Dobry klimat dla rodziny?

Szanowni Państwo,
Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zaprosiło no co ty Tato do udziału w debacie publicznej i współtworzenia rozwiązań, które poprawią klimat dla polskich rodzin. Ponieważ no co ty Tato to przede wszystkim czytelnicy, komentatorzy i autorzy, zapraszam serdecznie wszystkich Państwa do refleksji i pogłębionej dyskusji nad programem przygotowanym  przez szerokie grono ekspertów. Spróbujmy spojrzeć na propozycje z praktycznego punktu widzenia. Odwołajmy się do naszych doświadczeń i przeżyć. Zestawmy przedstawione propozycje z sytuacjami, przez które przeszliśmy czy w których się znajdujemy obecnie.

Jest dobry moment, żeby włączyć się w tworzenie nowych rozwiązań prawnych. Jest możliwość, żeby nasz głos został usłyszany. I są szanse, żeby z zebranych pomysłów powstały propozycje, które zyskają rangę obowiązującego prawa. Nie można przeoczyć takiej szansy. Kto chce mieć wpływ na kształt przyszłych regulacji powinien odpowiedzialnie i aktywnie włączyć się w obecną debatę.

Poniżej zamieszczam pismo do no co ty Tato z Kancelarii Prezydenta RP oraz przesłany razem z pismem program Dobry Klimat dla Rodziny. Program ten został pobrany ze stron kancelarii.

Serdecznie zapraszam i zachęcam do uważnej lektury, a później do zabrania głosu. Wszystkie propozycje i uwagi zamieszczone u nas przekażemy w formie zagregowanej autorom programu.

Download (PDF, 441KB)

Download (PDF, 295KB)

GD Star Rating
loading...
Dobry klimat dla rodziny?, 4.9 out of 5 based on 7 ratings
Ten wpis został opublikowany w kategorii akcje no co ty Tato, decyzje w ważnych sprawach dzieci, konsultujemy program Prezydenta RP, miłość dzieci, miłość rodziców, opieka nad dziećmi, prawa dziecka, prawa rodzicielskie, prawo i praktyka, relacje między rodzicami, sądy, urzędy, instytucje, stowarzyszenie no co ty Tato. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Dobry klimat dla rodziny?

  1. NotifySabina pisze:

    Sabina Gatti Proste bardzo: zamknąć wszystkie żłobki i przedszkola, przerobić niektóre na miejsce spotkań rodziców z dziećmi a tą całą kasę przeznaczyć na wynagrodzenia dla rodziców, matki albo ojca zamiennie, przez okres 7 lat. Dzieci w pierwszych latach potrzebują rodziców a nie obcych ludzi wokół siebie. Dzieci potrzebują spokoju a nie stresu i wystawiania kiedy budzik dzwoni. Rodzice się ze sobą spotykają i pokazują dzieciom jak się socjalizuje z obcymi. W żłobkach i przedszkolach dzieci doznają przemocy a w ten sposób ten problem zostanie rozwiązany. Obowiązkowa wiedza dostarczana rodzicom, żeby nie stosowali żadnego rodzaju przemocy i w ten sposób wychowali zdrowych psychicznie obywateli. Ministerstwo Zdrowia nie będzie już potrzebowało kasy na leczenie obywateli.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 1

  2. NotifyTomasz pisze:

    Aż trudno uwierzyć, że program DOBRY KLIMAT DLA RODZINY pod auspicjami Prezydenta Wszystkich Polaków został zredagowany przez 18 kobiet i 5 mężczyzn. Dla pełni obrazu, kusi by zapytać o pochodzenie tych pięciu panów: ilu z nich wychowało się w pełnych biologicznych rodzinach?

    Program umacnia stare, skompromitowane mechanizmy urzędniczo-rozdawnicze i przez to rokuje przeciwnie do swojego tytułu. Głębiej – zapowiada obniżenie konkurencyjności naszej gospodarki i replikację kłopotów rodzinno-społecznych Francji (islamizacja), Niemiec (rosnąca i niezintegrowana mniejszość turecka) i Wielkiej Brytanii (wysokie bezrobocie ukrywane w systemie edukacyjnym). Tylko nas na takie błędy dramatycznie nie stać.

    Zacznijmy od głośnej samorefleksji: jak doszło do tego, że najlepiej rozmnażający się naród Europy stanął na granicy demograficznej zapaści? Konsekwentnie w okresie 1945-1990 mieliśmy największy przyrost naturalny w Europie i bodaj tylko w 1985 przegonili nas Hiszpanie. Teraz jesteśmy na dobrej drodze do modelu rosyjskiego, których zapaść jest równoważona już tylko niekontrolowanym przypływem imigrantów, głównie z Chin, i towarzyszące temu ciche przesuwanie geograficznych granic państwa. Dla mnie, jest to skutek destruktywnego połączenia zaniku bezpieczeństwa niezależnego bytu i komunistycznej inżynierii społecznej demontującej więzi rodzinne.

    Przyjmując powyższą tezę, w imię odwrócenia trendu samozagłady narodu należy: 1/ zrezygnować z budowanych od lat instytucji redystrybucyjno-kontrolnych prawa i państwa na rzecz mechanizmów samoregulujących i promujących pożądane, naturalne więzi i zachowania, 2/ zlikwidować nierówności wobec prawa i skarbu “zasłużonych” grup społecznych, 3/ wprowadzić nieuchronne i surowe kary dla wszystkich funkcjonariuszy publicznych za działania bezprawne i dyskryminujące obywateli państwa.

    Przekładając powyższe na konkretne zmiany systemowe:
    A. Nakłady, włączając alimenty, na utrzymanie i rozwój rodziny są kosztem który odlicza się od podstawy opodatkowania tak jak koszty osób prawnych. VAT również podlega rozliczeniu. O ileż wyższym dobrem jest człowiek niż byt prawny.
    B. Rodziną są także krewni (pokrewieństwo przez małżeństwo liczy się tylko jeżeli małżeństwo się ostało).
    C. Pierwszy próg podatkowy, gdzie pojawia się konieczność rozliczenia dochodu jest powyżej minimum socjalnego publikowanego przez GUS na członka rodziny tak by nie trzeba dowodzić z dokumentów oczywistych kosztów takich jak jedzenie.
    D. Każdy może zadeklarować włączenie, tj. wzięcie odpowiedzialności materialnej, lub wyłączenie krewnego z rodziny. Rodzi to odpowiednie skutki podatkowe. Świadczenia typu emerytura/renta nie są wypłacane osobie, a odliczane od podstawy opodatkowania tych którzy deklarują utrzymanie krewnego.
    E. Wielkość należności na ubezpieczenie społeczne jest zależna od kosztów dla państwa świadczeń na rzecz krewnych pozostających poza rodziną. Konieczność redystrybucji (wynikająca z pozostawania krewnego poza rodziną) jest obciążona podatkiem, np. 20%.
    F. Odliczenia podatkowe przysługują każdemu z opiekunów, który deklaruje i podejmuje powierzoną mu pieczę nad małoletnim lub krewnym. Samo niepowierzenie opieki nie odbiera prawa do ulgi. Samotne wychowywanie dzieci nie może być nagradzane finansowo.
    G. Wysokość renty/emerytury/alimentów to maksymalny poziom należnego odpisu podatkowego za sprawowanie pieczy.
    H. Wielkość renty/emerytury jest zależna nie od stopnia zasłużenia dla anonimowego państwa ale wielkości poniesionych/uznanych odpisów na sprawowanie pieczy nad członkami rodziny.
    I. Należności dla osób pozostających poza rodziną są dopiero po odpisach na utrzymanie osób które pozostają w rodzinie. Konflikt i rozwód nie mogą być premiowane finansowo.
    J. Minimum socjalne publikowane przez GUS zawiera koszt komercyjnego najmu i utrzymania statystycznie przeciętnego lokalu bez względu na to czy kto je już posiada, najmuje czy finansuje z kredytu. To nie państwo ma budować, posiadać i utrzymywać domy lecz obywatele i przedsiębiorcy.
    K. Nakłady na zorganizowaną edukację powinny podlegać w całości odpisowi podatkowemu bez względu na wiek osoby która korzysta z edukacji. To nie państwo decyduje ile edukacji wystarczy i jakiej, tylko sami zainteresowani zagłosują swoimi portfelami.
    L. Budowa domów pracowniczych, żłobków, przedszkoli, szkół powinna podlegać 5-letniej amortyzacji. Ich utrzymanie powinno podlegać odpisowi podatkowemu. Przewłaszczenie powinno być opodatkowane wg różnicy między ceną nabycia, a wartością rynkową. Dotyczy także służb mundurowych.
    M. Opieka naprzemienna to model domyślny. Tylko w przypadku niepodjęcia przez jednego z rodziców jej/jego części pieczy – pojawia się obowiązek alimentacyjny.
    N. Alimenty na dzieci są wielkości średnich nakładów na dzieci pozostających w pełnych rodzinach wg danych GUS, a nie arbitralnie wróżonych przez sąd. Alimenty nie mogą przekraczać przychodów zobowiązanego pomniejszonych o minimum socjalne na wszystkich krewnych pozostających w rodzinie. To nie sąd ale rynek określa wielkość przychodów.
    O. Urlopy na opiekę nad dziećmi to piecza jednego rodzica nad drugim. Pracodawca jest jedynie zobowiązany przywrócić pracownika do pracy na nie gorsze stanowisko i czas urlopu wychowawczego który może podlegać odliczeniom podatkowym mógłby być regulowany. Nad to, odpis podatkowy mógłby trwać dłużej niż sam urlop tak aby w całości był ekwiwalentem, np. 60% wynagrodzenia jakie otrzymałby rodzic gdyby z urlopu nie skorzystał.

    Przestańmy finansować skompromitowany aparat administracyjny. Oddajmy pieniądze i władzę rodzinom.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 5 Słabe 1

  3. NotifyZołza pisze:

    Widzę, że zachęta “do uważnej lektury, a później do zabrania głosu” nie podziałała… Słuchanie co inni mają do powiedzenia ogranicza kreatywność?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Wybitne. Dobre/Słabe: Dobre 7 Słabe 1

  4. NotifySabina pisze:

    Zołza,

    Hmmm…… Przeczytałam uważnie te “blubry”, to wszystko już było i jest nic nowego nie proponują. 78 % dzieci doznaje przemocy w naszych polskich rodzinach więc ja się pytam jak można , będąc zdrowym na umyśle i mając tą świadomość, nawoływać do rodzenia dzieci, podatki, przedszkola i inne pomysły dziwne… Najpierw niech ta polityka prorodzinna zabierze się za wyeliminowanie przemocy, uzdrowi rodzinę i potem niech nawołuje do rodzenia dzieci, tym już żyjącym nie są w stanie zapewnić godnego życia wolnego od przemocy a chcą nowe dzieci, do czego się pytam? Mniej kasy rząd zmarnuje to można rodziców zwolnić z podatków wogóle albo obniżyć o wiele… … Mniej przemocy w dzieciństwie, zdrowsze społeczeństwo i starość nie będzie problemem.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 1

  5. NotifyTomasz pisze:

    Zołza,
    Podaj argumenty. Chyba, że ocena to wszystko co masz do powiedzenia.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 2

  6. NotifyZolza pisze:

    Tomasz:
    Podaj argumenty. Chyba, że ocena to wszystko co masz do powiedzenia.

    Argumenty na co? Na to, że nie odniosłeś się do przedstawionych dokumentów? Sam to udowodniłeś, ja już nie muszę…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 4 Słabe 0

  7. Notifytato102 pisze:

    a już myślałem że jakaś nowa ciekawa inicjatywa – a to mielenie tego samaego co zawsze. BEZ KONKRETÓW, BEZ SENSU i BEZ CELU

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 1

  8. NotifySabina pisze:

    całe szczęście, że coraz mniej dzieci się rodzi. Pierwszym i najważniejszym punktem programu polityki prorodzinne powinno być wyeliminowanie przemocy wobec dzieci. Dzieci to nie przedmioty, to ludzie, którzy mają prawo żyć i wychowywać się bez przemocy a nie dla wygody dorosłych przychodzić na świat. http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,opage,2,sort,14,title,71-proc-polskich-dzieci-doswiadczylo-przemocy-to-wina-rodzicow,wid,15550606,wiadomosc.html?ticaid=110a80#opinie

    Polityka prorodzinna to przygotowywanie rodziców do najtrudnieszego zawodu, to uświadomienie im, że dziecko ma coś takiego jak MÓZG i gdzie to coś się znajduje i jak łatwo można to coś uszkodzić i zniszczyć https://www.facebook.com/pages/Profilaktyka-Zdrowia-Psychicznego-Dzieci/361886567257566

    Polityka prorodzinna to stworzenie takich warunków dzieciom, żeby wyrastali w rodzinach bez przemocy. Ja mówię DOSYĆ z namawianiem ludzi do rodzenia dzieci, żeby napędzać gospodarkę a pomaganie im i ich wspieranie w wyzbyciu się przemocy i przerwanie tehgo błednego koła http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=JipmHGgZo-4

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 2 Słabe 0

  9. NotifyINKA pisze:

    Po pierwsze, po drugie i po trzecie , aby był dobry klimat do dyskusji nad kształtem rodziny polskiej powinniśmy zweryfikować własne poglądy na temat nie tylko bycia dobrym rodzicem, ale też przyznać pewną społeczną tożsamość rodzinom niepełnym. Wiem, że brzmi to , w kontekście planowania strategii i polityki prorodzinnej całkowicie niedorzecznie. Jednak nie podejmując tematu rodzin niepełnych , odsuwając problem ten na pusty tor pokazujemy naszym dzieciom nasze kompletne zakłamanie w sprawach związanych z zakładaniem rodzin w ogóle. Dzieci uczą się kłamstwa od starszych, dla których bycie samotnym rodzicem jest szczególnie trudne, podobnie dla rodziców obciążonych obowiązkiem alimentacyjnym – to taki myślowy skrót, ale wiadomo, że z tego rodzą się ogromne problemy. Jako społeczeństwo musimy dorosnąć nie tylko do pisania strategii, ale też do przejmowania odpowiedzialności za problemy i kwestie, w jakich wychowywane są dzieci! Wiadomo nikt nie zakłada rodziny , by za chwilkę sie rozwieść, nikt nie planuje rozwodów, ani podobnych obyczajowych ekscesów…. ale skoro 50 lat temu bycie tzw. panną z dzieckiem stygmatyzowało kobiety to niestety w relacjach społecznych nadal jesteśmy w tej sprawie niezwykle zacofani. Dzisiaj do tego dochodzą problemy polityczne i finansowe, które przy braku poszanowania idei równości praw dla wszystkich, w tym przyzwolenia społecznego na bycie niezależnym samotnym rodzicem spowoduje, że zaludniać się będziemy głównie przy pomocy warstw najuboższych, którym jest wszystko jedno, ile rodzą dzieci i jak lub gdzie będą one wychowywane…. ..

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. Notifylustereczko pisze:

    dawno mnie tu nie było Smile taka moja refleksja – mam znajomą, która ma dwójkę dzieci – urodziła je w odstępie chyba najkrótszym z możliwych. Mówi mi, że czasem nie radzi sobie, że brakuje jej sił i krzyknie na któreś dziecko, ale – UWAGA – boi się pójść do psychologa, bo jeśli powie mu, jak sprawa wygląda, ten może zgłosić gdzieś problem…i będą chcieli zabrać jej dzieci…
    najpierw się zaśmiałam, ale kiedy uświadomiłam sobie, jak krzywdzące schematyczne szablony przykłada się do pewnych sytuacji… to niewykluczone, że jej obawy są słuszne…

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 1 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo