Archiwum kategorii: prawnicy

Na początku było Słowo. Teraz jest gadanie…

Zakładając no co ty Tato miałem taką myśl, żeby tu używać słów, a nie gadać. Żeby pisać uczciwie, odpowiedzialnie, z szacunkiem dla czytelnika, rozmówcy, czy nawet adwersarza. Nie do mnie należy obiektywna ocena, jak wychodzi, ale jestem zadowolony. Zaczynamy się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii alimenty, być ojcem, historia, mediacje, miłość rodziców, o życiu, podzial majątku, prawnicy, relacje między rodzicami, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu, wspomnienia z sądu | 8 komentarzy

Zastępca zastępcy

_PM_ złożyła jakiś rok temu pozew o podział majątku. Reprezentowała ją ta sama pani, która ma pełnomocnictwa do kontaktów ze mną. Znaczy ta, która w imieniu _PM_ mnie olewa. Na pierwszym posiedzeniu w sądzie wystąpiłem o pełnomocnika z urzędu. Przyznano … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii alimenty, prawnicy, relacje między rodzicami, sądy, urzędy, instytucje, wspomnienia z sądu | Otagowano | 2 komentarze

Czy jestem wielbłądem?

Co się dzieje, kiedy ojciec pełnej rodziny traci dobrą pracę? Rodzina zaczyna oszczędzać, szukać dodatkowych źródeł utrzymania, wyprzedaje majątek. Co się dzieje, kiedy ojciec po rozwodzie traci pracę? Matka idzie do komornika. A kiedy komornik nie ma z czego egzekwować, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii alimenty, być ojcem, historia, o życiu, praca, utrzymanie, zarobki, prawnicy, relacje między rodzicami, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu, wspomnienia z sądu | 7 komentarzy

Ukradł coś czy jemu skradli coś…

Obiecałem napisać jeszcze o wrażeniach z posiedzenia w sądzie. Słowo się rzekło, więc do dzieła. Dzisiaj trochę o „prawniczce” będącej pełnomocnikiem _PM_. Znaczy nie o niej samej, ale o jej kwalifikacjach raczej… Nie jestem może wytrawnym bywalcem sądów, ale przez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii alimenty, decyzje w ważnych sprawach dzieci, podzial majątku, prawnicy, relacje między rodzicami, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, wspomnienia z sądu | Otagowano | 2 komentarze

„Na początek, zabijmy wszystkich…

…prawników” – takiej odpowiedzi udzielił jeden z bohaterów szekspirowskiego “Króla Henryka VI” na pytanie, jak naprawić państwo. Jakkolwiek brzmi to kusząco i inspiruje do przemyśleń, nie namawiam do tego na poważnie. No bo przecież jak się kogoś zabije, to on

Zaszufladkowano do kategorii alimenty, decyzje w ważnych sprawach dzieci, podzial majątku, prawnicy, sądy, urzędy, instytucje, wspomnienia z sądu | Otagowano , , , , | 7 komentarzy

Dlaczego to musi tyle trwać?

Kto szybko daje, ten dwa razy daje. Jeżeli rozwód trwa latami, a sprawy uzupełniające nie kończą się nigdy, wszyscy cierpią. W pewnym momencie przestaje chodzić o wynik, ale o samą walkę. Kto kogo pokona. A sens? A dzieci? A odpryski? … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii historia, opieka nad dziećmi, prawnicy, prawo i praktyka, rozstanie, sądy, urzędy, instytucje, wspomnienia z sądu | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Co może obywatel w sądzie bez dobrego prawnika?

Wielu z nas rozwodzi się tylko raz w życiu. Zdecydowana większość rozwodów to “pierwszy raz”. Kiedy składałem pozew, byłem naiwny. Myślałem, że proponuję rozwiązania kompromisowe, więc pewnie jakoś się dogadamy, może trochę zmienimy szczegół, sąd zaklepie i koniec. Kiedy się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii historia, prawnicy, prawo i praktyka, sądy, urzędy, instytucje, siła stereotypu | Otagowano , , , , , | 2 komentarze