Gdy rodzice się rozwodzą

Rozwody stały się powszechne w Polsce. Statystyki mówią, że liczba rozwodów stanowi około 25% liczby nowo zawartych małżeństw. To dużo. Są kraje, gdzie rozwodzi się jeszcze więcej par. W Polsce 70% rozwodów kończy się bez orzekania o winie, coraz częściej rozwodzą się młodzi ludzie. W roczniku statystycznym za rok 2009 wyczytałam, że od wniesienia powództwa o rozwód do prawomocnego orzeczenia najczęściej mija 2 do 3 miesięcy. To szybko. I to oznacza, że większość rozwodzących się par nie toczy ze sobą wojny. Przynajmniej nie przed sądem.

Są jednak pary, które walczą ze sobą do upadłego. Lata mijają, a oni nadal są w konflikcie. Widzę to we własnym domu. Sama rozstałam się szybko i bez kłótni, mój były mąż nadal jest bliskim mi człowiekiem, pomagamy sobie i nie walczymy o dzieci. Mój obecny mąż toczy wojnę, w której dzieci są orężem i ofiarą. Od wielu lat obserwuję bezsensowne boje dwójki dorosłych ludzi. I przyznam szczerze, że jest to jedyna znana mi para, która walczy, choć znam wiele rozwiedzionych małżeństw.

Mamy dzieci moje, jego i nasze. Z bezradności, którą próbowałam zamienić w zaradność, przeczytałam wszystkie dostępne mi lektury na temat rozwodów i dziecka w konflikcie rodziców. Sporo tego było. Moja bogata wiedza teoretyczna nie przekłada się, niestety, na złagodzenie konfliktu, którego jestem świadkiem, a także poniekąd ofiarą. Po prostu się nie da. Nie działają żadne ze sprawdzonych przez męża metod, a te, które mogłyby być skuteczne z takich czy innych powodów nie mogą być zastosowane.

Wielu badaczy twierdzi, że nie sam rozwód jest szkodliwy dla dziecka, ale długotrwały konflikt między rodzicami. I to niezależnie od tego, czy wystąpił przed czy po rozwodzie (Schaffer, Rutter). Sam rozwód może mieć pozytywne i negatywne skutki, zależnie od tego, jak dorośli radzą sobie w sytuacji rozstania i ich umiejętności wspierania dzieci w nowej dla nich sytuacji (Beisert). Wojna jednak do pozytywnych skutków nie dopuszcza. Rozwód ma swoje fazy (zaprzeczanie – złość i gniew – godzenie się z sytuacją), trzeba przejść każdą z nich samemu i pomóc przejść przez nie dzieciom. Trzeba pokazać, że mimo porażki, jaką jest rozwód, życie toczy się dalej i nie musi być gorsze. Jest tylko inne. Nie można się na tej drodze zatrzymać, bo inaczej wszyscy będą długo uwikłani w beznadziejny konflikt.

Rozwód nie musi być wojną. Po prostu ludzie się rozstają i starają się razem zatroszczyć o swoje potomstwo. Nie liczę dni, które dzieci spędzają u ojca, nie wiem, kiedy powinny wpłynąć alimenty na konto, nie pamiętam w jakiej wysokości zostały zasądzone. Jak dzieci chcą jechać do ojca, to jadą. Jak są ekstra wydatki, to ojciec się dokłada. Jak ma trudności finansowe to mówi, że nie przeleje alimentów jak zwykle, tylko trochę później. Gdy mam podjąć trudną decyzję w sprawie leczenia dziecka, to dzwonię i się radzę co robić. Jak były mąż chce jechać gdzieś z dziećmi to dzwoni kilka dni wcześniej i jedzie. Jeśli trzeba gdzieś dziecko zawieźć, to zawozi ten, kto może. To nie jest oczywiście bajka, są między nami jakieś emocje, nie do końca wyjaśnione sprawy, tematy, których nie poruszamy. Ale są one przysypane na tyle głęboko, że nie przeszkadzają nam w codziennym życiu, a po latach jakby tracą na znaczeniu. Tak jest po prostu łatwiej wszystkim. I dzieciom, i nam. Dlaczego niektórym tak trudno to zrozumieć?

GD Star Rating
loading...
Gdy rodzice się rozwodzą, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Ten wpis został opublikowany w kategorii mężczyźni i kobiety, miłość rodziców, nowe życie, relacje między rodzicami, rozstanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 Responses to Gdy rodzice się rozwodzą

  1. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie,

    Hedgie czy treść wywiadu jest dostępna w necie?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  2. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Tomasz,

    „Po naszych poprzednich publikacjach sprawą zajął się minister sprawiedliwości. – Poruszyła mnie ta sprawa. Zażądałem szczegółowej dokumentacji. W trybie natychmiastowym. Będę osobiście zapoznawał się z dokumentami i podejmował dalsze kroki – powiedział Krzysztof Kwiatkowski. „ Cytat z tok Fm.

    Nie czarujmy się. „Po naszych publikacjach” – Pan minister został właściwie przez media wywołany na siłę do tablicy. Skoro w przeddzień wyborów nie załatwił sprawy od ręki po ich myśli to: „Nie znamy wszystkich szczegółów sprawy, pewnie były podstawy do takiej decyzji.” Te „szczegóły i podstawy” faktycznie mogą być bardzo poważnego kalibru. Sąd może oczywiście iść w zaparte i bronić wcześniejszych decyzji jak nam się to tu sugeruje ale nie wiemy czy tak jest na pewno? Ryzykowali by aż tak nie mając podstaw prawnych do chronienia tyłka? Składanie wszystkiego na karb solidarności korporacyjnej może być mocno na wyrost.

    Pisałem na temat poziomu i obiektywizmu obecnego dziennikarstwa interwencyjnego. Czytając te „obiektywne relacje” człowiekowi cokolwiek starszemu łza nostalgii się w oku kręci. Opluwana i wyśmiewana „Trybuna Ludu” może być dumna. Dochowała się naprawdę godnych naśladowców. Wiem, że to trudne zadanie było ale lada chwila będę zmuszony przyznać, że przerośli swoich mistrzów.

    W Anglii aby zdobyć newsy dziennikarstwo tabloidowe zakładało podsłuchy. U nas robi się niewybredną nagonkę medialną posuwając się do manipulacji a często i kłamstwa. Aby nagonka była skuteczna potrzeba iluzji głosu całości ludu za nią stojącego. Czy dla zdobycia punktów i możliwości napisania „to my wygraliśmy”, „to moja sprawa była mojsza” i pokazać się choć na chwilę w glorii zwycięzcy jedynie słusznej racji warto chwytać się wszystkich środków?

    Czy posługiwanie się płatnymi, wyszkolonymi w manipulacji i kłamstwie trendsetterami mającymi wieść internetową bandę baranów na forach we właściwą stronę to usprawiedliwia?

    Jedynym pewnikiem w tej sprawie jest ten, że najbardziej przegra w niej ta rodzina. Media miały swoje igrzyska, teraz rachunek zapłacą oni.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  3. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jerzy:

    Hedgie czy treść wywiadu jest dostępna w necie?

    W necie na stronie Wprost można sobie kupić artykuł przez sms chyba. Ja mam wydanie papierowe, z Piesiewiczem na okładce. Nie wiem jednak, czy nie naruszę praw Wprost jak je zeskanuję i umieszczę tutaj. Wydaje mi się, że naruszę, więc wolę tego nie robić.

    Sprawa Piotrusia/Kubusia mogłaby być pożywką do rozpoczęcia publicznej debaty na temat sytuacji dziecka między skonfliktowanymi rodzicami w świetle prawa. Szkoda, że dziennikarze nie stają na wysokości zadania i gonią jedynie za sensacją.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  4. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie,
    Dziękuję jest Pani nieoceniona. Zaraz kupię. Ciekawe, że te najważniejsze rzeczy trzeba sobie u nas kupić. Ciekawe czy prywatne przesłanie mi skanu też podpada pod paragraf? Oj to mi się już parę razy podpadło Wink.

    Jak tak dalej pójdzie to za góra 2 tygodnie będzie “Umiłowany Cesarz wjechał do zawsze wiernego Paryża”. Cytat z tytułów prasowych po ucieczce Napoleona, a zaczynało się od “Krwawy potwór uciekł z Elby”.

    Czy mógłbym mieć taką małą prośbę. Zostawmy to szambo jakie z tej sprawy zrobiły media. Nie babrajmy się w tym. Oni sami zdają się rakiem z tego wycofywać.
    Zróbmy małe ćwiczenie i wymyślmy dla nich możliwie sprawiedliwą opiekę wspólną i ew. drogę dojścia do niej. Kto wie może emocje dalej opadną i nasze propozycje będą jak znalazł? Wtedy znowu jakiś liścik im wszystkim wyślemy? Question

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  5. NotifyTomasz pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    W dzisiejszej papierowej “Polityce” na stronie 18. jest artykuł “Jak podzielić
    dziecko po rozwodzie”, jak czytam – także inspirowany sprawą Kuby. Jakże bezstronna i wyważona jest to publikacja, w stosunku do tego co przez dwa tygodnie zapodawało nam TOK FM.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  6. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Hedgie,

    Oj, moja droga. Nie zgodzę się, ja mam inne odczucie. Nie da się ukryć, że profesor jest bardzo mocno skonfliktowany z byłą. Ale zdaje się ma ku temu poważne powody. Powiem tak, też mam poważne powody aby nie ufać byłej. I zazdroszczę Ci twoich relacji z Twoim byłym. U mnie to niemożliwe bo wiem, że resztę życia spędzę z “rewolwerem pod poduszką”. Gotowy do obrony mojej przestrzeni życiowej i do obrony siebie i dzieci przed próbami cynicznego wykorzystania dla własnych celów. Nie każdy niestety ma takie szczęście jak ty. A możesz zacytować ten fragment wg. Ciebie odnoszący się do triumfalizmu i chęci pokazanie kto rządzi? Swoją drogą, ależ to podły człowiek jest! Tak rzeczowo i przytomnie odpowiada czyż nie? A przecież jak to ktoś tu napisał, to oszustwo i fałsz musi być to absolutnie pewne. Kolejny dowód na to jaki to zbrodzień: Świetnie udaje normalnego faceta.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  7. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jerzy,

    “A teraz, proszę sobie wyobrazić, minęło raptem osiem dni i biorę go na barana!”
    Osiem dni minęło i dziecko “cudownie” uzdrowiło relacje z ojcem. To jest podejrzane i mało prawdopodobne. To znaczy dziecko może się tak zachowywać, tak samo jak wcześniej jak to mówi profesor “odgrywał lojalnie wobec matki pewne role”. Teraz jednak z pewnością nie zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Podejrzewałabym raczej, że “odgrywa pewne role” w relacji z ojcem. Albo jest na etapie, że zrobi wszystko, żeby przetrwać i wrócić do matki , albo umarła w nim nadzieja i gra rolę bohatera (co go psychicznie zniszczy). A może jeszcze na jakimś innym, ale z pewnością pięciolatek nie zapomni w ciągu dwóch tygodni o matce, która się nim zajmowała cztery lata bez ojca.

    Kiedy pozwoli pan matce go zobaczyć? Na razie byłaby to decyzja przedwczesna. Po takiej traumie to niewskazane [..] Ale podkreślam: nie będę utrudniał jej kontaktów, nie będę się odgrywał. To dlaczego nie pozwala jej pan zobaczyć syna? Jak przypuszczam, sąd to wszystko szczegółowo ureguluje.”

    Cały wywiad jest w duchu – to ona jest wyłącznie wszystkiemu winna. “Nie możemy być pewni, że ona mówi prawdę” nawet w tak podstawowych rzeczach, jak złożenie zażalenia, o którym trąbi cała Polska i na które matka nie dostała odpowiedzi. Zwróć uwagę na charakterystyczne użycie liczby mnogiej – czysta manipulacja. On jest całkowicie niewinny i nie miał żadnego udziału w tym, co się stało – jeżeli ktokolwiek mógł cokolwiek zmienić, to matka. Ale teraz jego jest na wierzchu i poczeka, co dalej.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  8. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Nie ukrywam z przykrością, we wszystkim o czym napisałaś zmuszony jestem przyznać Ci rację. Chylę czoła przed przenikliwością. Czy w tej sprawie i przy obecnym klinczu – w stosunku do obojga rodziców są wątpliwości co do czystości ich intencji, jest jakieś “Salomonowe” wyjście? Skoro propozycja odizolowania dziecka od szkodliwego wpływu obojga rodziców, sugerowana też przez kogoś w tym wywiadzie Wprost odpada. Bo jak to napisał Józef to jeszcze gorsze dla dziecka tj. rodzina zastępcza. Eeeech marzy mi się tu jakaś bezstronna ciotka albo babka z ikrą, związana emocjonalnie z dzieckiem, która by wzięła dziecko pod skrzydła i doprowadziła oboje rodziców do jakiegoś pionu emocjonalnego. Niech sąd to jak najszybciej, co nie znaczy byle jak, faktycznie ureguluje! Tj. kwestie widzeń matki oczywiście. Może faktycznie powinna być taka “ciotka” powołana z jakiegoś urzędu i nadzorować takie sprawy od początku mając na uwadze interes dziecka? Bo sądy jakoś sobie z nim nie potrafią poradzić.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  9. NotifyJerzy pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Myślałem trochę dłużej nad tym o czym napisałaś. Faktycznie zadziwia beztroska z jaką ojciec psycholog serwuje nam twierdzenie: “Dziecko odgrywało lojalnie wobec matki pewne role. Malec robił wszystko by jego mamusia była szczęśliwa.” I za moment na pytanie o przeżycia małego dotyczące odebrania go bez zgody matki odpowiada: “Mały nadspodziewanie szybko się uspokoił.” Jak na rozważnego i odpowiedzialnego rodzica to coś za łatwo przechodzi do stwierdzenia u matki dziecko grało u mnie nie.

    Cała Polska niestety trąbi o różnych aspektach tej sprawy i często niestety okazuje się, że absolutnie pewne informacje to bzdury. Nie dziwię się, że gość podaje w wątpliwość kwestie zażalenia (oddalonego zresztą przez sąd, chyba o tym zażaleniu tu była mowa?)
    Cała Polska rozpisuje np. i o tym że ojciec nie interesował się synem wcześniej, bo tak twierdzi była. Czy on kłamie? Pisze: “rozstaliśmy się w lipcu, regulacji prawnych zażądałem jesienią 2007 r”. Rozumiem oczywiście, że mówimy o tym samym roku. Można zrozumieć tę jesień np. po próbach dogadania się. To łatwo sprawdzić i zweryfikować kto kłamie, przynajmniej w tej sprawie. A jest to jeden z ciężkich zarzutów matki wobec ojca.

    Dla pełności obrazu cały cytat:
    “Jak przypuszczam sąd to wszystko szczegółowo ureguluje. Nie wyobrażam sobie teraz spotkania bez kuratora w moim mieszkaniu.”
    Wcale się nie dziwię! Ja też sobie tego nie wyobrażam. I nie wyobrażam sobie sytuacji, że matka po tym jak zgłosiła przemoc z jego strony, nie żąda ochrony kuratora dla jej osoby w trakcie takiego spotkania. Zamiast tego dobija się do drzwi potwora stosującego przemoc wyposażona jedynie w życzliwego jej świadka? O co tu chodzi? Czy ona w ogóle chce widzieć dziecko, czy tylko chce nas zapewniać o tym jak jest krzywdzona. Był wniosek o kuratora na spotkanie? Brak wniosku o widzenie w obecności kuratora mnie osobiście skłania ku temu ostatniemu. Jak ojciec nie wpuści jej z kuratorem, pierwszy rzucę w niego kamieniem.
    PS. W wywiadzie są też relacje ojca o przemocy wobec jego osoby, on też może się obawiać różnych zachowań i dlatego bez obecności kuratora się nie obędzie. Myślę, że trzeba na to spojrzeć i od tej strony?

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

  10. NotifyHedgie pisze:

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 219

    Warning: mysql_query(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Warning: mysql_query(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/comment-rating/comment-rating.php on line 226

    Jerzy,

    Na podstawie doniesień prasowych nie dojdziemy prawdy, to pewne. Przecież we własnych związkach też tak naprawdę mamy dwie prawdy – naszą i tej drugiej strony. To nie o to chyba chodzi. Uczucia zawsze są prawdziwe, nawet jak nie mają uzasadnienia według kogoś, kto ich nie przeżywa. To znaczy – gdy ona mówi “czuję się skrzywdzona przez niego” to jest to jej prawda. Ona tak czuje. Być może on nie chciał skrzywdzić, ale to nie ma kluczowego znaczenia. To samo w drugą stronę.

    Wiesz, mnie w tym wywiadzie zastanawia, że ojciec mówi o kontakcie z matką “Po takiej traumie to niewskazane” to jaką traumę ma on na myśli? Traumę oddzielenia od matki? Zadziwia mnie też nonszalancja stwierdzenia “Jak przypuszczam sąd to wszystko szczegółowo ureguluje. Nie wyobrażam sobie teraz spotkania bez kuratora w moim mieszkaniu.”. Ojciec widział pracę kuratorów. I my też widzieliśmy. Ojciec wie, ile lat zajęło mu doprowadzenie do sytuacji, w której odebrał dziecko matce. Teraz zostawia wszystko w rękach sądu. Znaczy chce, żeby matka poczekała tyle lat, co on?

    Jeżeli dorosły facet mówi, że nie pójdzie do domu byłej żony i dziadków, ponieważ boi się o własne bezpieczeństwo, bo “Usiłowano wyrwać mi dyktafon” tylko przyjeżdża i prosi o “wydanie dziecka” to ogarnia mnie śmiech. Mógł przyjechać z kuratorem, znajomym, kimkolwiek, jeżeli bał się matki, babki i dziadka, bo jest taki słaby. Gdyby argumentował, że nie chciał awantur w obecności dziecka – zrozumiałabym. Jeżeli jednak argumentem jest strach, że dostanie w nos – wzruszam ramionami.

    Zwróć uwagę, jak subtelnie ten pan się wypowiada “usiłowano wyrwać” – nie mówi, kto usiłował. To samo odnośnie “Nie możemy być pewni, że ona mówi prawdę” . My nie możemy. I zauważ, że nie odnosi się do merytorycznego uzasadnienia oddalonego zażalenia, tylko do samej kwestii jego złożenia. To poddaje w wątpliwość, gdy wszyscy wokół trąbią, że sąd od kilku miesięcy jego nie rozpatrzył (w czasie wywiadu, teraz jest oddalone). Nie ufam jemu wcale.

    Nie ufam też matce. Niewątpliwie miała swój udział w całej tej historii. Uważam również, że powinno być prawnie zakazane publikowanie ckliwych zdjęć matki na tle zabawek w tego typu sytuacjach. Tanie granie na emocjach gawiedzi. Brzydzi mnie to w kontekście tej sprawy. Bo na przykład gdyby dziecko uprowadził prawdziwy porywacz, to by mnie to nie brzydziło – rozumiałabym, że matka chce sobie zjednać przychylność tłumu by jak najszybciej odzyskać dziecko.

    Odklejmy się może od tych ludzi i skupmy na tym, co można zrobić, żeby system w Polsce nie uderzał w niewinne dziecko, gdy kłócą się dorośli. Powinien uderzać w dorosłych. Tylko i wyłącznie.

      [Cytuj]  [Odpowiedz]

    Zgłoś komentarz jako niewłaściwy

    Dobre/Słabe: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby powiadomić kogoś, że odpowiedziałeś na jego komentarz kliknij znak @ przy jego imieniu. Tekst, który się pojawi w okienku edycji, nie będzie widoczny w opublikowanym komentarzu.

SmileBig SmileGrinLaughFrownBig FrownCryNeutralWinkKissRazzChicCoolAngryReally AngryConfusedQuestionThinkingPainShockYesNo