnych i ławników, od zawsze sprzeciwiała się istnieniu zaburzenia PAD. Organizacja zarzuca, że kobiety są często oskarżane o wywoływanie u dzieci stanu psychicznego zwanego PAD. Zwraca się uwagę, że zaburzenia zostały zaproponowane przez działaczy praw ojca, że mają one służyć legitymizacji – większej niż obecnie mają lub powinni mieć – praw w sądzie.

W 2010 roku w Brazylii usankcjonowano karnie to zjawisko. Z kolei w Hiszpanii tamtejsze stowarzyszenie psychologiczne PAS zaakceptowało jako diagnozę. Fakt występowania zjawiska alienacji rodzicielskiej jest przez specjalistów uważany za formę krzywdzenia dzieci. Szacunkowo podaje się, że każdego roku w Stanach Zjednoczonych ta forma przemocy dotyka ponad 200.000 dzieci. W Polsce podaje się, że bez ojca wychowuje się 3 miliony dzieci.

Z kolei ekspertyza (prof. dr hab. Irena Namysłowska, doc. dr hab. Janusz Heitzman, mgr psychologii Anna Siewierska), wykonana na zlecenie Biura Rzecznika Praw Dziecka i dotycząca syndromu PAS na okoliczność przydatności w orzecznictwie sądowym, wskazuje za Alicją Czerederecką, że brak syndromu w systemach klasyfikacyjnych zaburzeń PAS nie jest dowodem na fakt, że takiego zaburzenia lub objawów nie ma. To, że w aktualnych klasyfikacjach objawów nie znalazł się zespół PAS, nie jest równoznaczne z przyjęciem tezy, że nigdy odpowiadający mu zespół objawów w klasyfikacji się nie znajdzie. Nie budzi wątpliwości, że negatywne konsekwencje dla rozwoju psychicznego dziecka ma jego „uwikłanie w walkę” rodziców między sobą o tzw. pierwszeństwo opieki rodzicielskiej i eliminację jednego z nich, niezależnie od tego czy zespół PAS jest obecny w klasyfikacji.

Niezależnie od tego, czy alienacja rodzicielska zostanie uznana za zaburzenia osobowości w narodowych czy międzynarodowych klasyfikacjach, należy zauważyć, że związana jest bardzo silnie z faktem utrudniania kontaktów. Osobiście uważam, że to zjawisko powinno się wyeliminować w pierwszej kolejności, jako sprzyjające rozwijaniu się niepożądanych zaburzeń związanych czy uznawanych za alienacją rodzicielską. Pod uwagę powinno się brać przede wszystkim prawo dziecka, ale także i obowiązek do kontaktów z rodzicami. Również rodzice mają obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem niezależnie od powierzonej pieczy rodzicielskiej, a nawet w przypadkach jej pozbawienia.

GD Star Rating
loading...
Alienacja rodzicielska w grupie zaburzeń psychicznych?, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Alienacja rodzicielskaJak się ma tyle spraw to się idzie samemu…Alienacja rodzicielska to przemoc i nadużycie wobec dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja rodzicielska, PA i PAS, prawo i praktyka, przemoc, psycholodzy, psychiatrzy, badania, zespół alienacji rodzicielskiej i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 Responses to Alienacja rodzicielska w grupie zaburzeń psychicznych?

  1. NotifySzaweł pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    I tu kolegę zaskoczę Smile Polskie KRiO nawet w przypadku pozbawienia władzy rodzicielskiej nie mówi o ograniczeniu kontaktów dziecka z rodzicem. Tym bardziej jeżeli praw nie ma ograniczonych. Nie pamiętam tego prawniczego blablania ale tak jest na podstawie polskiego prawa. Wszelkie wyroki to tak naprawdę MINIMALNA ilość spotkań. Tak więc ten cały cyrk sądowy to nic innego jak robienie jednemu na złość. Czytaj utrwalania przez Rzeczpospolitą zaburzenia jednego z rodziców.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyMyszak pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Tak nam sie psychologia ostatnio rozwinela, ze nikt juz nie jest normalny… Moze pora sie opamietac?
    Zupelnie zdrowe dziecko, postawione w chorej sytuacji – adaptuje sie, bo dzieci sa w tym bardzo dobre, cale ich istnienie to adaptacja do swiata, ktory odkrywają; skutki tej adaptacji rzeczywiscie nie sa przyjemne ani dla dziecka, ani dla alienowanego rodzica, ale jakim prawem karac za ten stan rzeczy dziecko? Jakim prawem przypisywac zupelnie normalnemu, malemu czlowiekowi “zespoly”, “syndromy” i inne – na dluzsza mete szkodliwe – “stempelki na leb”?
    Ciekawe, ze w swiecie zjawisk fizycznych, nikt tak nie postepuje; kiedy dziecko wsadzi palec w ogien – normalna reakcja doroslego jest wyciagnac malucha z ognia i wsadzic poparzony paluch do zimnej wody: odruchowo zajmujemy sie przyczyna, a nie skutkiem. Nikt nie opisuje “zespolow bąblistych”, “syndromow przypiekowych”, a co najwazniejsze – nikt nie domaga sie od dziecka, zeby sobie wyleczylo paluch trzymajac go dalej w ogniu. Intuicyjnie rozumiemy, ze poparzenie jest normalną reakcją zdrowego organizmu na znalezienie sie tam, gdzie byc nie powinien: w ogniu.
    Dziecko manipulowane przez alienujacego rodzica jest w sytuacji bardzo podobnej: zyje w “ogniu” chorych emocji doroslego; to nie jemu nalezą sie “zespoly”, “syndromy” i “stempelki na leb” – zeby problem rozwiazac, nalezy:
    1. Wyjac dziecko z “ognia” chorych emocji, ktore do niego nie nalezą (duza szansa, ze samo szybko dojdzie do siebie).
    2. Zidentyfikowac sprawce psychicznych tortur, ktory dziecko w takiej sytuacji postawil – i ukarac, dotkliwie, zeby wiecej tego nie robil.
    To nie sa zadne “syndromy” ani “zespoly” w glowie dziecka, alienacja rodzicielska to jest zwyczajny, przyziemny proceder znecania sie nad maloletnim, poprzez odbieranie mu istotnej czesci jego swiata: rodzica. Ciekawe, ze za odebranie dziecku pozywienia albo dachu nad glowa – KRiO przewiduje ostre sankcje, natomiast za odebranie mu rodzica – nie, czyli system prawny nie zapewnia dziecku pod tym wzgledem ochrony. Problem wcale nie jest skomplikowany: winny popelnia czyn szkodliwy, ktory niestety nie jest w tym momencie karalny, a powinien byc; takie problemy rozwiazuje sie srodkami prawnymi – scigając i karając winnych, a nie diagnozujac niewinną ofiare.
    Kluczem do opanowania epidemii gwaltu w Ameryce Polnocnej byla bardzo prosta obserwacja: nie ma powodu analizowac zachowania ofiary, bo nie tu lezy przyczyna zjawiska; przyczyna jest sprawca, ktorego nalezy zidentyfikowac i ukarac. Proste i skuteczne.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    “Co ciekawe, wśród grup protestujących przeciwko wpisaniu alienacji rodzicielskiej do kryteriów DSM znalazła się Narodowa Organizacja Kobiet (NOW z USA), która, jak napisała w oświadczeniu przesłanym do członków grupy pracującej nad DSM, a także sędziów rodzinnych i ławników, od zawsze sprzeciwiała się istnieniu zaburzenia PAD. Organizacja zarzuca, że kobiety są często oskarżane o wywoływanie u dzieci stanu psychicznego zwanego PAD. Zwraca się uwagę, że zaburzenia zostały zaproponowane przez działaczy praw ojca, że mają one służyć legitymizacji – większej niż obecnie mają lub powinni mieć – praw w sądzie.”

    A dla mnie nie jest to zbyt ciekawe. Podciągnął bym to pod działanie szklanego klosza. U nas klosik ma gustowny wzorek regionalny pt. ojcowie są wygodni i nie chcą swoich dzieci. Ot taka nasza regionalna Cepeliada. Jak to Myszak napisał ten proceder łatwo można było by ograniczyć.

    Pisałem tu coś o tym – http://nocotytato.org.pl/opieka-nad-dziecmi/rodzic-w-kwadratowym-kole-czyli-walka-ustawy-z-alienacja/

    Brakuje woli i ochoty czyli podstawowych dzielnic naszej stolicy. A brakuje ich w środowiskach które mają monopol na administracyjno-sądowe naprawianie świata. A czemu? Bo co to jest dla nich za interes tak oddać pole. Przecież po to ten sąd jest “abyś mu pokazała gdzie jego miejsce”, to jest zdobycz równiejszego uprawnienia. I wara wam samce od niego. Nie dla psa kiełbasa nie dla ojca dzieci. I tak oto kolejny raz prawda i zdrowy rozsądek przegrywają w starciu z interesem pewnej wpływowej grupy a płacimy za to wszyscy. Przy czym dzieci najwięcej.

    Swoją drogą ja tam osobiście wzorem NOW „chcę sprzeciwić się istnieniu” ziemi jako „formy kulistej planety”. Jak wiadomo ziemia jest płaska i spoczywa na wielkim żółwiu. I tego się trzymajmy. ROTFL

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyJacek pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Myszaku możnaby postawić sobie pytanie:
    Czy ludzie “naprawdę” chorzy psychicznie są sobie winni? Czy winna jest sytuacja w jakiej się znaleźli?

    Parę lat temu pojawienie się syndromu PAS wśród polskiej społeczności, dla niektórych psychologów/pedagogów/kuratorów/sędziów było swoistym “wybawieniem”.

    Polityka “Syndrom Przerażenia” (25.11.2007): “sąd ustalił nowe godziny wizyt. Piątki między 9 a 11, tylko w obecności psychologa z Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Dziewczynki nie chciały widzieć taty, ale Izabela bała się grzywny i kolejnych spraw. Przywoziła je płaczące do siedziby Komitetu. Wstydziła się, bo przed spotkaniem z ojcem bliżniaczki robiły kupę w majtki. – To na tle nerwowym – uznali psycholodzy z Komitetu Ochrony Praw Dziecka. – Zmuszanie ich do spotkań to okrucieństwo. W 2006 roku sąd zabronił ojcu kontaktów z dziećmi. I wtedy w rodzinie Dobrzyńskiej pojawił się PAS […] Mirosława Kątna, przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dzieci, nie pamięta już, kto przyniósł jej informację o PAS. Pamięta tylko, że syndrom wydał jej się zbawieniem: wreszcie ktoś nazwał i opisał mechanizm, który ona obserwuje przez 35 lat pracy z dzieśmi uwikłanymi w konflikt między rodzicami. […] Do tej pory w wielu sprawach byłyśmy bezsilne, nie miałyśmy szans na udowodnienie krzywdy dziecka. Nie mogłyśmy interweniować. Nie było też sprawdzonych metod terapii – mówi Kątna. Doskonale pamięta rozmowy z małymi ofiarami zacietrzewionych matek, które przekonywały dzieci, że ojciec odszedł do innej, bo córeczka była niegrzeczna albo znudził mu się niepełnosprawny synek, bo z nowym mogę pograć w piłkę. – Nic dziwnego, że w efekcie chłopczyk, podobnie jak matka rozwodzi się z ojcem i nie chce go znać. Taki gwałt na psychice dziecka jest gorszy od śladów pasa na plecach. Nigdy nie zblaknie – przekonuje Kątna. – Dziecko poddane praniu mózgu wyrośnie na skrzywdzonego dorosłego, niepewnego siebie, często cierpiącego na depresję, zaburzenia seksualne. I o tym trzeba mówić, temu przeciwdziałać, edukując wszystkich pracujących z rozwodzącymi się i ich dziećmi.”

    Oczywiście należy zadać sobie pytanie, czy nie przyklejamy “etykietki” zbyt szybko. Aczkolwiek jeżeli psycholodzy widzą bezsporne objawy to diagnoza “syndromu” czy “zaburzeń” jest potrzebna. Nazwę pojęcia jest łatwiej przyswoić po przeczytaniu definicji czy objawów. Łatwiej się nią posługiwać również w kontekście spraw opiekuńczych. Zdiagnozowanie syndromu u dziecka to istotna okoliczność, która faktycznie może zadecydować o losie rodziny. Łatwiej będzie rozpoznać i wyeliminować zjawisko, a być może niedługo zapobiegać. Dlatego są takie spory o wprowadzenie go do klasyfikacji, bowiem jest dyskryminacja. Część osób nie chce poprzez “syndrom” oddawać czy stwarzać szansy na oddanie “kompetencji”, które były dotychczas przypisywane matkom. Dlaczego? Wszelkie zmiany w niektórych ludziach budzą niepokój, obniżają pewność, wzmagają lęk o jutro.

    Rozumiem twoje obawy o “stępelki” czy inne “etykiety”. Ale to ze strereotypami tychże trzeba walczyć, bo samo ich opisanie i nazwanie czy zdiagnozowanie nie jest czymś złym. Zły jest stosunek ludzi do nich. Pamiętasz reklamę PZU “Stop Wariatom Drogowym”, której główną częścią było przygotowanie spotów reklamowych i billbordów, na których pojawiły się osoby związane kaftanami bezpieczeństwa, które się ze sobą zderzały? Wówczas środowisko psychiatrów protestowało przeciw stygmatyzowaniu ludzi ze zdiagnozowanymi zaburzeniami, nawet jeśli miało to na celu zobrazowanie innego “palącego” problemu.

    Zgadzam się z tobą w tych kwestiach, że powinny być już zaproponowane i dyskudowane, ba! wprowadzone rozwiązanie prawne przeciwdziałające tego typu sytuacjom (czy nowelizacja KPC wprowadzająca kary za każdorazowe utrudnianie kontaktów okaże się skuteczna?). Co do istoty nie chciałbym, żeby u mojego dziecka zdiagnozowano PAS/PAD, tylko dlatego że zdawałbym sobie wówczas sprawę jak bardzo musi cierpieć i co przeżywać.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifySzaweł pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jacek,

    Zawsze wiedziałem że od każdego psychologa mądrzejsza jest baba z mlekiem z mojego miasta. Przecież takie rzeczy są oczywiste jak to że słońce wschodzi na wschodzie a zachodzi na zachodzie. Dla psychologów to nie jest takie oczywiste trzeba mieć papierek i podkładkę.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. NotifyMyszak pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jacku;
    Parę lat temu pojawienie się syndromu PAS wśród polskiej społeczności, dla niektórych psychologów/pedagogów/kuratorów/sędziów było swoistym “wybawieniem”.

    Na tym wlasnie polega problem: nie chodzi nam o wybawienie psychologów/pedagogów/kuratorów i sędziów, oni sa dorosli – niech sie wybawia sami (ale nie kosztem dzieci); wolalbym wybawic dzieci. Jesli zadamy sobie pytanie: komu to sluzy? – odpowiedz jest zarowno oczywista, jak smutna: sluzy to roznym grupom zawodowym, zajmujacum sie ludzkim nieszczesciem w celach zarobkowych, natomiast nie sluzy poszkodowanym.

    Rozumiem twoje obawy o “stempelki” czy inne “etykiety”. Ale to ze strereotypami tychże trzeba walczyć, bo samo ich opisanie i nazwanie czy zdiagnozowanie nie jest czymś złym. Zły jest stosunek ludzi do nich.

    Mysle Jacku, ze stawiasz sprawe na glowie. Ludzie wierza “etykietkom”, poniewaz etykietki do tego sa: bierzesz z polki w aptece sloiczek z etykietka “Ibuprophen” i wierzysz, ze jest w nim popularny srodek przeciwbolowy, a nie trutka na szczury; stosunek ludzi do etykietek (czytam i wierze) jest zupelnie racjonalny.
    Natomiast przylepianie ludziom takich etykietek: “syndromow”, “zespolow” itp. jest szkodliwe, poniewaz ludzie reaguja racjonalnie: czytaja i wierza. “Stempelek” mowi “nienormalny” – wiec ludzie widza… wariata. A moze lepiej nie przywalac “stempelka”, zeby widzieli czlowieka?

    …środowisko psychiatrów protestowało przeciw stygmatyzowaniu ludzi ze zdiagnozowanymi zaburzeniami…

    …czyli ludzi, ktorych sami stygmatyzuja “stempelkiem”; ciekawe dlaczego oni nie widza, ze stygmatyzacja zaczyna sie… od nich, jest logicznym skutkiem ich wlasnego dzialania?
    Taki protest przypomina troche lobuza z historyjki rysunkowej, ktory najpierw bije, potem serwuje ofiarze srodek przeciwbolowy, a potem dalej tlucze; smieszne na rysunku – w zyciu raczej nie.
    Kazdy z nas w jakims sensie odbiega od sredniej (nie pisze “normy”, poniewaz nikt nie wie co to pojecie oznacza; symbol pozbawiony referenta, jak “sprawiedliwosc” albo “kolor szatlawy”), jeden skacze wyzej, drugi mysli szybciej, a trzeci jest zawsze rano w kiepskim humorze, zupelnie bez powodu – to nie sa zadne “zaburzenia”, po prostu jestesmy ludzmi, a nie produktami fabryki wyrobow zbednych, ktore – w odroznieniu od ludzi – sa identyczne. Nalepianie “stempelkow” mowiacych ze obywatel Xsinski jest “normalny”, a Ykowski ma “zaburzenia” to po prostu niczym nie uzasadniona arogancja, ktora naturalnie prowadzi do stygmatyzacji, bo ludzie czytaja “etykietki” i w nie wierza.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  7. NotifyJacek pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Myszak,
    Z tego co napisałeś wynika, że sprzeciwiasz się przypisywaniu dzieciom syndromu, gdyż nie jest to efekt ich “ułomności”, ale sytuacji w której się znalazły. Poza tymi specyficznymi zachowaniami w stosunku do drugiego rodzica, są normalne. Wskazujesz również, że to nie dzieci powinno się “stempelkować”, a dorosłych którzy są odpowiedzialni za takie postawy. No właśnie jakie? Opisujesz bardzo ogólnie, że trzeba zidentyfikować sprawcę “psychicznych tortur”. Na podstawie czego?

    Zespoły czy zachowania, które nie są “normalne” nazywa się właśnie po to aby wskazać ich wyjątkowość. Wskazując syndrom PAS/PAD czy inne, nikt nie wini dziecka, że się tak zachowuje, bowiem przyczyną zachowań dziecka są postawy rodzica. Właśnie to opisuje pojęcie zdefiniowane i zbadane przez naukowców. We wpisie przedstawiam również konflikt dotyczący wprowadzenia “zaburzenia” i uznanie go za fakt potwierdzony dowodami, który to ma służyć wskazaniu kto jest odpowiedzialny za krzywdę dziecka, co może zostać wykorzystane w postępowaniu opiekuńczym. Taka diagnoza może posłużyć psychologom czy sądom w rozeznaniu się w sprawie.

    Ty podnosisz że “dorośli” powinni sami się “wybawić” (nie kosztem dzieci), jednocześnie negując narzędzia diagnostyczne w postaci diagnozy PAS/PAD jako stygmatyzujące dzieci, które przecież są “normalne”. Zwracasz uwagę, że dorosłym zależy tylko na pieniądzach. Altruista z ciebie? Kompletnie nie rozumiem tych argumentów. Również nie rozumiem argumentu z “etykietkami”, gdyż wskazujesz, że z jednej strony jest normalne, że ludzie wierzą w to co na nich napisane, a z drugiej mówisz, że nie powinno być napisane bo ludzie widzą “wariata” i to szkodzi ludziom “oznaczonym”. Szkodzi diagnoza, czy stereotyp przez który diagnoza jest postrzegana? W jaki sposób więc rozwiązać kwestię jak to napisałeś “psychicznych tortur” dzieci, jeżeli nie zostanie zdefiniowana? Co jest torturą a co nie jest? Jak zidentyfikować oprawcę “tortur”?.

    Myszak, formułujesz dość niejasne stanowiska, trzeba się domyślać o co ci chodzi, utrudnia to dyskusje, wręcz zniechęca. Może najpierw przemyśl to co napiszesz? Ponadto nie przyjmujesz pewnych informacji, ignorując je i w ten sposób wybiórczo odnosisz się do pozostałych fragmentów, które już wcześniej zostały wyjaśniane.

    Jerzy,

    Co do jednego z argumentów z zacytowanego wpisu zbieżnego z tym. Mam nadzieję, że owe kary, które wprowadziła nowelizacja kpc przyczynią się do znacznego ograniczania zjawiska uniemożliwiania kontaktów. W odróżnieniu od wcześniejszych “sankcji” ta ma już bardziej formę karną, a nie stricte egzekucyjną, aczkolwiek cel ten sam. Chyba, że się mylę?

    W założeniu ma być dotkliwsza bowiem płaci się osobie której chciało się złośliwie “dopiec” używając przedmiotowo dziecko. Rozumiem twoje obawy, że w odwecie “za przyznanie kary” może się skończyć tak, że zostanie złożony wniosek o podwyższenie alimentów, ale zauważ że uzasadnienie “podwyżki” byłoby niepoważne i niezgodne z intencją ustawodawcy. Teraz również są nakładane grzywny, czy ma to bezpośrednie przełożenia na sprawę o alimenty? Zna ktoś jakieś przypadki? Gdyby tak się stało jak przewidujesz, trzeba alarmować ustawodawców i innych rzeczników, że nie o to chodziło. Może jakiś monitoring nocotytato tego typu spraw?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  8. NotifyMyszak pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jacku;
    Myszaku możnaby postawić sobie pytanie:
    Czy ludzie “naprawdę” chorzy psychicznie są sobie winni? Czy winna jest sytuacja w jakiej się znaleźli?

    Mysle, ze bardziej bazowym pytaniem jest: czy ludzie “naprawdę” chorzy psychicznie są naprawde chorzy? A moze po prostu troche inni? Wsrod moich przyjaciol trzy osoby zostaly “zdiagnozowane” jako “naprawde” chore: syndrom Asbergera, schizofrenia i bipolar disorder; wszystkie trzy wypiely sie na psychologow i psychiatrow, bo robili z nich wariatow – prowadza normalne zycie, odnosza sukcesy – i nic im nie brakuje. Ciekawe, ze kazdy z nich opisuje swoja odmiennosc jako praktyczny klopot w porozumieniu z innymi ludzmi, ktory koryguja uzywajac intelektu, ale tez – zrodlo sily; obserwacja z pozycji przyjaciela potwierdza ich obraz.
    Kolege z syndromem Asbergera juz opisywalem, wiec nie bede sie powtarzal, w skrocie: posiada on niespotykana zdolnosc koncentracji, odpowiadzialna za wiele z jego sukcesow, swietnie tez widzi skomplikowane wspolzaleznosci; poniewaz jest inteligentny, zauwazyl szybko, ze ludzie bardziej go lubia, kiedy ich mniej ignoruje; koryguje wiec swoje naturalne zachowanie w stosunku do osob, na ktorych mu zalezy; proste, skuteczne.
    Kolezanka shizofreniczka ma nieprawdopodobna wyobraznie, szybkosc skojarzen, ktorymi porusza sie po skomplikowanym problemie matematycznym jest wrecz niewiarygodna; w zachowaniu jest troche “odleciana”, czasami nazywamy ja Entropia (co bardzo lubi), ludzie przyzwyczaili sie do tego, bo to genialna matematyczka, wiec drobne dziwnosci nikogo nie zaskakuja; o ile wiem – niczego specjalnie w swoim zachowaniu nie koryguje, bo nie ma takiej potrzeby; co jakis czas oglasza, ze jest w kiepskiej formie i znika; wraca po kilku dniach albo kilku tygodniach, usmiechnieta, opalona, jak zwykle roztrzepana – wpada z rozpedu w biezace problemy i oszalamia nas blyskawicznymi, eleganckimi rozwiazaniami.
    Kolega bipolarny bardzo lubi swoja przypadlosc; mowi: “jak jestem na gorce, nic mnie nie moze zatrzymac; wierze, ze wszystko jest mozliwe – wiec jest, bo w to wierze, taka wiara to jest realna sila; kiedy jestem w dolku, to czarno widze i nic mi sie nie chce, ale nie wierze w to, bo wiem ze mam to w glowie, to nie swiat – to ja, a za pare dni minie, bo zawsze mija. Od tego czlowiek ma glowe, zeby wyciagac logiczne wnioski z tego, co przezyl i wie.”
    Dla calej trojki moich “psychicznych” przyjaciol najgorszym doswiadczeniem zycia byla proba “leczenia”; Entropia okresla to najlepiej: “Wiesz, od tych psycholi to naprawde mozna zwariowac! Oni wszystko wiedza, co Ci wolno miec w glowie, a czego nie… Ciekawe skad?”
    Chyba cos jest gleboko nie w porzadku z nauka, ktora trzy wspaniale, bardzo inteligentne i fajne osoby kwalifikuje jako “chore”…
    Wracajac do twojego pytania: nie znam prawidlowej odpowiedzi i nie wiem, czy ktos ja zna; ale mysle ze mozemy sie bez tej odpowiedzi doskonale obyc.
    W przypadkach skrajnych, kiedy osoba jest tak chora, ze jest niebezpieczna dla innych, a stwierdzono to na podstawie faktow, nie wyobrazni psychologa – spoleczenstwo ma prawo chronic sie przed takimi osobami, niezaleznie od przyczyn stanu rzeczy; morderce trzeba izolowac, zeby mordowac przestal, niezaleznie od tego, czy go mamusia w dziecinstwie lubila, czy nie.
    Natomiast w sytuacji, kiedy spoleczenstwo zagrozone nie jest, moze pora poskromic inkwizytorow, ktorzy probuja decydowac, co czlowiek powinien miec w glowie, a czego mu tam miec nie wolno? Orwell nazywal to “Policja Mysli”…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  9. NotifyMateusz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Ja widzę alienację jako opis sytuacji szkodliwej dla dziecka. Nie chodzi o piętnowanie dzieci czy rodziców jako chorych, ale o wskazanie – to jest złe. I zapobieganie sytuacjom, kiedy dzieci dorastają w warunkach dla nich szkodliwych.
    Trzeba to opisać i nazwać, żeby wiedzieć, z czym mamy do czynienia.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. NotifySzaweł pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Tylko swoje 5 groszy dodam.
    dziecku nie dać jeść źle
    dziecku nie dać ubrania źle
    dziecku nie dać na podręczniki źle
    dziecku nie dać taty dobrze

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo